fot. Tour de l'Avenir

Zwycięstwem Mathieu Kockelmann zakończył się 4. etap Tour de l’Avenir. Kolarz z Luksemburga pokonał na finiszu Meksykanina Cesara Maciasa, a liderem wyścigu przed wjazdem w góry pozostaje Francuz Maxime Decomble.

Na orlików rywalizujących w ramach 61. edycji Tour de l’Avenir czekał dziś mierzący 110,2 kilometra etap z Montagnat do Val-Suran. Na trasie znalazła się jedna górska premia – Col de l’Aubépin (4 km; 6,1%). Zawodnicy pierwszy raz linię mety przecinali po 76,2 kilometra, a następnie kręcili jeszcze dwie prostsze terenowo rundy wokół miasta finału.

Ucieczka dnia zawiązała się dziś dość szybko, a utworzyli ją 10. w klasyfikacji generalnej Hugo Aznar (Hiszpania) oraz mający dużo większą stratę Isak Magnusson (Szwecja). Po pewnym czasie doskoczył do nich także Jamie Meehan (Irlandia), a nieskutecznie próby przeskoku próbował Ezra Caudell (USA). Tak uformowana trójka zyskała nieco ponad 2 minuty przewagi, a jedyną dziś górską premię wygrał uciekający Hiszpan.

Harcownicy podczas wspinaczki stracili większość swojego zapasu nad peletonem, z którego dołączyli do nich Adam Rafferty (Irlandia) i Jasper Schoofs (Belgia). Chwilę później odjazd jednak przeszedł do historii, a to sprowokowało kolejne ataki.

47 kilometrów przed metą do przodu ruszył liderujący w klasyfikacji górskiej Patryk Goszczurny (Reprezentacja Polski). Akcja Polaka wywołała poruszenie w peletonie, reagowali Włosi, na czele peletonu pojawił się też Jarno Widar (Belgia). Ostatecznie oderwać udało się jednemu zawodnikowi, a był nim Fergus Browning (Australia).

Australijczyka dogoniono na 20 kilometrów przed metą, a peleton wówczas niesamowicie pędził i mocno się naciągnął. Choć to jutro najlepsi orlicy świata wjadą w góry i rozpoczną walkę na całego o klasyfikację generalną, to już dziś było widać, że wielu z nich ma ochotę porwać stawkę. Wszystko jednak co rusz się zjeżdżało, a gdy zanosiło się na finisz z grupy, atomowy atak przypuścił Antoine L’Hote (Francja). Kolarze, którzy doskoczyli do przedstawiciela gospodarzy nie dawali mu jednak zmian, więc i jego próba zakończyła się niepowodzeniem.

Podczas niezwykle szybkiego finiszu świetnie rozprowadzali się kolarze z Meksyku, ale wyprzedzić zdołał ich Mathieu Kockelmann (Luksemburg). Kolarze zza oceanu musieli zadowolić się 2. i 4. miejscem, które zajęli odpowiednio Cesar Macias i José Antonio Prieto. Pomiędzy nimi metę przeciął Anže Ravbar (Słowenia). Jako 15. zmagania zakończył najlepszy z Polaków – Michał Pomorski.

Wyniki 4. etapu 61. Tour de l’Avenir:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułTour de Kurpie 2025: Yacine Hamza wygrywa na otwarcie
Następny artykułKigali 2025: Poznaliśmy skład kobiecej reprezentacji Francji
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze