fot. Bahrain Victorious Devo Team

Kasper Borremans (Bahrain Victorious Development Team) okazał się triumfatorem 6. etapu Tour de l’Avenir 2026 (2.2U). Reprezentant Finlandii triumfował w pięknym stylu, choć w samej końcówce wydawało się, że po zwycięstwo sięgnie Jasper Schoofs (Soudal Quick-Step Devo Team). Wspaniale we wtorek jechał Jan Jackowiak (Bahrain Victorious Development Team), który przyjechał na 3. miejscu. Liderem generalki pozostał Lorenzo Mark Finn (Red Bull-BORA-hansgrohe). Jackowiak awansował na 6. lokatę.

We wtorek kolarze zmierzyli się z bardzo wymagającym etapem o długości 149 kilometrów (Châtillon-sur-Cluses – Val d’Isère/Col de l’Iseran). Nie było tutaj miejsca na przypadek, a wielkim faworytem do etapowego zwycięstwa był Lorenzo Mark Finn (Red Bull-BORA-hansgrohe Rookies), który pewnie zmierzał po triumf w całym wyścigu. Na sam koniec na kolarzy czekała wspinaczka kategorii HC – Col de l’Iseran (35,6 km ; 4,8%), a po drodze był jeszcze podjazd 1. kategorii Cormet de Roselend (19,8 km ; 6%).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 11:30. Na starcie nie pojawił się Beckam Drake (Stany Zjednoczone). Krótko po starcie mieliśmy pierwsze ataki, a zaangażowali się w nie m.in. Andrea Bessega (Lidl-Trek Future Racing) i Eike Behrens (Niemcy). Kraksę zanotował z kolei Lenaic Langella (Francja). W pewnym momencie kontakt z peletonem stracił m.in. Davide Stella (UAE Team Emirates Gen Z). Tempo w głównej grupie nadawała ekipa Groupama-FDJ United CT. Później swojej szansy szukał m.in. Viktor Soenens (Soudal Quick-Step Devo Team).

Mocne tempo zaczęła narzucać ekipa Red Bull-BORA-hansgrohe Rookies. Finalnie w ucieczce znalazło się aż 16 zawodników, w tym m.in.: Kasper Borremans Jan Jackowiak (Bahrain Victorious Development Team), Mattia Negrente (XDS Astana Development Team), Timothée Coudière-Cantin (Francja), Jasper Schoofs (Soudal Quick-Step Devo Team), Elliot Rowe (Team Visma | Lease a Bike Development), Aubin Sparfel (Decathlon CMA CGM Development Team), Rémi Daumas i Victor Loulergue (Groupama-FDJ United CT), Fausto Valentin Penna i Mauro Brenner (Niemcy), Davide Frigo (Netcompany INEOS Racing Academy) czy też Tomos Pattinson (EF Education-Aevolo). W międzyczasie wyścig opuścił Patrick Boje Frydkjær (Lidl-Trek Future Racing).

Później z dalszej rywalizacji zrezygnował również Christiaan van Rees (Development Team Picnic PostNL). Prowadząca grupa miała ponad 2 minuty zapasu nad peletonem, w którym pracowały ekipy Red Bull-BORA-hansgrohe Rookies i Lotto-Groupe Wanty. W czołówce na solowy atak zdecydował się Fausto Valentin Penna, który nadrobił 25 sekund nad swoimi towarzyszami z ucieczki. Do reprezentanta Niemiec wkrótce dołączył jednak Rémi Daumas. Z tyłu kłopoty miał z kolei Victor Loulergue. Później jego los podzielili Mauro Brenner, Davide Frigo czy też Tomos Pattinson.

60 kilometrów przed metą na czele mieliśmy 2 zawodników (Daumas i Penna). 40 sekund za nimi jechała 8-osobowa grupka (byli tam Jackowiak, Borremans, Schoofs, Sparfel, Negrente, Rowe, Langella i Coudière-Cantin). Peleton tracił do czołówki około 3 minuty.

Po pewnym czasie na czele jechało już 5 kolarzy (Daumas, Penna, Sparfel, Schoofs i Negrente). Za nimi była 6-osobowa grupka pościgowa (z Jackowiakiem). Dogoniony przez peleton został Loulergue. Pojawił się też komunikat mówiący o tym, iż wyścig opuścili Davide Stella (UAE Team Emirates Gen Z) i Szymon Wiśniewski (reprezentacja Polski). Na około 48 kilometrów do mety mały kryzys w czołówce mieli Penna i Negrente.

Wkrótce rozpoczęła się finałowa wspinaczka na Col de l’Iseran (HC – 35,6 km ; 4,8%). Peleton złapał Brennera. Grupka z Jackowiakiem liczyła już sobie 8 zawodników i jechała 35 sekund za czołówką. Tempo w głównej grupie nadawał Riccardo Lorello (Włochy). Z grupki pościgowej do przodu ruszyli Diego Casagrande (Tudor Pro Cycling Team U23), Kasper Borremans i Jan Jackowiak. Z czołówki odpadł natomiast Mattia Negrente, którego szybko dopadła grupka z Jackowiakiem. Peleton dogonił Tomosa Pattinsona.

Grupka z Jackowiakiem zdołała dojechać do czołówki, więc mieliśmy tam 8 zawodników (Penna, Daumas, Sparfel, Schoofs, Jackowiak, Borremans, Casagrande i mocno zmęczony Negrente). W peletonie pracowali zawodnicy Red Bull-BORA-hansgrohe Rookies. Do czołówki dołączyli jeszcze Rowe i Langella. Ten ostatni szybko zaczął mieć jednak problemy z utrzymaniem tempa, podobnie jak Penna i Negrente.

Na finałowym podjeździe sporo się działo. Finalnie czołową trójkę utworzyli Jan JackowiakKasper Borremans Jasper Schoofs. Aktywny był zwłaszcza Borremans. W międzyczasie peleton dogonił Davide Frigo. Pracowały tam reprezentacja Włoch i XDS Astana Development Team. 20 kilometrów przed metą w głównej grupie jechało już tylko około 25 zawodników. Złapany został też Negrente. Za czołową trójką jechał Elliot Rowe. Peleton nadal miał sporą stratę.

Nie odpuszczał Kasper Borremans, który zdecydował się na solowy atak. Z dalszej rywalizacji zrezygnował z kolei Thom van der Werff (Development Team Picnic PostNL). 12 kilometrów przed metą Borremans miał niewielką przewagę nad Jackowiakiem i Schoofsem. Dalej jechał Rowe, a za nim był Sparfel. W peletonie jechało już tylko 15 zawodników. Dogoniony został Coudière-Cantin, a następnie bardzo zmęczony Langella. Panowie wjechali na finałowe 10 kilometrów. Tempo w peletonie nadawał Max Hinds (Netcompany INEOS Racing Academy) i po chwili w końcu zaczęło się tam coś dziać. Zaatakował Mateo Ramírez (UAE Team Emirates Gen Z).

Sprawnie dołączyli do niego m.in. Lorenzo Mark Finn (Red Bull-BORA-hansgrohe Rookies) i Henrique Bravo (Soudal Quick-Step Devo Team). Grupa faworytów zaczęła odrabiać straty. Borremans jechał kilkanaście sekund przed Jackowiakiem i Schoofsem. Grupa faworytów nieco się poszerzyła, a solidnie pracował tam zwłaszcza Jan Huber (Tudor Pro Cycling Team U23). Jechało tam blisko 10 zawodników, a aktywny był również Rémi Arsac (Decathlon CMA CGM Development Team). 4,5 kilometra przed metą w grupie faworytów zostali już tylko Bravo, Finn i Ramírez.

Mocno cierpiał na czele Kasper Borremans. Ostatecznie Jackowiak i Schoofs zdołali go dogonić, natomiast z grupki faworytów odpadł Bravo. Do mety pozostały mniej niż 2 kilometry, a polscy kibice mocno trzymali kciuki za Jana Jackowiaka, który świetnie prezentował się na wtorkowym odcinku!

Jackowiak dzielnie walczył o zwycięstwo, ale w końcowej fazie zaatakował Jasper Schoofs, który zyskał niewielki zapas. Gdy wydawało się, że to Belg może sięgnąć po etapowy triumf, w samej końcówce dodatkowe siły zyskał Kasper Borremans! Reprezentant Finlandii w pięknym stylu sięgnął po zwycięstwo, a na drugim miejscu finiszował Jasper Schoofs. Podium uzupełnił Jan Jackowiak! Na czwartym miejscu przyjechał Lorenzo Mark Finn, który utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Polak awansował na 6. lokatę! Do zakończenia zmagań pozostał zaledwie jeden odcinek.

Wyniki 6. etapu Tour de l’Avenir 2026:

Poprzedni artykułMontréal 2026: Reprezentacja Danii odkrywa karty
Następny artykułVuelta a España 2026: Tadej Pogačar atakuje na 50 kilometrów do mety i pewnie triumfuje
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Lecram
Lecram

Brawo Jan!

Marek Aureliusz Junior
Marek Aureliusz Junior

Trzymam kciuki za pozytywny rozwój kariery, przydałby się nam jakiś górski muszkieter, bo ostatnio tylko Polki dają nam powody do radości.

Pawel
Pawel

Brawo Panie Janie!