fot. Cannibal B Victorious

Zakończyła się 38. edycja Ain Bugey Valromey Tour – jednej z najbardziej prestiżowych juniorskich etapówek na świecie. Po triumf w klasyfikacji generalnej francuskiego wyścigu sięgnął Noah Lindholm Møller Andersen, a na bardzo wysokiej 7. pozycji zmagania ukończył Jan Jackowiak.

Od czwartku do poniedziałku na francuskich szosach rozegrana została 38. edycja Ain Bugey Valromey Tour. Poprowadzony przez wiele trudnych podjazdów wyścig bywa nazywany „juniorskim Tour de France”, a na jego starcie rokrocznie melduje się ścisła światowa czołówka kategorii do lat 19 i nie inaczej było tym razem. Wśród 174 uczestników znalazł się 1 Polak – Jan Jackowiak (Cannibal B Victorious).

Już 1. dnia stawka podzieliła się, a na metę przyjechała 4-osobowa grupa faworytów. Finisz z niej wygrał Noah Lindholm Møller Andersen (Team GRENKE – Auto Eder), a na czele wraz z nim zameldowali się Seff Van Kerckhove (Crabbé-Dstny U19), Soen Le Pann (Decathlon AG2R La Mondiale U19 Team) i Karl Herzog (Team GRENKE – Auto Eder).

Drugiego dnia na kolarzy czekały takie podjazdy jak m.in. Seillonaz (5,9 km; 5,1%) i Col de Porte (8,3 km; 6,4%). To mocno porwało stawkę, a metę samotnie na czele przeciął Karl Herzog (Team GRENKE – Auto Eder), który został w ten sposób nowym liderem wyścigu. 4. z zaledwie 12-sekundową stratą był Jan Jackowiak (Cannibal B Victorious), który w ten sposób przesunął się na 8. miejsce w klasyfikacji generalnej.

3. etap to meta na Col de la Biche (10,1 km; 8,4%). Wiadomo zatem było, że etap ten może zadecydować o losach całego wyścigu i poniekąd tak się stało. Na mecie jako 1. zameldował się Yasu Vervoort (R.EV Cycling Academy U19), ale na prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyszedł, a właściwie powrócił 2. na niej Noah Lindholm Møller Andersen (Team GRENKE – Auto Eder). Jan Jackowiak był 5. i w ten sposób przesunął się na 4. lokatę w klasyfikacji generalnej.

Kolejny etap również był mocno pofałdowany, ale przed peletonem powalczyli uciekinierzy nie zagrażający liderowi wyścigu. Wygrał Théophile Vassal (Decathlon AG2R La Mondiale U19 Team), a w czołówce nie zaszły żadne istotniejsze zmiany.

Różnice powstały za to na trasie finałowego, 5. etapu. Na kolarzy czekały 4 górskie premie, w tym jako ostatnia na Col du Mont Tournier (7,8 km; 6,4%). Trasa ta sprawiła, że na czele znalazła się 9-osobowa grupa faworytów, z której po wygraną na etapie sięgnął Gijs Schoonvelde (Team GRENKE – Auto Eder). Tuż za jego plecami kreskę przeciął jego klubowy kolega Noah Lindholm Møller Andersen, który w ten sposób mógł świętować triumf w klasyfikacji generalnej. Jan Jackowiak na etapie zajął 11. lokatę, ale niestety spadł na 7. miejsce w generalce. To jednak nadal bardzo dobry rezultat wywalczony w niezwykle selektywnym wyścigu.

Wyniki 38. edycju Ain Bugey Valromey Tour:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułLeo Hayter wraca do treningów i planuje zawodowy powrót na 2026 rok
Następny artykułVuelta a España 2025: Jasper Philipsen myśli o starcie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Sebastian
Sebastian

Ten chłopak jest nadzieją na przyszłe sukcesy polskiego kolarstwa. Nie boi się startować z najlepszymi na świecie, a wszystkich w Polsce ogrywa jak chce. Oby omijały go kontuzje i źli doradcy. Niestety nie są nimi inni młodzi Polscy zawodnicy którzy popisują się wygrywając na zawodach z amatorami…..