Świetne wieści dla polskich kibiców dotarły niedzielnego popołudnia z Włoch. Polscy kibice mają powody do świętowania za sprawą Jana Jackowiaka, który po solowej akcji triumfował w 54. edycji GP Capodarco Comunita Di Capodarco (1.2U). Dla Polaka to 2. zwycięstwo w tym sezonie.
Impreza odbywała się wokół włoskiego Capodarco. Kolarze mieli do przejechania 174,7 kilometra wymagającej trasy. Początkowa część zmagań to 50-kilometrowy dojazd, po którym wyrastał 3,4-kilometrowy podjazd w samym Capodarco (5,8% śr.). Szczyt ten był pokonywany jeszcze siedmiokrotnie, przy czym dwa ostatnie wjazdy były dłuższe o 200 metrów, gdzie ustanowiona była meta dzisiejszych zmagań.

Ściganie rozpoczęło się o 13:30. Na liście startowej znajdował się jeden Polak, którym był Jan Jackowiak (Bahrain Victorious Development Team). Od początku tempo zawodów było bardzo wysokie i raz za razem dochodziło do ataków. Decydująca o losach rywalizacji ucieczka uformowała się jeszcze na płaskim odcinku. W skład odjazdu weszło 11 zawodników: Jackowiak, Lorenzo Montanari, Alessandro Milesi, Davide Basso, Tommy Bassani, Giacomo Dentelli, Nicolas Gojković, Gris Martin, Giorgio Beretti, Pietro Scottoni oraz Richardo Archetti.
Pierwszy podjazd czołówka pokonała wspólnie, ale wraz z upływem dystansu grupa zaczęła się kurczyć. Niemal na każdym podjeździe starał się przyspieszać aktywny tego dnia Jackowiak, na którego kole najdłużej utrzymywał się Milesi. Włoch ostatecznie skapitulował na 20 kilometrów przed metą i Polak został sam, mając do pokonania końcówkę podjazdu pod Muro di Capodarco, zjazd, oraz ponowny podjazd na metę wyścigu.
Tego dnia nic nie mogło przeszkodzić Polakowi, który systematycznie powiększał przewagę, przecinając jako pierwszy linię mety. Niespełna pół minuty za nim rywalizację ukończył Leonardo Vesco (Biesse – Carrera – Premac), trzeci był kolega Jackowiaka z zespołu, Kasper Borremans.
Wyniki GP Capodarco Comunita Di Capodarco 2026:










Niespełna „pół minuty”, czy półtorej… 🙂..?