Foto: Giro d'Italia Women / La Presse

Liane Lippert (Movistar Team) wygrała szósty etap Giro d’Italia Women. Liderką pozostała jej koleżanka z ekipy, Marlene Reusser. 

Szósty etap kobiecego Giro liczył 145 kilometrów i prowadził z Bellaria-Igea Marina do Terre Roveresche (Orciano di Pesaro). Na trasie prowadzącej przez San Marino mieliśmy kilka krótkich, ale dość stromych podjazdów.

Niestety jeszcze przed etapem okazało się, że nie przystąpi do niego mistrzyni świata, Lotte Kopecky.

Od samego początku mieliśmy wiele ataków. Na pierwszym podjeździe San Marino (5,3km; śr. 7%) na akcję zdecydowała się Kim Cadzow (EF Education-Oatly), ale zawodniczkę z Nowej Zelandii skontrowała Usoa Ostolaza (Laboral Kutxa – Fundación Euskadi). Hiszpanka wygrała górską premię.

Kolejną zawodniczką, która starała się odjechać od peletonu była Alice Maria Arzuffi (Laboral Kutxa – Fundación Euskadi), ale ta akcja także została szybko skasowana. Peleton mocno się naciągnął i w czołówce jechało około 60 zawodniczek.

90 kilometrów przed metą odjechała Loes Adegeest (FDJ – SUEZ), a w kontrę zabrała się triumfatorka drugiego etapu, Anna Henderson (Lidl – Trek).

Na jedynej lotnej premii wygrała Adegeest, druga była oczywiście Henderson, a z peletonu finiszowała Lorena Wiebes. Podjazdu Monteciccardo (6,1km; śr. 4,9%) nie wytrzymała Henderson, a do samotnej zawodniczki FDJ dojechała natomiast Usoa Ostolaza (Laboral Kutxa – Fundación Euskadi). Hiszpanka po raz kolejny wygrała górską premię.

Ten odjazd został skasowany, a ostatni oznaczony podjazd Beato Sante (5,3 km; śr. 5,6%) rozpoczęła grupka faworytek, z której szybko odpadła Wiebes. Premię górską wygrała Amanda Spratt (Lidl – Trek), ale druga na szczycie Sarah Gigante (AG Insurance – Soudal Team) utrzymała prowadzenie w tej klasyfikacji.

Spratt po swoim ataku odjechała od peletonu, a na zjeździe dojechały do niej Juliette Labous (FDJ – SUEZ) i Sara Casasola (Fenix-Deceuninck). Po pięknej kontrze dołączyła do trójki jeszcze Liane Lippert (Movistar Team).

Tempo w grupie liderki było zbyt słabe dla Paulieny Rooijakkers (Fenix-Deceuninck), która także dojechała do czołówki. Na nieoznaczonym podjeździe ucieczka rozpadła się. Pierwsza jechała Lippert, a kilka metrów za nią Rooijakkers. 9 kilometrów przed metą Holenderka dojechała do Niemki.

W tym samym momencie w grupce liderki zaatakowała Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ), ale jej tempo wytrzymała Marlene Reusser (Movistar Team). Po chwili dołączyły do nich kolejne zawodniczki.

W kontrę za prowadzącą dwójką zabrała się Shirin van Anrooij (Lidl – Trek). Jednak to Lippert i Rooijakkers rozegrały walkę o etapowe zwycięstwo. Zgodnie z oczekiwaniami to zawodniczka Movistaru okazała się szybsza, ale Rooijakkers w „generalce” zdołała odrobić prawie 90 sekund.

Wyniki 6. etapu Giro d’Italia Women 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułGiro d’Italia Women 2025: Liderka z żółtą kartką
Następny artykułTour of Austria 2025: Isaac del Toro wygrywa drugi dzień z rzędu
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze