fot. Soudal Quick-Step

Remco Evenepoel nie jest zadowolony ze swojego występu w Critérium du Dauphiné, donosi Het Nieuwsblad. Według Dirka De Wolfa, byłego kolarza i bliskiego znajomego rodziny Evenepoela, młody Belg jest wyraźnie wściekły, szczególnie na siebie samego. Jak mówi De Wolf, Evenepoel przebywa obecnie na zgrupowaniu wysokogórskim w Tignes, gdzie ma analizować i poprawiać swoje błędy.

Zadzwoniłem już raz do jego ojca. Remco jest teraz sam w Tignes. Podobno jest naprawdę zły. Przede wszystkim na siebie. Wie, że musi się poprawić. Na Critérium du Dauphiné zespół zawiódł, z przodu jechało czterdziestu kolarzy, a on był zupełnie sam. To się nie może powtórzyć na Tourze

– mówi Dirk De Wolf.

W rozmowie z Johanem Museeuwem, panowie dyskutowali o szansach Evenepoela na zbliżającym się Tour de France. Museeuw stwierdził, że na Tourze nie będzie łatwiej, De Wolf pozostaje jednak umiarkowanie optymistyczny.

Ilan Van Wilder pojedzie z nim. Nie wierzę natomiast w Paret-Peintre’a. Jeśli Francuz nie pokazał nic w Dauphiné, to coś jest nie tak. W zeszłym roku słyszałem o Landzie. Był tam, ale nie musiał nic robić. I o to właśnie chodzi, ważne, że był. Sama obecność kolegi z drużyny już daje wsparcie

– dodaje Dirk De Wolf.

De Wolf nie ma też wątpliwości co do stylu jazdy Evenepoela.

Gdybym był Remco, zapomniałbym o klasyfikacji generalnej. Przepraszam, ale jeśli pojedzie jak Simon Yates w Giro, czekając, kalkulując, to nie zadziała. Remco musi atakować. Jeśli wygra czasówkę i założy żółtą koszulkę, to dobrze. Ale niech atakuje na trasie. Jeśli ma odpowiednią formę, reszta pójdzie za nim. A wtedy klasyfikacja sama się ułoży

– podsumowuje Dirk De Wolf.

Poprzedni artykułUCI wprowadza nowy system punktowy od 2026 roku, więcej punktów za wyścigi World Tour
Następny artykułAlexandre Mayer pierwszym profesjonalnym kolarzem z Mauritiusa, dołącza do Burgos Burpellet BH
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Kuba
Kuba

Bez Landy będzie ciężko. Ale GC odpuści tylko w przypadku gdy dużo straci na jednym z pierwszych etapów. Mimo wszystko trzecie miejsce jest w jego zasięgu; w zeszłym roku na Dauphine był chyba siódmy, a w TdF spokojnie wywalczył podium.