fot. Santos Tour Down Under

Od przyszłego roku Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) wprowadzi nowy system punktowy dla wyścigów World Tour i ProSeries. Zmiany obejmują m.in. zwiększenie liczby punktów możliwych do zdobycia w wyścigach najwyższej rangi. Celem reformy jest nadanie większego znaczenia wyścigom z silną obsadą i zwiększenie przejrzystości w walce o utrzymanie licencji World Tour.

W ostatnich latach temat spadków i awansów w światowym kolarstwie stał się bardzo gorący. Po każdym trzyletnim cyklu drużyny rywalizujące w World Tour mogą zostać zdegradowane do niższej ligi, jeśli nie zgromadzą odpowiedniej liczby punktów UCI. Obecny sezon kończy taki cykl, co sprawiło, że wiele ekip, w tym m.in. XDS Astana Team mocno skupiło się na zdobywaniu punktów, walcząc o pozostanie w elicie.

Punkty UCI można zdobywać we wszystkich oficjalnych wyścigach, im wyższa ranga wyścigu, tym więcej punktów do zdobycia. Dotychczas różnica między niektórymi wyścigami World Tour a ProSeries była jednak stosunkowo niewielka. Nowy system ma to zmienić.

Od sezonu 2026 zwycięzca wyścigu World Tour otrzyma 400 punktów UCI (zamiast dotychczasowych 300), a triumfator wyścigu ProSeries 250 punktów (wzrost ze 200). Różnica między kategoriami wzrośnie, choć nadal pozostanie umiarkowana.

Dodatkowo UCI podniesie rangę kilku wybranych wyścigów. Od 2026 roku zwycięstwo w UAE Tour, Strade Bianche, La Flèche Wallonne, Paryż–Nicea oraz Amstel Gold Race będzie premiowane aż 500 punktami UCI. To wyraźny sygnał, że federacja chce bardziej doceniać prestiżowe, ale dotąd punktowo niedowartościowane imprezy.

Poprzedni artykułKolejne plany UCI; tym razem nowe zakazy mają pojawić się szybko, bo już w sierpniu
Następny artykułRemco Evenepoel jest sfrustrowany po Critérium du Dauphiné
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze