fot. Groupama-FDJ / Getty Images

Zwycięstwem Romaina Gregoire (FDJ-Suez) zakończył się pierwszy etap tegorocznego Tour de Suisse. Francuz został pierwszym liderem wyścigu. Dużą przewagę nad rywalami, dzięki śmiałej akcji zyskał Ben o’Connor (Jayco Alula).

fot. Tour de Suisse

Na zawodników czekało ściganie na rundzie wokół Küssnacht. Główną trudnością na trasie był podjazd pod Michaelskreuz pokonywany dwukrotnie w dużym odstępstwie czasu. Można było się spodziewać zwycięstwa zawodnika po zaczepnej akcji. Niestety czynnikiem przeszkadzającym mogła być aura, gdyż zanosiło się na ściganie w deszczu.

Pierwsze 30 kilometrów wyścigu upłynęło pod znakiem nieudanych prób oderwania się od peletonu różnych zawodników. Bardzo aktywnie jechał m.in. Julian Alaphilippe (Tudor). Francuzowi początkowo nie udawało się odjechać.

W peletonie dochodziło niestety do kraks. W jednej z nich leżał Jan Christen (UAE Emirates XRG), który chciał walczyć o generalkę rodzimego wyścigu. Szwajcar po pewnym czasie wrócił do grupy zasadniczej.

Aktywna jazda Alaphilippe przyniosła wreszcie sukces. Kolarz ekipy Tudor odjechał wraz z Felixem Engelhardtem (Jayco-AlUla). Akcja tej dwójki spowodowała dalsze próby i w ślad za Francuzem i Niemcem dwunastoosobowa grupa.

Do pościgu dołączali kolejni zawodnicy, którzy zbliżali się do czołowej dwójki. Po pewnym czasie na czele było 28 zawodników. Wśród nich byl jeden z faworytów do walki o zwycięstwo w całym wyścigu Ben o’Connor (Jayco Alula), wspierany przez dwóch kolegów. Nic dziwnego, że to właśnie Luke Durbridge i Felix Engelhardt byli najbardziej widoczni na czele ucieczki, która w niedługim czasie zaczęła się dzielić.

Peleton tracił około trzech minut na 30 kilometrów przed metą i stawało się powoli jasne, że Australijczyk sporo czasu nadrobi na dzisiejszym etapie. Pomagała mu w tym zdecydowanie dyspozycja dnia oraz deszczowa pogoda, która utrudniała pościg grupie zasadniczej.

W pewnym momencie O’Connor zaczął sam pracować w ucieczce ale wtedy po raz kolejny dziś ruszyl Julian Alaphilippe. Za nim podążyli jedynie Kevin Vauquelin (Arkea-B&B Hotels)
Romain Gregoire (Groupama-FDJ) oraz Bart Lemmen (Visma-Lease a Bike).

Nie ataki na podjazdach okazały się tego dnia decydujące. Na zjeździe z ostatniej dziś premii górskiej odważniej ruszył Gregoire, który zostawił pozostałą trójkę za sobą. Francuz pognał samotnie do mety i wygrał etap na solo, zostając pierwszym liderem wyścigu. Podium dopełnili Vauquelin i Lemmen, którzy pokonali Alaphilippe’a na mecie.

Ben o’Connor przyjechał na metę jako piąty ze stratą ponad minuty ale nadrobił nad większością konkurentów sporą ilość czasu. Po pierwszym etapie ma już ponad dwie minuty przewagi nad Joao Almeidą (UAE Emirates XRG).

Wyniki 1 etapu Tour de Suisse 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 

 

Poprzedni artykułCriterium du Dauphine 2025: Lenny Martinez najlepszy z ucieczki, wyścig dla Pogačara
Następny artykułTour de Suisse Women 2025: Marlen Reusser bierze wszystko, Katarzyna Niewiadoma 2. na etapie
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze