fot. Soudal - Quick Step

Już w piątek podczas Brabanckiej Strzały mistrz olimpijski Remco Evenepoel powróci do rywalizacji. 25-letni Belg u progu tej rywalizacji udzielił obszernego wywiadu na temat okresu, który jest za nim, a w rozmowie tej podkreślił, że najważniejsza była dla niego wiara – konkretnie islam, który obecnie wyznaje kolarz Soudal Quick-Step.

Kilka dni temu Remco Evenepoel za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych dość obszernie opowiedział o trudach rehabilitacji, która spotkała go po wypadku z grudnia. Teraz 25-letni Belg z Soudal Quick-Step dostał okazję do rozwinięcia niektórych myśli z tamtego wpisu, albowiem wziął udział w konferencji prasowej przed Brabancką Strzałą – wyścigiem, podczas którego powróci do ścigania po wielomiesięcznej przerwie. Przed dziennikarzem m.in. belgijskiego WielerFlitsa opowiedział dokładniej o tym co motywowało go do treningów, a jak się okazuje jest tym nowa wiara aktualnego mistrza olimpijskiego, czyli islam.

Dużo myślałem o tym jak przetrwać trudne chwile, jak się skupić, jak być szczęśliwym w trudnych chwilach. Doszedłem do wniosku, że po prostu modliliśmy się dużo razem z Oumi i będziemy to robić nadal. To dawało mi siłę i wiarę, to świetna rzecz, której mnie nauczyło życie. Wspaniale jest się znaleźć drogę i się nią dzielić. W zeszłym roku odkryłem wiarę. To coś, co dzielę z Oumi i z czego jesteśmy dumni. Myślę, że każdy musi mieć swój własny związek z wiarą. To daje mi coś, czego mogę się trzymać, coś, co pomaga mi w życiu. To piękna rzecz. Czy to islam? Tak, to islam

— opowiedział Remco Evvenepoel.

Belg, który od jakiegoś czasu na Instagramie ma wpisane także drugie nazwisko „Rayane”, ożenił się z Oumi Rayane, Marokanką, która wyznaje islam. Od dawna widać, że ich relacja jest bardzo bliska, a ta wypowiedź pokazuje, że partnerka mistrza olimpijskiego ma wpływ na wiele sfer życia kolarza Soudal Quick-Step. Ten zresztą nigdy nie wstydził się swojej bardzo bliskiej relacji z żoną i zawsze podkreślał, że ta jest dla niego najważniejsza w życiu.

Myślałem o rzuceniu kolarstwa. Obrażenia były naprawdę poważne, operacja też była bardzo trudna. W pewnym momencie zaczynałem wątpić czy mój bark kiedykolwiek znów będzie działał i będzie w stu procentach sprawny? Dzieliłem się wiadomościami na ten temat bardzo świadomie. Uważam, że pokazywanie, że w życiu są też trudne chwile, nie jest czymś złym. Nie chcę zakładać maski. Moi przyjaciele, rodzina i żona widzieli, jak zmieniałem się w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Na szczęście treningi przywróciły we mnie dawną radość. Treningi i wiara, która była spoiwem tego całego procesu

— rozwijał Remco Evenepoel.

W dalszej części rozmowy Belg m.in. opowiada o tym, że śledził wydarzenia z kolarskich aren i ma świadomość co do tego jak wielkie rzeczy w ostatnich tygodniach czynili Mathieu van der Poel i Tadej Pogačar. Mimo zaburzonego programu przygotował 25-latek z Soudal Quick-Step wierzy jednak we własne możliwości i choć wie, że nie będzie konkurencyjny od pierwszego startu to nie zamierza się poddawać, a wręcz przeciwnie – zapowiada, że już w najbliższych tygodniach zobaczymy go walczącego z najlepszymi o zwycięstwa. Na ten moment w programie Remco Evenepoela znajdują się Brabancka Strzała (18.04), Amstel Gold Race (20.04), Strzała Walońska (23.04), Liège-Bastogne-Liège (27.04) i Tour de Romandie (29.04-4.05). Docelowym startem Belga jest Tour de France (5-27.07), czyli wyścig, w którym przed rokiem stanął na najniższym stopniu podium w klasyfikacji generalnej.

Poprzedni artykułAmstel Gold Race 2025: Wstępne listy startowe wyścigów mężczyzn i kobiet
Następny artykułPoważny incydent z udziałem Silvana Dilliera na Paryż-Roubaix: „Miałem szczęście”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
20 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Reko
Reko

Ciekawe czy podobnie jak np.; Khalidov odpuści rywalizację w Ramadanie? Pytanie oczywiście bez podtekstów…

Cipek
Cipek

Bombowo

Alek
Alek

Czy jak ma trening w trakcie Ramadanu to nic w jego trakcie nie je itp, czy stosuje sobie wybiórczo religię, o której tak ochoczo opowiada?

Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

W sumie nie przepadałem za nim za bardzo, ale teraz już wiem przeciwko komu kibicować. Nie powinien w takim razie startować w piwnym wyścigu.

mat
mat

Jedni wierzą w dyscyplinę, inni w zasady, a trzeci w Bogów, a pewnie czwarci i piąci itd. w jeszcze coś innego.

Kapitan
Kapitan

Zacytował bym kapitane Bombę ale nie zacytuje…

Ricky
Ricky

No cóż, pewnie lepsza taka wiara, niż żadna, tudzież wiara w bożków współczesnego lewactwa typu „matka ziemia”.

Mnie oczywiście jak zwykle uderza, że jakieś tam wyścigi przekładają z powodu Ramadanu a jakoś nikt nie ma problemu z robieniem wyścigu w Wielkanoc (w tym roku to Amstel wypada, ze swoją promocją wiadomo jakiego trunku), najważniejsze święto Chrześcijan.

Adam
Adam

No i nie podobasz mi się.

Reko
Reko

@Ricky…coś w tym jest.
Reszta- wyluzujcie, jego sprawa w co i kogo wierzy. Jego wybór, byle był dobrym człowiekiem.

Arek
Arek

Ciekawe czy teraz zapuści brodę ^^

Robert
Robert

Aż ciężko mi utworzyć, że w sekcji komentarzy jest taki ból tyłka o czyjeś wyznanie…

Dariusz
Dariusz

Nie ważne w co wierzy. Ważne, żeby o tym nie pisać

Miszon
Miszon

Ogólnie nikogo nie powinno to obchodzić, może wierzyć w co chce i się tym chwalić, ale zastanawia mnie, co będzie jak jakiś wyścig wypadnie w ramadan? Wtedy nie będzie się ścigał, nie będzie trenował?

Eddie X
Eddie X

@Dariusz, ale jakby napisał, że jest katolikiem i chodzi do kościółka co drugi dzień byłoby ok? komentarz godny idioty

Adam
Adam

Miszon jak będzie wyścig w Ramadan… to go nie będzie, przełożą, że czasem nie urazić muzułmanów. A już tym bardziej jak taka gwiazda zaczęła się „obnosić” ze swoim wyznaniem.

Adam
Adam

Eddie X podobnie jak i twój. Po co uderzasz w jakieś antykatolickie tony (choćby z tym „kościółkiem”)?

Dariusz
Dariusz

Eddie X, to Ty zrobiłeś z siebie i….., uznając iż mój komentarz dotyczy jednego wyznania

Miszon
Miszon

@Adam – w tym roku jakoś nie przekładali wyścigów, więc zdecydowanie fantazjujesz.
on i tak się nie ścigał w marcu, bo wychodził z tej kontuzji jeszcze. Ale co – będzie teraz zawsze zaczynał sezon od kwietnia?

Adam
Adam

Pamiętam, jak na ES mówili że jakieś wyścigi były przekładane, więc jeżeli fantazjuje to dlatego, że mnie komentatorzy okłamali 😉 A co do Remko to oczywiście tylko sobie drwię, jak będzie to zobaczymy.

Rogi
Rogi

Ładna, ale nieco wyższa od niego. Wiara czyni cuda.