Foto: Clásica Jaén

Michał Kwiatkowski doczekał się swojego zwycięstwa. Po ciężkim poprzednim roku „Kwiato” świetnie wchodzi w sezon 2025.

Nie lada gratkę dla kibiców przygotował Michał Kwiatkowski w poniedziałkowe popołudnie. Zapewne niewielu sympatyków kolarstwa zakładało, że mistrz świata z Ponferrady wygra w tak pięknym stylu szutrowy klasyk w słonecznej Hiszpanii.

W zeszłym roku Michał w Clásica Jaén jechał bardzo dobrze, ale przez defekt nie liczył się w walce o zwycięstwo. Tym razem podobnego pecha miał Brandon McNulty, który jechał wraz z Polakiem w czołowej grupce. Polak po ataku 12 kilometrów przed metą na solo dojechał do Úbedy, gdzie mógł cieszyć się ze swojego kolejnego zawodowego triumfu. A warto nadmienić, że czekał na to od 14. lipca 2023 roku, kiedy to był najlepszy na etapie Tour de France kończącym się na Grand Colombier.

– Zawsze trzeba wierzyć, że wszystko jest możliwe. To był naprawdę bardzo ciężki wyścig. Już od drugiego sektora tempo było wysokie i nie spodziewałem się tego. Grupka zmniejszała się sukcesywnie, a ja czekałem na moment do ataku. Udało się odjechać z McNultym, który miał później defekt. Wytrzymałem do końca i jestem z tego bardzo dumny. To zwycięstwo chcę zadedykować mojej rodzinie, która cały czas mnie wspierała w naprawdę trudnych ostatnich miesiącach

– mówił na mecie wyraźnie wzruszony Michał Kwiatkowski.

Poprzedni artykułLista wszystkich zwycięstw wywalczonych w wyścigach UCI przez Michała Kwiatkowskiego
Następny artykułLance Armstrong i Jan Ullrich wezmą wspólnie udział w wyścigu kolarskim
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
mistrz
mistrz

Bierz Strade Bianche czyli szósty monument!

VeloCamino
VeloCamino

Pięknie Kwiatek

Paweł
Paweł

Brawo Mistrzu. Oglądałem na żywo, dziękuję za emocje

Ander_her
Ander_her

Vamos Kwiato