Tom Pidcock wystartuje w najważniejszych pagórkowatych klasykach tej wiosny. Brytyjczyka zobaczymy w akcji podczas Strade Bianche, Amstel Gold Race, Strzale Walońskiej i Liège-Bastogne-Liège. Wiemy natomiast, że Pidcock nie pojawi się na starcie Ronde van Vlaanderen.
Tegoroczna kampania klasyków w wykonaniu gwiazdy Q36.5 Pro Cycling rozpocznie się już na samym początku marca za sprawą Omloop het Nieuwsblad. Zapowiada się jednak, że będzie to jedyny brukowany klasyk w jego kalendarzu. Pidcocka nie zobaczymy na trasie Ronde van Vlaanderen pomimo uzyskania dzikiej karty na ten wyścig przez jego drużynę.
Tuż po tym przyjdzie czas na sprawdzenie się w paru włoskich wyścigach, które będą dobrą rozgrzewką przed Mediolan – San Remo. Po pierwszym monumencie tego roku przyjdzie czas na krótką przerwę, która ma posłużyć za przygotowanie dobrej formy na ardeński tryptyk. Wpierw, planowany jest start w Brabanckiej Strzale, a następnie w Amstel Gold Race (gdzie będzie bronił tytułu zeszłorocznego triumfatora), Strzale Walońskiej i Liège-Bastogne-Liège.
Tom Pidcock rozpoczął sezon w idealny sposób. W rozgrywanym w styczniu AlUla Tour zwyciężył w klasyfikacji generalnej wygrywając przy okazji dwa etapy arabskiej etapówki. Oczywiście, obsada tego wyścigu nijak nie przypomina tego kogo możemy się spodziewać podczas najważniejszych planów w jego kalendarzu, jednak budzi to apetyt na sukces. Czy Pidcock w końcu pokaże pełnię swojego potencjału?


![Tour de France 2026: Szczęśliwy Schmid, umiarkowanie zadowolony Tejada i mieszane uczucia Pidcocka [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/07/Mauro-Schmid-Tour-de-France-13-218x150.jpg)


![Tour de France 2026: Van der Poel odetchnął z ulgą, Pidcock rozczarowany [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/07/Mathieu-van-der-Poel-Tour-de-France-2026-1-218x150.jpg)



