fot. Szymon Gruchalski/Tour de Pologne

Choć Olav Kooij ma zaledwie 23 lata to właśnie drugi raz rozpoczyna się saga związana z domniemanym odejściem Holendra z Team Visma | Lease a Bike. Pierwszy raz takowa miała miejsce w 2023 roku i zakończyła się podpisaniem 2-letniej prolongaty, teraz głośno na temat ewentualnego odejścia 23-latka wypowiedział się m.in. szef działu wyścigowego Grischa Niermann.

Olav Kooij opuści Jumbo-Visma” – mniej więcej tak brzmiały nagłówki w maju 2023 roku, kiedy to Holender ze względu na brak powołania na wielkie toury miał nie przedłużyć współpracy ze swoim zespołem. Łączono go z Team DSM, a o tym, że byłby to sensowny ruch wypowiadali się wszelacy eksperci. Finalnie jednak Olav Kooij nieco ponad miesiąc później podpisał prolongatę z holenderską drużyną ważną do końca 2025 roku. To oznacza, że po tym sezonie ponownie 23-latek będzie do wzięcia, a tym razem jeszcze wcześniej, bo już w lutym rozpoczęły się publiczne dyskusje na temat ewentualnego odejścia Olava Kooija z Team Visma | Lease a Bike. Nie są to jednak zwykłe plotki i dywagacje, albowiem odniósł się do nich osobiście Grischa Niermann – szef działu wyścigowego holenderskiej formacji.

Olav chciałby kiedyś wziąć udział w Tourze, a my nie możemy mu tego obiecać. Choć wysłanie Kooija i Vingegaarda na Tour de France kiedyś razem nie jest niemożliwe to jednak Olav jest sprinterem i już na przedostatnim podjeździe nie będzie już wykonywał żadnej pracy na czele peletonu. Wtedy media powiedzą, że popełniliśmy błąd, zabierając sprintera na Tour. M.in. przez to nie mogę w tej chwili powiedzieć, że Olav zostanie z naszą drużyną na 100%. Chodzi o kalendarz startów i pieniądze, porozmawiamy o tym w trakcie sezonu

— przyznawał Grischa Niermann w rozmowie dla Sporzy.

Mający w swoim dorobku 37 zawodowych zwycięstw Olav Kooij bez wątpienia byłby bardzo rozchwytywanym zawodnikiem na rynku transferowym. 23-latek rozwija się nie tylko w stronę typowego sprintera, ale i swoją uwagę i trening skupia na wyścigach jednodniowych, w czym chciałby przypominać np. Jaspera Philipsena. Póki co jednak wydaje się, że jest za wcześnie by zastanawiać się gdzie mógłby trafić Holender gdyby ten zdecydował się nie pozostać w rodzimym Team Visma | Lease a Bike.

Poprzedni artykułDavid Gaudu: „Bardzo potrzebowałem tego zwycięstwa”
Następny artykułMerhawi Kudus odpocznie od ścigania
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze