W ostatnim wywiadzie dla Sporzy Harm Vanhoucke podzielił się kulisami jego transferu do Q36.5 Pro Cycling. Pierwotnie kolarz był już dogadany ze swoją dotychczasową drużyną (Lotto Dstny), jednak czuje się przez nich wręcz oszukany.
Zawodnik był dogadany ze swoją drużyną w kwestii kontraktu na zasadzie porozumienia ustnego. Problem leży jednak w tym, że rozmowy stanęły w punkcie ów porozumienia:
Byliśmy dogadani na słowo podczas Tour de France. Myślałem, że uda się nam podpisać umowę dość szybko. Wszystko się zmieniło, gdy usłyszałem, że drużyna nie może podpisywać już nowych zawodników, chyba że za minimalne kwoty. To wciąż tylko trwało i trwało. Nadużyli mojej cierpliwości. Wciąż mi powtarzano, że wszystko się poukłada i żebym się nie martwił
– opowiada ze smutkiem Vanhoucke.
Z wypowiedzi 27-letniego Belga wynika, że Lotto zachowało się w jego stosunku dosyć niehonorowo. Kolarz długo czekał na finisz przedłużających się negocjacji, jednak na jego szczęście, usługami zainteresowało się Q36.5 Pro Cycling i złożyło mu ofertę kontraktu. Niemniej jednak, żal do belgijskiej drużyny pozostał i Vanhoucke opowiedział o tym w bardzo ludzki, łatwy w utożsamieniu się sposób:
Stres zruinował moją jesień. Mam rodzinę, dom, który trzeba spłacić. Kiedy nagle jesteś bez kontraktu to nie wiesz co ze sobą zrobić. Ten cały stres okazał się dla mnie ogromnym ciężarem. Wciąż trenowałem, ale ta sytuacja zabrała mi bardzo dużo energii
– tłumaczy belgijski kolarz.
Dobrze wiadomo, że zawodowy sport to biznes i takie decyzje nigdy nie są łatwe. Co by nie mówić, nadal jest to jakaś skaza na wizerunku Lotto. Kto wie czy to właśnie tego typu problemy nie są przyczyną chociażby odejścia Maxima van Gilsa, który w tym sezonie wystapi w barwach Red Bull – Bora – hansgrohe.
Harm Vanhoucke rozpocznie sezon w lutym startując w Muscat Classic oraz następującym po nim Tour of Oman. Aktualnie wiemy również, że czeka go krótka przerwa od ścigania związana z narodzinami córki. Tuż po tym, Belg planuje wiosenne starty w Faun-Ardèche Classic, Faun Drome Classic, Settimana Internazionale Coppi e Bartali i Ιnternational Tour of Hellas.









