fot. Skoda Tour de Luxembourg

W ubiegłym sezonie Mathieu van der Poel podpisał się pod najdłuższym kontraktem, jeśli chodzi o niemieckiego producenta rowerów – markę Canyon. I jeśli o rowery chodzi, to Van der Poel jest wierny tej marce od lat. Natomiast jeśli chodzi opony używane przez Holendra to sytuacja uległa zmianie.

Alpecin-Deceuninck, czyli macierzysta grupa Mathieu van der Poela poinformowała właśnie, że zespół „przesiada” się z opon Vittoria na opony Pirelli, z którą związał się czteroletnią umową. Umowa dotyczy każdego typu ogumienia – szosy, szutru, przełajów oraz MTB.

Zbliżając się do sezonu szosowego 2025 wiele ekip zamknęło już listę wszystkich podwykonawców. Alpecin-Deceuninck z początkiem roku także ogłosiło nawiązanie nowego partnerstwa z Pirelli, włoskim producentem opon do roku 2029. W ramach nowego kontraktu z opon Pirelli korzystać będzie w każdym terenie Alpecin- Deceuninck oraz młodzieżowa przybudówka ekipy – Development, drużyna UCI Continental.

O ile zimą pojawiło się kilka zdjęć, ukazujących zawodników Alpecin korzystających z opon Pirelli, dopiero teraz ekipa potwierdziła nawiązanie współpracy oficjalnym komunikatem. Kolarze otrzymali do dyspozycji dwa najwyższe modele szosowe opon; są to P Zero Race TLR RS oraz nieco bardziej wszechstronną P Zero Race TLR.

Warto też zwrócić uwagę na dyscyplinę, w której obecnie Mathieu van der Poel jest mistrzem świata – gravel – i w tym terenie używane będą opony z serii Cinturato, zaś w wyścigach MTB XCC (Sam Gaze, mistrz świata) będzie używał opon Scorpion XC. Warto też zwrócić uwagę na komentarz samego MVDP, który jest zadowolony z tego wyboru.

Lubię te opony, przetestowałem je tutaj w Hiszpanii i mają doskonałą przyczepność, szczególnie na tych drogach, które szczególnie rano mogą być śliskie. Zawsze czuję, że mam kontrolę nad rowerem, co jest świetne

— powiedział były szosowy mistrz świata.

Poprzedni artykułChallenge Mallorca 2025: Poznaliśmy listy startowe z trójką Polaków
Następny artykułCzas start! – zapowiedź Santos Tour Down Under kobiet 2025
Sławomir Niciński
"Master of disaster" Z wykształcenia operator saturatora; brak możliwości pracy w wyuczonym zawodzie rekompensuję jeżdżąc rowerem i amatorsko się ścigając, bardzo lubię też o tym pisać. Rytm tygodnia, miesiąca i roku wyznacza mi rower. Lubię się ścigać, i gdy jakiś wyścig mi nie wyjdzie, to wśród kolegów-kolarzy mówię, że jestem redaktorem sportowym, a gdy jakiś tekst mi nie wyjdzie, wśród redaktorów mówię, że jestem kolarzem-amatorem. I tylko do teraz nie rozgryzłem, czy bardziej lubię się ścigać, czy też pisać o tym, dlatego nadal zamierzam czynić i jedno i drugie, póki starczy sił.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Janie
Janie

Mistrz świata w gravelu kto to pisał chyba nie oglądałeś ani jednego wyścigu z nim. Bo byś wiedział że mistrz świata przełaju.

Mvdp
Mvdp

Jest też mistrzem świata w gravelu. Więc chyba nie warto tak agresywnie pisać jak samemu ma się ograniczoną wiedzę.

Ricky
Ricky

@Mvdp Zgasiłeś typa jak peta 😉