fot. UAE Team ADQ / Sprint Cycling Agency

Oto jest dzień, na który czekało wielu kibiców kolarstwa. Po 3 miesiącach przerwy powraca kolarstwo zawodowe na najwyższym poziomie, a jego premierowym aktem będzie Santos Women’s Tour Down Under. 9. edycja australijskiej etapówki będzie liczyła 3 etapy, a jedną z jej faworytek jest mistrzyni Polski Dominika Włodarczyk.

Rozpoczynamy worldtourowe ściganie w sezonie 2025! Na pierwszy ogień idzie jeden z najmłodszych wyścigów w tym cyklu – rozpoczynający swoją historię w 2016 roku, a będący częścią Women’s World Touru od 2023 roku Santos Women’s Tour Down Under. Najbardziej utytułowaną zawodniczką w tej imprezie jest gospodyni Amanda Spratt, która wygrywała klasyfikację generalną w latach 2017-19, a także była 3. w 2023 roku. Przed rokiem najlepsza była z kolei Sarah Gigante, ale 24-latka nie przystąpi do obrony tytułu z powodu kontuzji. Na starcie zobaczymy za to 3. w tamtej edycji Neve Bradbury, 4. Amandę Spratt oraz 5. wówczas Dominikę Włodarczyk, dla której to będzie drugi w karierze start w australijskiej etapówce. 23-latka jest autorką najlepszego miejsca w klasyfikacji generalnej, aczkolwiek to do innej zawodniczki z Polski należy nasze jedyne zwycięstwo etapowe w tej imprezie – sezon wcześniej najlepsza 1. dnia okazała się być Daria Pikulik.

Trasa

W 2025 roku wyścig ponownie będzie liczył 3 etapy. Pierwszy z nich, piątkowy, będzie najprostszy ze wszystkich, a albowiem na 101,9 kilometra znalazła się tylko jedna górska premia. Można się spodziewać, że na plażach Aldingi nieopodal Snapper Point dojdzie do finiszu z dużego peletonu, a o wygraną powalczyć mogą Ally Wollaston (FDJ-SUEZ), Chloé Dygert (CANYON//SRAM zondacrypto), Georgia Baker (Liv Jayco AlUla), Sara Fiorin (CERATIZIT-WNT Pro Cycling Team), Sofia Bertizzolo (UAE Team ADQ) czy Rachele Barbieri (Team Picnic PostNL).

Stage Profile - Womens Stage 1

Walka o klasyfikację generalną rozpocznie się drugiego dnia rywalizacji, kiedy to na 115-kilometrowym etapie na panie czeka dwukrotny przejazd przez Willunga Hill (3,2 km; 7,4%), z czego za drugim razem na szczycie będzie ulokowana meta. Przed rokiem panie mierzyły się z słynnym wzniesieniem tylko raz, a 5. miejsce na jego szczycie zajęła Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ). Jak będzie tym razem?

Stage Profile - Mens Stage 5

Rok temu Willunga Hill zamykała rywalizację w Santos Women’s Tour Down Under, tym razem jednak zamieniono miejscami 2. i 3. etap i to w Stirling zobaczymy ostateczne rozstrzygięcia. Niespełna 106-kilometrowy etap został poprowadzony po rundach, na których próżno szukać płaskich odcinków – w sumie panie będą przejeżdżały przez 3 hopki – pierwsza z nich to 1 kilometr o średnim nachyleniu 6%, kolejne dwie zaś to 3,8 km ze średnią 3,6% oraz 2 km ze średnią 3,7%. Przed rokiem na metę w Stirling wpadł mocno zredukowany peleton, a po wygraną sięgnęła wówczas Cecilie Uttrup Ludwig.

Stage Profile - Womens Stage 3

Pogoda

Choć zwykle aura jest tylko drugoplanowym bohaterem kolarskich zmagań to podczas Santos Women’s Tour Down Under ta może przejąć pierwsze skrzypce. Wszystko za sprawą tego, że ogromną rolę odegra odpowiednia aklimatyzacja do australijskich warunków, a te panie, które nie zdołają się do nich przyzwyczaić będą stały na przegranej pozycji. Przechodząc do konkretów – w okolicach Adelajdy w najbliższych dniach na niebie ma nie być ani jednej chmury, a temperatura w cieniu osiągnąć może nawet 35 stopni Celsjusza. Wiatr będzie jedynie delikatny, a zatem kolarki zmierzą się z ogromnymi upałami. Gospodynie z Australii mogą być do nich przyzwyczajone, ale panie trenujące w Europie i używające w ostatnich tygodniach zimowych kurtek i rękawiczek mogą przeżyć trudne chwile związane z temperaturami.

Faworytki

Po genialnym sezonie 2024 na główną faworytkę swojego domowego wyścigu wyrasta Neve Bradbury (CANYON//SRAM zondacrypto). Prawdę mówiąc przegrana 22-letniej Australijki byłaby dla mnie niemałą sensacją, aczkolwiek to „tylko” sport, który potrafi zaskakiwać. Dużą motywację związaną z jedynym ściganiem w regionie będzie miało bowiem wiele pań, a początek sezonu to często forma daleka od szczytowej. W obliczu tego spodziewam się, że do walki o zwycięstwo włączą się także 24-letnia Nowozelandka Niamh Fisher-Black i rutynowana, 37-letnia Australijka Amanda Spratt (Lidl-Trek), 22-letnia Nowozelandka Ella Wyllie, 26-letnia Australijka Ruby Roseman-Gannon bądź 23-letnia Holenderka Silke Smulders (Liv AlUla Jayco) czy Nowozelandki – 22-letnia Henrietta Christie i 23-letnia Kim Cadzow bądź rówieśniczka tej drugiej Szwajcarka Noemi Rüegg (EF-Oatly-Cannondale).

Celowo podkreślam narodowości kolarek, bowiem w związku z pogodą obycie z australijskim latem może odegrać ważną rolę. Jednocześnie jako polski kibic wierzę, że ta nie będzie kluczowa, a długa aklimatyzacja wystarczy by włączyć się do walki o zwycięstwo. Już na początku stycznia do Australii poleciała bowiem jedyna Polka na liście startowej Dominika Włodarczyk, która wraz z Karlijn Swinkels (UAE Team ADQ) stworzyć mogą świetny duet zdolny do włączenia się do walki o podium, a może i końcowe zwycięstwo.

Jeśli chodzi o pozostałe faworytki to warte wspomnienia są także debiutująca w nowych barwach Elise Chabbey (FDJ-SUEZ), doświadczona Ruth Edwards (Human Powered Health), najlepsza góralka Tour de France Femmes 2024 i Giro d’Italia Women 2024 Justine Ghekiere (AG Insurance – Soudal Team) czy młode kolarki Team Picnic PostNL – 20-letnia Eleonora Ciabocco i 22-letnia Josie Nelson.

Transmisja

Wszystkie etapy pokazywane będą przez Eurosport wyłącznie w Maxie / Playerze. Transmisje z angielskim komentarzem zaplanowane są każdego dnia od 1:30 do około 5:00.

Lista startowa 9. Santos Women’s Tour Down Under:

Dane dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułMathieu van der Poel i jego zespół zmienili producenta opon
Następny artykułHolenderskie wyścigi uratowane? Policja zabezpieczy 5 z nich
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze