Dzisiaj podczas konferencji mającej miejsce w Auditorium Parco della Musica Ennio Morricone w Rzymie i prowadzonej przez organizatorów Giro d’Italia dowiedzieliśmy się jak wyglądać będzie trasa włoskiego wielkiego touru.
108. edycja Giro d’Italia ruszy 9 maja a zakończy się 1 czerwca. Jak już wspominaliśmy, pierwsze 3 dni wyścigu ruszą w Albanii. Po trzydniowym pobycie na Półwyspie Bałkańskim kolarze polecą do Alberobello, gdzie zacznie się włoska część wyścigu. Wszystkie profile etapów można zobaczyć tu z osobna.

Etap 1. Durrës›Tirana (164km)
Mieszany etap z wymagającym fiszem, który od samego początku ujawni kondycję liderów zespołów. Start prowadzi w głąb lądu od wybrzeża, obejmując obszar wokół stolicy przez przełęcz Gracen, po czym następuje ostatnia pętla obejmująca podwójny podjazd na Surrel z dużym nachyleniem w pierwszej części.

Etap 2. Tirana›Tirana (13.7km)
Jazda indywidualna na czas, oczekuje się przewidywalnie wysokich średnich prędkości, biorąc pod uwagę konfigurację tej bardzo szybkiej trasy, przerywanej jedynie kilkoma ostrymi zakrętami. W centrum miasta czeka nas krótki podjazd przed ostatnim odcinkiem.

Etap 3. Vlorë›Vlorë (160km)
Etap z licznymi podjazdami i zjazdami w pierwszych trzech czwartych trasy oraz dwoma znaczącymi podjazdami. Drugi podjazd to ponad 10 km i ponad 1000 m przewyższeń. Długi zjazd prowadzi do Valony, gdzie prawdopodobnie finisz będzie z mniejszego peletonu.

Etap 4. Alberobello›Lecce (187km)
Etap dla sprinterów, z niewielkim podjazdem na początku, po którym następują długie, proste i szybkie drogi, poprzecinane jedynie miasteczkami na trasie. Ostatnie kilometry są idealne na sprint grupowy.

Etap 5. Ceglie Messapica›Matera (144km)
Kolejny etap dla sprinterów, jedna w przeszłości sprinty w Materze były trudne, ale zawsze odpowiadały typowym sprinterom. Pierwsza część to szybka trasa wzdłuż wybrzeża Metaponto, następnie peleton kieruje się w głąb lądu, pokonując kilka krótkich podjazdów prowadzących do długiego zjazdu na ostatnią prostą.

Etap 6. Potenza›Napoli (226km)
Grupowy sprint w Neapolu. Ten długi etap przebiega na północ od Bazylikaty i Irpinii, dociera do obszaru Neapolu, omijając Wezuwiusz, a następnie kieruje się bezpośrednio w stronę Zatoki przez Caracciolo.

Etap 7. Castel di Sangro›Tagliacozzo (168km)
Na tym trudnym apenińskim etapie znajduje się pierwszy poważby podjazd. Wyścig na początku prowadzi przez Roccaraso, a po długim zjeździe z Pian delle Cinque Miglia do Sulmona, prowadzi pod górę na Monte Urano i Vado della Forcella na Monte Sirente. Różnorodne podjazdy i zjazdy kończą się końcowym podjazdem z Tagliacozzo do Marsii, a ostatnie 3 km charakteryzuje się utrzymującym się dwucyfrowym nachyleniem.

Etap 8. Giulianova›Castelraimondo (197km)
Najważniejszy etap w Apeninach ze znacznym przewyższeniem (3700 m). Trasa wiedzie drogami często występującymi w Tirreno-Adriatico, wspinając się kolejno po Sassotetto (przełęcz Santa Maria Maddalena), Montelago, Castel Santa Maria i Gagliole.

Etap 9. Gubbio›Siena (181km)
Żwirowy etap, na którym w finale znajduje się większość dróg Strade Bianche. Po dojechaniu do regionu Senese kolarze pokonają pięć szutrowych odcinków rozsławionych przez Strade Bianche o łącznej długości 29,5 km. Są to: Pieve a Salti (8,0 km), Serravalle (9,3 km), San Martino in Grania (9,3 km), Monteaperti (0,6 km) i Colle Pinzuto (2,3 km). Wjazd do Sieny znajduje się od Fontebrandy i prowadzi do Muro di Santa Caterina przed wejściem na Piazza del Campo.

Etap 10. Lucca›Pisa (28.6km)
Bardzo szybka jazda na czas z niewielkim podjazdem (nieklasyfikowana jako KOM). Trasa w przybliżeniu przypomina jazdę na czas z 1977 roku, którą wygrał Knudsen. Zaczynając od połowy okrążenia murów Lukki (jak w prologu z 1984 r.), następnie kieruje się w stronę Pizy przez Foro di San Giuliano i San Giuliano Terme. Zawodnicy podążają akweduktem Medyceuszy, aby dotrzeć do rzeki Arno i ostatecznie zakończyć obok Krzywej Wieży na Piazza dei Miracoli.

Etap 11. Viareggio›Castelnovo ne’ Monti (185km)
Od połowy trudny etap. Z Viareggio trasa prowadzi w górę Garfagnana, przechodząc przez Barga i Castelnuovo. Po 25 latach od ostatniego występu kolarze zmierzą się z San Pellegrino w Alpe z nachyleniem sięgającym 20%. Długi, kręty zjazd przez lasy Apeninów prowadzi do Cerredolo, gdzie rozpoczyna się wspinaczka na Toano, a na koniec, na 10 km przed metą, kolarze zmierzą się z wspinaczką na Pietra di Bismantova.

Etap 12. Modena›Viadana (172km)
Prawdopodobny sprint grupowy w sercu doliny Padu. Etap rozpoczyna się okrążeniem dróg zamków Matildic, a następnie prowadzi przez równiny.

Etap 13. Rovigo›Vicenza (180km)
Etap (prawie) idealnie płaski aż do pierwszego przejazdu na mecie. Z Rovigo do Vicenzy trasa obejmuje jedynie krótką przerwę w Castelnuovo, na Wzgórzach Euganejskich. W Vicenzie, po pierwszym przejeździe na Monte Berico, kolarze pokonają dwa okrążenia wymagającego toru prowadzącego przez Pilla i samo Monte Berico, którego kulminacją będzie kultowa ściana, na której w 2015 roku triumfował Gilbert.

Etap 14. Treviso›Nova Gorica (186km)
Płaski etap przez równinę Veneto i południowe Friuli. Po Cormons kolarze zmierzą się z niewielkimi podjazdami w Collio (po słoweńsku Brda) oraz dwoma okrążeniami toru łączącego dwa miasta Nova Gorica i Gorizia, przy czym szczyt Saver będzie ostatnim przeskokiem przed dość dużym sprintem.

Etap 15. Fiume Veneto›Asiago (214km)
Klasyczny „przedalpejski” etap górski z kilkoma „zapomnianymi” podjazdami. Hołd dla Ottavio Bottecchii odbędzie się w setną rocznicę jego drugiego zwycięstwa w Tour de France. Z Romano d’Ezzelino kolarze wspinają się na Monte Grappa historyczną Strada Cadorna (którą pokonywano w dół dopiero od 15 lat). Po zjeździe do Feltre następuje wspinaczka na Altopiano dei Sette Comuni z Enego, zakończona metą w Asiago.

Etap 16. Piazzola sul Brenta›San Valentino di Brentonico (199km)
Bardzo trudny etap z największym przewyższeniem (prawie 5000 m), z pewnością decydujący o klasyfikacji generalnej. Po wyruszeniu z Villa Contarini w Piazzola sul Brenta kolarze wjeżdżają do Trentino z Val d’Astico przez przełęcz Fricca, gdzie nie będzie ani metra wytchnienia, łącząc sekwencję podjazdów i zjazdów, w tym La Fricca, Candriai ( pierwsza połowa Bondone), Vigo Cavedine, wyczerpująca Santa Barbara (lub Monte Velo) i ostatnie podejście do San Valentino z Brentonico.

Etap 17. San Michele all’Adige›Bormio (154km)
„Scena” do ucieczek i ataków. Główne podjazdy, w tym Mortirolo, są dość daleko od mety, ale finał jest cały czas pod górę, choć nie jest przesadnie stromy, więc mały problem może spowodować znaczne różnice.

Etap 18. Morbegno›Cesano Maderno (144km)
„Cichy” etap prawdopodobnie będzie obejmował ostatni sprint, ostatni przed Rzymem. Po płaskim starcie i przyjemnym podjeździe na Colle Balisio kolarze zmierzą się z obowiązkowymi wspinaczkami dla amatorów w rejonie na północ od Mediolanu, takimi jak Colle Brianza (szczyt w Ravellino) i Sirtori. Ostatnie 50 km jest idealnie płaskie, z szybką końcową pętlą o długości 12,5 km do pokonania dwukrotnie.

Etap 19. Biella›Champoluc (166km)
Wysokogórski etap. Po podjeździe na Serrę z Biella i przemierzeniu krótkiego odcinka doliny Dora Baltea, należy pokonać trzy kolejne podjazdy po 16 km każde z zauważalnym nachyleniem: Col Tzecore (do 15%), Col Saint-Pantaléon i Col de Joux. Zjazd prowadzi do Brusson, po którym następuje ostatni podjazd, który kończy się 5 km od mety w Champoluc (Ayas).

Etap 20. Verrès›Sestriere (203km)
Decydujący etap Giro, jeśli różnice nie będą szczególnie duże. Trasa w dużej mierze przypomina samotną przejażdżkę Chrisa Froome’a podczas Giro 2018. Podejście z Valle d’Aosta do dolin Lanzo obejmuje wjazd na Colle del Lys jako przystawkę do Colle delle Finestre, Cima Coppi tej edycji z 8 km 9% podjazdu po żwirze. Po krótkim zjeździe czeka nas ostatni podjazd do Sestriere.

Etap 21. Rzym›Rzym (141km)
Uroczysty etap końcowy, podobny do tych z poprzednich lat, obejmujący początkowy przejazd tam i z powrotem do wybrzeża, po którym następuje kilka okrążeń po mieście.











Aż raz będą wjeżdżać ponad 2000 m? No i kraj 3go świata może zorganizować start wielkiego turu, a w naszej nieszczęsnej ojczyźnie się nie da.
2 tygodnie nudów z przerwą na mini Strade Bianche. Oby nie było powtórki z pogodą jak w 24′ bo to będzie dramat dla kolarzy i dramat do oglądania.
Może się nauczyli, że nie ma sensu jeździć wielokrotnie powyżej 2000m skoro i tak trzeba zmienić trasę, bo leży śnieg
Brak w stawce Tadeja bez wątpienia spowoduję większy ” smaczek” do oglądania tegorocznej edycji Giro. Kto wie może bratobójczy pojedynek Adama i Simona w nowych barwach?
Za łatwo, będzie mega nuda
nuuuda
Bo polska już nie należy nawet do krajów 3go świata. Oni się cieszą, że ogłaszają przetarg na babcię klozetową do polskiego zwiunzku kularskiego.
Kolejny raz zmarnowane mortirolo… Podjazd najprostszym możliwym wariantem… To są zawodowcy… Powinni od Tovo to wjeżdżać i się cieszyć.
Trasa ogólnie łatwa się wydaje, ale przynajmniej nic nie powinno być odwołane…