fot. ATT Investments

Do końca zbliża się nasz cykl Naszosowych zapowiedzi sezonu 2025, ale nim to nastanie po prostu trzeba przyjrzeć się losom możliwie wszystkich polskich kolarzy. W związku z tym dziś rzucimy okiem w stronę tych, którzy wybrali ściganie w zagranicznych drużynach.

Podobnie jak to miało miejsce w przypadku podsumowań, tak i teraz po omówieniu World Touru, a także krajowych drużyn kontynentalnych zbiorczy tekst otrzymają Polacy ścigający się na niższych poziomach w zagranicznych drużynach. Tych w 2025 roku będzie na moment publikacji tekstu dwóch w Pro Teamach, a także 16 w ekipach kontynentalnych. Największą rolę odgrywają w tym czeski ATT Investments i niemiecki Run & Race – Wibatech, gdzie zatrudnienie znalazło aż po 5 Polaków.

Rodzynki z Pro Teamów

Był taki moment, że Polska mogła się poszczycić dwoma ekipami drugiej dywizji. Dziś w takowej też mamy dwójkę, ale nie dotyczy ona liczby zespołów, a zawodników. Na zapleczu World Touru, w którym też mamy najmniej biało-czerwonych od wielu, wielu lat, ostali się jedynie Kamil Małecki (Q36.5 Pro Cycling Team) i Danny van der Tuuk (Euskaltel – Euskadi). Pierwszy z wymienionych wraca do zdrowia i trzeba trzymać kciuki za co najmniej powtórzenie wyników z zeszłorocznej wiosny, kiedy to kolarz szwajcarskiej formacji ukończył w top20 2 monumenty – był 14. w Ronde van Vlaanderen i 18. w Paryż-Roubaix. Drugi zaś, reprezentujący Polskę dopiero od zeszłego sezonu, zaczyna swoją przygodę z nową ekipą i miejmy nadzieję, że uda mu się w niej dobrze odnaleźć.

Cel – najlepsza ekipa kontynentalna świata

Duże ambicje przed sezonem 2025 ma za to czeski ATT Investments. Przedstawiciele tego zespołu, za którym całkiem udany 2024 rok przyznają teraz wprost, że ich celem jest wspięcie się na sam szczyt wśród ekip trzeciej dywizji, a wielką rolę odegrać mają w tym Polacy – tych sprowadzono aż 5 i mowa tu o aktualnym mistrzu naszego kraju w wyścigu ze startu wspólnego Norbercie Banaszku, jego poprzedniku Alanie Banaszku, najskuteczniejszym pod kątem zwycięstw UCI Polaku sezonu 2024 Marcinie Budzińskim, a także Piotrze Pękali i Marcelim Bogusławskim. Piątka ta w sumie w karierze odniosła 52 triumfy w imprezach z kalendarza Międzynarodowej Unii Kolarskiej i raczej nie trzeba się zastanawiać czy nadejdą kolejne, a bardziej ile ich będzie.

Norbert Banaszek z Marcelim Bogusławskim mogą stworzyć genialny duet na sprinterskie końcówki, tam gdzie pojawią się jakieś podjazdy i selekcja w grupie do głosu dojść powinien z kolei Norbert Banaszek. Marcin Budziński zapewne dalej będzie jeździł bardzo aktywnie i walczył na krótszych podjazdach, na tych najdłuższych w naszej części Europy na zwycięstwa zapolować może z kolei właśnie Piotr Pękala. Polacy stanowić będą zatem siłę czeskiego zespołu w każdym terenie, choć warto pamiętać, że na swoje konto czasem jeździć będą też zapewne m.in. Michael Kukrle, Martin Voltr, Daniel Turek czy Filip Řeha.

„Niemiecki” Run & Race – Wibatech

W latach 2012-20 Wiesław Ciasnocha prowadził polską grupę kontynentalną, której wspólnym mianownikiem w nazwie zawsze był Wibatech. Później bardziej opłacalne okazało się przeniesienie zespołu do Niemiec, aczkolwiek w praktyce Run & Race – Wibatech, bo tak będzie nazywała się ta drużyna w 2025 roku, to nadal ekipa bardzo polska. O jej sile stanowią bowiem kolarze właśnie z naszego kraju, a w tym sezonie będzie ich w tym zespole aż 5.

fot. Mazovia Team / Dariusz Pękala

O zwycięstwa powalczyć powinien przede wszystkim Bartłomiej Proć. 25-letni sprinter wygrał w zeszłym roku cały wyścig Dookoła Mazowsza, a i w innych imprezach osiągał wiele wysokich miejsc. Ponadto w barwach tej ekipy bardzo ciekawie rozwija się 21-letni Kacper Maciejuk, który lubi aktywną jazdę, dobrze jeździ na czas, a gdy trzeba to potrafi także i zafiniszować z mniejszej grupy. Jeśli chodzi o jazdę w trudniejszym terenie to sprowadzony do ekipy został Artur Sowiński, który niejednokrotnie kończył wysoko Małopolski Wyścig Górski, w podobnym terenie swoich sił próbować może także wchodzący do nowej kategorii wiekowej 18-letni Szymon Ilski. Ponadto nowym kolarzem Run & Race – Wibatech został aktualny mistrz Polski juniorów w jeździe indywidualnej na czas Dominik Krzyśków.

Młodzi w zagranicznych kuźniach talentów

Czym byłby ten tekst bez wspomnienia, że częścią Team Visma | Lease a Bike Development od nowego roku stał się Patryk Goszczurny? 18-letni talent z naszego kraju kontynuuje swoją drogę rozwoju w barwach holenderskich ekip, a teraz nad jego dalszą karierą pracować będzie zespół znany z promocji naprawdę wielu kolarzy do World Touru. Wystarczy wspomnieć, że po sezonie 2024 Team Visma | Lease a Bike Development opuściło 9 kolarzy – 5 przeszło do najwyższej dywizji, dwóch do innych developmentów, a tylko dwóch pozostało na niższym poziomie. Poprzednie okienko? Na 7 odejść aż piątka trafiła do World Touru, jeden do drugiej dywizji i jeden do konkurencyjnego developmentu. Obecność Patryka Goszczurnego w tej kuźni talentów wydaje się zatem być ogromną szansą na zrobienie kariery, a i nasz aktywnie jeżdżący zawodnik ma na nią papiery.

fot. Szymon Gruchalski

Nie tylko w 18-latku, który wcześniej ścigał się w KTK Kalisz można pokładać spore nadzieje. We Włoszech w tym roku będziemy mieli dwóch przedstawicieli – w Biesse Carrera Premac na kolejny rok pozostał Filip Gruszczyński, czyli zeszłoroczny stażysta worldtourowego Cofidisu, ponadto po zakończeniu ścigania w juniorskiej kategorii w Italii zdecydował się pozostać zwycięzca Gran Premio Strade Bianche i 2. kolarz Piccolo Lombardia Juniores, czyli Adam Bronakowski. 18-latek będzie teraz reprezentował Team Technipes #inEmiliaRomagna – ekipę, która może się pochwalić bardzo ciekawym kalendarzem obejmującym masę wyścigów we Włoszech, acz nie tylko.


W sezonie 2025 oprócz wymienionych już kolarzy w zagranicznych drużynach kontynentalnych kontrakty podpisane mają także Franciszek Kocur i Wojciech Pszczolarski (TUFO – Pardus Prostějov), Mateusz Uryga (Team Storck – Metropol Cycling) oraz Przemysław Kotulski (Team Novo Nordisk Development). Na niższym poziomie z kolei ścigać się będą m.in. Kacper Krawiec (Telco’m – On Clima – Osés) i Jakub Gilicki (Dovy Keukens – FCC Cycling Team).

Poprzedni artykułMathieu van der Poel trenuje w Hiszpanii
Następny artykułZaprezentowano trasę Giro d’Italia 2025
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
El Wray
El Wray

We wstępnym jeszcze niepełnym składzie drużyny May Stars z Rwandy jest Adam Woźniak (za procyclingstats).