fot. Szymon Gruchalski / Tour de Pologne

1. etap rozgrywany w ramach 83. edycji Tour de Pologne był niewątpliwie bardzo ważny dla Kamila Małeckiego – jego trasa prowadziła bowiem przez rodzinne strony 30-letniego Polaka, a jedną z lotnych premii ulokowano w Bytowie, z którego pochodzi kolarz Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team. Ten nie zamierzał zatem być w poniedziałek bierny i ruszył do odjazdu dnia, a następnie zdobył w nim koszulkę najaktywniejszego zawodnika.

Po zakończeniu rywalizacji podczas 1. etapu Tour de Pologne 2026 najbardziej rozchwytywanym kolarzem przez dziennikarzy paradoksalnie nie był zwycięski Jonathan Milan, a ten, który metę przeciął na „dopiero” 98. pozycji, czyli Kamil Małecki. Rezultat na kresce nie był jednak w przypadku zawodnika Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team najważniejszy, ten bowiem zmagania zakończył w peletonie z tym samym czasem co zwycięzca, a dzięki aż 8 sekundom bonifikaty zebranym na lotnych premiach 30-latek nie tylko został liderem klasyfikacji najaktywniejszego, ale i wiceliderem generalki. Czy 6. kolarz Tour de Pologne z 2020 roku myśli w obliczu tego o to, by spróbować powtórzyć tamten wynik?

Nie myślę o klasyfikacji generalnej na ten moment, ale dla ekipy na pewno będzie to duże ułatwienie. Drugi samochód to zawsze fajna rzecz. Co dalej? Na razie nie wiem jakie będą plany. Teraz myślę o tym, by się wykąpać, wymasować się i dopiero wtedy zacznę myśleć o kolejnym dniu. Przed wyścigiem założenie było takie, że mam pomagać w sprintach dla Matteo, a następnie także i dla naszych górali. Jestem przede wszystkim pomocnikiem w ekipie, sprawia mi to przyjemność, lubię to. Przyjechałem tu jako pomocnik, teraz może coś się zmieni, ale mówię – zobaczymy

— opowiadał Kamil Małecki.

30-latek faktycznie przyjechał na 83. Tour de Pologne jako pomocnik, ale jednocześnie jeszcze przed 1. etapem mówił, że w przypadku premierowego odcinka zespół Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team da mu szansę pokazać się w rodzinnych stronach. Warto bowiem pamiętać, że Kamil Małecki urodził się w Bytowie i to właśnie z tymi stronami związane jest jego życie.

Dzisiaj dostałem wolną rękę – miałem atakować, miałem się zabierać w odjazdy, po prostu miałem robić swoje. Jechaliśmy przez Bytów, widziałem przy trasie swoją narzeczoną, to dodało mi wielkiego kopa, piękny moment

— kontynuował Kamil Małecki, którego dopytano o to, co czuje jako posiadacz niebieskiej koszulki najaktywniejszego zawodnika 83. Tour de Pologne po 1. etapie.

Czuję się wyjątkowo, to był wyjątkowy dzień dla mnie, pełen wrażeń. Mnóstwo kibiców przy trasie, zwłaszcza w moim Bytowie, gdzie wygrałem premię, to coś pięknego. To zwycięstwo na premii było w mojej głowie, cieszę się, że się powiodło. Udało mi się zaskoczyć Radka [Frątczaka], myślał, że będę go atakował z prawej strony, wyszedłem mu z lewej. Dzięki tej wygranej miałem szansę na koszulkę, więc skupiłem się na kolejnej premii – nie walczyłem na tych specjalnych, ale chciałem zdobywać punkty i sekundy, żeby plasować się wysoko w klasyfikacji generalnej. To się udało

— rozwinął zawodnik Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team.

Jednym z ważniejszych punktów w karierze Kamila Małeckiego jest 6. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de Pologne, w którym triumfatorem został Remco Evenepoel, a kiedy to za plecami Polaka zmagania zakończył m.in. 8. Jonas Vingegaard. Niestety kolejne lata nie były dla urodzonego w Bytowie sportowca najłatwiejsze – przytrafiały się kontuzje, a także wykryto u niego problemy z sercem. Mimo to 30-latek się nie poddał i nadal jest częścią światowego peletonu. Czy ten czuje, że udało mu się wrócić do dawnej dyspozycji?

Ja myślę, że jestem obecnie lepszym kolarzem niż te 6 lat temu, mimo tych wszystkich perturbacji, ale poziom kolarstwa jest obecnie tak wysoki, o tyle wyższy, niż przed laty, że niestety nie zawsze jestem w stanie walczyć z tymi najlepszymi. Czuję się jednak dobrze i mogę powiedzieć jedno – będę walczył

— zakończył Kamil Małecki.

Jutro rozegrane zostaną kolejne 3 lotne premie Lotto, na których teoretycznie ktoś może odebrać niebieską koszulkę kolarzowi Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team. By jednak tak się stało, ten musiałby wygrać każdą z nich, ewentualnie punktować musiałby któryś z poniedziałkowych uciekinierów. Kamil Małecki ma na ten moment w swoim dorobku 8 oczek, 6 zgromadził Radosław Frątczak (Reprezentacja Polski), a po 2 mają Rudy Molard (Groupama-FDJ United) i Bart Lemmen (Team Visma | Lease a Bike).

W Koszalinie rozmawiał Jakub Jarosz.


Wszystko o 83. edycji Tour de Pologne:
Poprzedni artykułMistrzostwa Polski elity w kolarstwie torowym 2026: Wyniki z 3. dnia
Następny artykułTour de Pologne Junior 2026: Wyniki z 1. etapu w Koszalinie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze