Kontynuujemy nasze zbiorcze zapowiedzi, a na ich zakończenie po góralach i sprinterach zostaną omówieni pozostali zawodnicy z drużyn drugiej dywizji. Którzy z nich mają największą szansę zaznaczyć swoją obecność w światowym peletonie?
Nasz cykl zbliża się do końca. W przypadku męskiego kolarstwa omówione zostały osobno wszystkie World Teamy, a także najlepsze spośród Pro Teamów – Lotto, Israel – Premier Tech, Uno-X Mobility i Tudor Pro Cycling Team. W związku z tym opisanych już kolarzy nie będę omawiał po raz drugi, a dziś skupimy się na najmocniejszych zawodnikach z pozostałych 13 spośród 17 Pro Teamów. Jako ostatni po góralach i sprinterach na tapet trafiają zawodnicy, których nie można było sklasyfikować w jednej z tych dwóch szufladek.
Walcząc z czasem
Po kilku latach do zawodowego peletonu powraca Alexys Brunel (TotalEnergies), który swojego czasu zapowiadał się na naprawdę solidnego klasykowca oraz właśnie specjalistę od walki z czasem. Rosły 26-latek jest wielką zagadką, ale jeśli zachował dawną moc to może bardzo wysoko kończyć tego typu próby. Interesująco wygląda też rozpoczynający swoją europejską przygodę z kolarstwem 26-letni Tyler Stites (Caja Rural – Seguros RGA), który na zeszłorocznych mistrzostwach krajowych przegrał tylko z Brandonem McNultym, a pokonał m.in. Neilsona Powlessa.
W drugiej dywizji znajdziemy też medalistę zeszłorocznych Mistrzostw Europy – brąz wśród orlików w jeździe indywidualnej na czas wywalczył Wessel Mouris (Unibet Tietema Rockets) – 22-latek jest też mistrzem Holandii w tejże kategorii wiekowej, a na Mistrzostwach Świata był 9.
Na pewne wyróżnienie zasługuje w tym aspekcie także ścigający się obecnie z polską licencją Danny van der Tuuk (Euskaltel – Euskadi). 25-latek był w zeszłym roku 4. w Mistrzostwach Polski, w przeszłości bywał też wysoko podczas czempionatu Holandii, zatem warto mieć to na uwadze podczas tego typu prób.
Warto też w tym miejscu wspomnieć o dwóch reprezentantach Belgii, którzy z Mistrzostw Europy w 2024 roku przywieźli medale w drużynowej jeździe na czas – to kolarskie mocarstwo reprezentowali przed własną publicznością Noah Vandenbranden i Victor Vercouillie z Team Flanders – Baloise. Kto wie, może to będzie pozytywny bodziec dla ich karier?
Kierunek bruki
O ile na wyścigi wieloetapowe czasem ciężko otrzymać dziką kartę, o tyle w worldtourowych klasykach tych przyznawanych jest więcej, a to sprawia, że kolarzy z opisywanych dziś ekip spotkamy tam częściej. Jak jednodniówki to i bruki, a na nich albo się potrafi jeździć, albo się ich nienawidzi. Do tego pierwszego grona należy bez wątpienia Frederik Frison (Q36.5 Pro Cycling Team), czyli jeden z bohaterów wiosny 2023 roku, kiedy to Belg był 4. w Gandawa-Wevelgem oraz Classic Brugge-De Panne. Na wyróżnienie zasługuje także jego klubowy kolega i zarazem nasz przedstawiciel w drugiej dywizji, czyli Kamil Małecki – 29-letni Polak w 2024 roku był m.in. 14. w Ronde van Vlaanderen i 18. w Paryż-Roubaix, co było najlepszymi wynikami biało-czerwonych w monumentach w minionym sezonie.
Niegdyś swoistym faux pas byłoby nie rozpoczęcie tej sekcji od Anthony’ego Turgisa z TotalEnergies, który to w 2019 roku zrobił furorę w północnych klasykach i od tamtej pory wymieniany jest regularnie jako czarny koń na tego typu imprezy. Gdy o 30-latku zrobiło się nieco ciszej to ten wygrał etap Tour de France 2024 poprowadzony przez szutry i w nowym sezonie ponownie będzie jednym z głównych liderów swojej drużyny.
Patrząc na wyniki sprzed lat pewne ambicje związane z brukami mogą mieć także Belgowie – Jens Reynders, Ceriel Desal i Luca De Meester (Wagner Bazin WB) czy Ward Vanhoof (Team Flanders – Baloise) oraz Holender Hartthijs de Vries (Unibet Tietema Rockets), aczkolwiek spodziewałbym się po nich prędzej jakiś odjazdów w dużych wyścigach aniżeli utrzymywania tempa najlepszych kolarzy świata.
Ostatniego kolarza mającego w swoim dorobku dobry wynik na brukach szczerze nie spodziewałem się – we włoskim VF Group – Bardiani CSF – Faizanè ściga się bowiem Filippo Magli, który to w 2023 roku wygrał ciężki Muur Classic Geraardsbergen. Czy 25-latek będzie miał szansę ponownie powalczyć na nierównych drogach? Wątpliwe, ale warto o nim wspomnieć.
Czmychając przed peletonem
Pisząc ten akapit gdzieś z tyłu głowy słyszę Tomasza Jarońskiego i jego nieśmiertelne opowieści o „dzielnych Francuzach„, czyli kolarzach specjalizujących się w uciekaniu. Nie są to rzecz jasna tylko Francuzi, ale i Włosi, Hiszpanie i przedstawiciele innych nacji. Ekipy z dzikimi kartami często mają proste zadania – ich kolarze mają się pokazywać w odjazdach, a w zabieraniu się w takowe niektórzy wręcz się specjalizują. I tak w ucieczkach możemy się spodziewać się takich kolarzy jak:
- Burgos Burpellet BH – Ander Okamika, Mario Aparicio, Jambaljamts Sainbayar, Merhawi Kudus, José Manuel Díaz, Carlos García Pierna;
- Caja Rural – Seguros RGA – Fernando Barceló, Sebastian Berwick;
- Equipo Kern Pharma – Urko Berrade, Iván Cobo, Pau Miquel, José Félix Parra;
- Euskaltel – Euskadi – Mikel Bizkarra, Xabier Isasa, Txomin Juaristi, Jokin Murguialday,
- Team Polti VisitMalta – Davide Bais, Mattia Bais, Mirco Maestri, Andrea Pietrobon, Diego Pablo Sevilla, Alessandro Tonelli, Samuele Zoccarato;
- TotalEnergies – Mathieu Burgaudeau, Mattéo Vercher, Thomas Bonnet, Fabien Doubey, Alan Jousseaume;
- VF Group – Bardiani CSF – Faizanè – Manuele Tarozzi, Alex Tolio, Martin Marcellusi.
Czy takie akcje przyniosą oczekiwany efekt? Tego nie wie nikt, ale kto nie próbuje ten nie pije szampana.
Kolarska „egzotyka”
Zakończmy sobie przedstawicielami nacji, które nie kojarzą się na co dzień z wielkim kolarstwem. W 2025 roku w drugiej dywizji zobaczymy zawodników z wielu mniejszych bądź mniej kolarskich nacji, a najciekawszymi pod tym kątem kolarzami są bez wątpienia:
- Jambaljamts Sainbayar (Burgos Burpellet BH) – 28-letni mongolski specjalista od ucieczek;
- Abner González (Caja Rural – Seguros RGA) – 24-letni puncher z Portoryko;
- Vicente Rojas (VF Group – Bardiani CSF – Faizanè) – 22-letni góral z Chile;
- Eric Antonio Fagúndez (Burgos Burpellet BH) – 26-letni puncher z Urugwaju;
- Guillermo Thomas Silva (Caja Rural – Seguros RGA) – 23-letni puncher z Urugwaju;
- Sergio Geovani Chumil (Burgos Burpellet BH) – 24-letni puncher z Gwatemali;
- Roberto Carlos González (Toscana Factory Team Vini Fantini) – 30-letni specjalista od czasówek z Panamy;
- Georgios Bouglas (Burgos Burpellet BH) – 34-letni grecki sprinter;
- Carlos Samudio (Toscana Factory Team Vini Fantini) – 27-letni panamski kolarz;
- Aidan Buttigieg (Team Polti VisitMalta) – 27-letni kolarz z Malty.









