Jeśli któryś z Women’s World Teamów miałby zostać nazwany „ekipą jednej gwiazdy”, to bez wątpienia na taki tytuł zasłużyłby Movistar Team. Hiszpańska formacja jest bowiem zbudowana wokół Marlen Reusser, choć nie oznacza to, że na Szwajcarce kończą się jej mocne strony.
Po rozszerzeniu naszego cyklu zapowiedzi o kolejne kobiece ekipy, swój własny tekst po raz pierwszy w historii otrzymał także Movistar Team. Formacja ta ma za sobą naprawdę udany rok – 17 zwycięstw, w tym aż 10 odniesionych na poziomie UCI Women’s World Tour mogło imponować. Jest jednak pewne „ale”, a brzmi ono „opieranie wszystkiego na jednej zawodniczce”. Aż 9 spośród wszystkich sukcesów, w tym aż 7 na najwyższym poziomie, było autorstwa jednej kolarki, która zdobyła niemal 50% wszystkich punktów rankingowych dla hiszpańskiej formacji. Jest nią Marlen Reusser, za którą genialny rok. To zawsze rodzi pytanie – czy 34-letnią Szwajcarkę stać na utrzymanie takiego poziomu, czy też jednak przed Movistar Team nieco gorszy rok niż poprzedni? Czas pokaże, bowiem hiszpańska ekipa to mimo wszystko nie tylko jej największa gwiazda, ale i zespół pełen ciekawych talentów i kolarek ze sporym potencjałem.
Transfery? Odeszły tylko 2 zawodniczki – Jelena Erić i Paula Patiño, a w ich miejsce dołączyły Francesca Barale oraz wchodząca do nowej kategorii wiekowej, mistrzyni świata juniorek z 2025 roku, czyli Paula Ostiz. Lepsze bywa czasem wrogiem dobrego, więc być może takie spokojne okienko okaże się być dobrą decyzją dla włodarzy hiszpańskiego zespołu.
Główne gwiazdy Movistar Team na sezon 2026:
a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:
Jeszcze kilka lat temu powiedziałbym, że Marlen Reusser to świetna specjalistka od czasówek, która potrafi z zaskoczenia ubiec peleton, ale jednocześnie nie mająca czego szukać, gdy pojawiają się podjazdy. Czasy się jednak zmieniły, a dziś 34-letnia Szwajcarka potrafi wygrywać worldtourowe etapówki, zaś Giro d’Italia Women i Vuelta España Femenina zakończyła w 2025 roku na 2. miejscach. Marlen Reusser ma gigantyczną moc w nogach, choć bez wątpienia jest nieco mocniej zbudowana od swoich rywalek. Szwajcarka potrafi jednak ukrywać swoje wady, wykorzystywać zalety, a to stało się jej przepustką do naprawdę wielkich sukcesów. Czy te przyjdą też w nowym sezonie? Zobaczymy, bo dla mnie to wciąż jedna z większych niewiadomych światowego peletonu.
Problem zaczyna się, gdy trzeba znaleźć inne opcje w hiszpańskim zespole. W etapówkach pozbawionych długich podjazdów już teraz świetne wyniki potrafi osiągać 19-letnia Cat Ferguson, w trudniejszych zaś okazyjnie w czołowej „10” pojawiała się Mareille Meijer. Kto wie jak potoczy się też kariera Pauli Ostiz – mistrzyni świata juniorek bez wątpienia ma wielki talent, ale przeskok do seniorskiego peletonu nie zawsze bywa łatwy i bezbolesny.
b) na sprinty:
Bez wątpienia najszybszą kolarką w szeregach Movistar Teamu jest obecnie 19-letnia Cat Ferguson. Choć Brytyjka jest dość filigranową zawodniczką, to jednak gdy potrzeba, potrafi zafiniszować między najlepszymi sprinterkami świata. Wiadomo, że sprzyjają jej nieco trudniejsze trasy i sprinty z mniejszej grupy, aczkolwiek kto wie co przyniesie dla niej przyszłość. Szybkości nie można też odmówić jej rówieśniczce – 19-letnia Carys Lloyd potrafi solidnie zafiniszować i kolejny rok może być dla niej przełomowym.
c) na klasyki:
Wciąż mam w pamięci piękny, solowy triumf Marlen Reusser w Gandawa-Wevelgem z 2023 roku. Wówczas w życiu nie zgadłbym, że Szwajcarka tak bardzo się rozwinie, a jednak już wtedy wiadomo było, że w klasykach stać ją na wiele. 34-latka nie boi się bruków czy podjazdów, a jeśli tylko uda jej się odjechać od rywalek, to stać ją na utrzymywanie tempa, przy którym pogoń musi być bardzo zgrana i zmotywowana. To może być przepustką do wielkich sukcesów, choć jednocześnie o te nie będzie łatwo – rywalki prawdopodobnie będą bardzo pilnowały Szwajcarki.
Movistar Team ma jednak to szczęście, że w jego szeregach znajdziemy sporo kolarek, które lubią czy to wyścigi jednodniowe, czy też polowanie na pojedyncze etapy wielodniowych imprez. W pofałdowanym terenie jak ryba w wodzie czują się Liane Lippert, Arlenis Sierra, Floortje Mackaij, Mareille Meijer czy Olivia Baril. Szczególnie dwie pierwsze dość regularnie meldowały się w czołowych „10” kolejnych klasyków, a Niemka stała nawet na podium zeszłorocznego Ronde van Vlaanderen. W nieco prostszych jednodniówkach do głosu dojdzie za to bez wątpienia dynamiczna Cat Ferguson, której zaletą bez wątpienia jest to, że potrafi przetrwać pewne trudności.
d) na czasówki:
Mistrzyni świata, mistrzyni Europy, mistrzyni kraju, zwyciężczyni czasówek w ramach Giro d’Italia Women i Vuelta a Burgos Feminas – Marlen Reusser ostatni raz dotarła do mety jazdy indywidualnej na czas na pozycji innej niż 1. w 2022 roku, kiedy zdobywała brąz mistrzostw świata. Od tamtej pory, jeśli już Szwajcarka kończy takie zmagania, to po prostu wygrywa – to naprawdę fenomenalna seria. U boku 34-latki uczyć się będzie mogła z kolei 18-letnia Paula Ostiz – aktualna mistrzyni Europy juniorek i wicemistrzyni świata w tej kategorii, która bez wątpienia ma wielki talent, który teraz trzeba potwierdzić w seniorskiej rywalizacji.
e) kolarki, na które warto zwrócić uwagę:
Movistar Team ma w swoich szeregach 3 naprawdę świetne nastolatki i jestem bardzo ciekaw tego, jak będą wyglądały ich postępy. 19-letnia Cat Ferguson już pokazała, że potrafi wygrywać na poziomie UCI Women’s World Tour zgarniając etap Tour of Britain Women, które zresztą ukończyła na 2. miejscu w klasyfikacji generalnej. Jej rówieśniczka Carys Lloyd póki co czeka na taki sukces, ale wydaje się, że i u niej jest to jedynie kwestią czasu. Największą niewiadomą wydaje się być Paula Ostiz – 18-latka była genialna w juniorskiej stawce, ale jednak mierząc 156 centymetrów wzrostu ta może mieć pewien kłopot w odnalezieniu się w walce z dużo bardziej rosłymi rywalkami. To jednak sprawia, że z jeszcze większą ciekawością będę obserwował jej przejście do nowej kategorii.
Skład drużyny Movistar Team na sezon 2026:
🇪🇸 – Sheyla Gutiérrez, Sara Martín, Paula Ostiz, Lucía Ruiz Pérez, Laura Ruiz Pérez
🇬🇧 – Cat Ferguson, Carys Lloyd, Claire Steels
🇳🇱 – Floortje Mackaij, Mareille Meijer
🇨🇭 – Marlen Reusser
🇩🇪 – Liane Lippert
🇨🇺 – Arlenis Sierra
🇨🇦 – Olivia Baril
🇫🇷 – Aude Biannic
🇮🇹 – Francesca Barale
🇧🇷 – Ana Vitória Magalhães
Podsumowanie
O ile w męskim Movistar Teamie można mówić o trudnych latach i pewnym kryzysie, o tyle żeńska sekcja tego zespołu być może nie przeżywa właśnie swojego najlepszego czas w historii, ale pokazuje, że istnieje przyszłość po odejściu Annemiek van Vleuten. U panów nie udało się załatać luki po Alejandro Valverde, panie tymczasem odnalazły nową liderkę w postaci Marlen Reusser, u boku której ciekawie rozwija się niejedna kariera. Nastoletnie Brytyjki dają wielką nadzieję na przyszłość, a i reszta składu zapewne dołoży coś od siebie. Wróżę, że Movistar Team ponownie zamknie rok z kilkunastoma zwycięstwami, w tym niejednym odniesionym na poziomie UCI Women’s World Tour.









