fot. Lotto Dstny

Choć 38-letni Thomas De Gendt zakończył zawodową karierę wraz z końcem sezonu 2024 to nie oznacza to całkowitego rozbratu doświadczonego Belga z kolarstwem. Ten stanie się częścią projektu Classified Gravel Team.

22 września tego roku Thomas De Gendt po raz ostatni przypiął numer startowy do swojej koszulki jako zawodowy kolarz. Mający za sobą długą i pełną pięknych zwycięstw karierę Belg podjął decyzję o pożegnaniu się z szosowym peletonem, ale nie z kolarstwem. 38-latek ogłosił bowiem, że wciąż będzie rywalizował na rowerze gravelowym jako część projektu Classified Gravel Team.

Co można powiedzieć o nowej drużynie Thomasa De Gendta? Ekipa ta może poszczycić się piękną listą osób związanych ze sobą – jej ambasadorem jest m.in. Tom Boonen, a barwy zespołu zakładali tacy zawodnicy jak Jan Bakelants, Rob Britton czy Piotr Havik. 38-letni Belg ma być teraz nowym głośnym nazwiskiem w Classified Gravel Team.

Rozpoczęcie mojej przygody z wyścigami gravelowowymi to coś ciekawego, to takie nowe wyzwanie, którego naprawdę nie mogę się doczekać. Na szutrze wspaniałe jest to jak ważne jest połączenie wytrzymałości i techniki. Jestem ciekaw, co możemy razem osiągnąć i nie mogę się doczekać udanego sezonu z zespołem. Podłoże się zmienia, ale głód ścigania pozostaje taki sam

— mówił Thomas De Gendt.

Póki co nie wiadomo na jakim rowerze przyjdzie się ścigać 38-letniemu Belgowi. Dotychczas Classified Gravel Team było ściśle powiązane z Ridleyem, ale teraz projekt zmienia partnera sprzętowego. Z pewnością na promowanie się takimi nazwiskami jak Thomas De Gendt może być wielu chętnych.

Jego legendarne zwycięstwo na Stelvio przemawia do wyobraźni. Dzięki drużynie Classified Gravel Team Thomas chce teraz dokonywać wielkich wyczynów także na drogach szutrowych. Dzięki swojemu doświadczeniu zawodowemu zdobytemu w World Tourze może pomóc naszym zawodnikom i zespołowi w postawieniu jeszcze większych kroków w kierunku wyższego poziomu. To współpraca mająca na celu sukces

— powiedział menadżer zespołu Nick Sannen.

Poprzedni artykułOficjalnie: Tom Pidcock odszedł z INEOS Grenadiers!
Następny artykułPaweł Bernas na dłużej w Mazowsze Serce Polski
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Konopie Piotr
Konopie Piotr

Pozdrawiam serdecznie i powodzenia w nowym zespole 🚴🚴💪💪