fot. Team Visma | Lease a Bike

Dzień po INEOS Grenadiers na tapet bierzemy Team Visma | Lease a Bike, czyli kolejną z ekip, która w tym roku brutalnie zderzyła się z przedsezonowymi oczekiwaniami nie spełniając ich. Czy mimo braku czołowej „10” w jakimkolwiek z monumentów czy Giro d’Italia oraz La Vuelcie, a także po „dopiero” 2. miejscu w Tour de France można dostrzec w minionym sezonie w wykonaniu holenderskiej grupy jakieś plusy? A i owszem, a ten tekst spróbuje to udowodnić.

Team Visma | Lease a Bike w całej historii naszych cykli zawsze otrzymywała maksymalne bądź prawie maksymalne noty. Podsumowanie sezonu 2021? 9,5. Zapowiedź 2022? 10. Dalej pojawiło się kolejne 9,5, a następnie trzy z rzędu dziesiątki. Nie ma co się temu dziwić – zarządzana przez Richarda Plugge’a holenderska drużyna od kilku lat jest synonimem wybitnej jakości, a po zeszłorocznym zwycięstwie we wszystkich trzech wielkich tourach w jednym sezonie jako pierwszy zespół w historii poprzeczka na ten rok zawisła niebotycznie wysoko. Jak to jednak w życiu bywa nie zawsze jest idealnie.

Oderwijmy się na chwilę od oczekiwań i spójrzmy na sezon na bazie suchych faktów. Team Visma | Lease a Bike w 2024 roku zajęła 2. miejsce w rankingu UCI drużyn, jej kolarze odnotowali 32 zwycięstwa, w tym 18 na poziomie World Tour. Znajdziemy wśród nich takie istotne wygrane jak w klasyfikacjach generalnych Tirreno-Adriatico i Paryż-Nicea czy w klasykach pokroju Omloop Het Nieuwsblad. Nie zapominajmy też o 2. miejscu w Tour de France – to właśnie kolarz holenderskiej ekipy był „pierwszym wśród ludzi” za plecami Tadeja Pogačara deklasując resztę rywali.

Suche liczby pokazują zatem, że dla praktycznie każdego zespołu świata, może poza UAE Team Emirates, taki rok byłby udany. Team Visma | Lease a Bike przyzwyczaiła nas jednak do czegoś więcej i nikogo nie będzie za kilka lat interesowało jak wielu zawodników miało pecha – poważne kraksy spotykały bowiem dwukrotnie Wouta van Aerta całkowicie niszcząc mu kluczowe starty na wiosnę oraz odbierając dwie koszulki, które wiózł do mety w La Vuelcie. Los nie oszczędził też Jonasa Vingegaarda, który cudem zdążył na Tour de France przygotowując się nie na rowerze, a w szpitalu i podczas rehabilitacji. Całkowicie rozsypany był też Dylan van Baarle, który w tym roku nazbierał ledwie 20 dni wyścigowych, covid-19 Ciana Uijtdebroeksa pozbawił holenderski zespół miejsca w czołówce Giro d’Italia, bliski kontakt z asfaltem zmieniał też plany takich kolarzy jak Christophe Laporte, Milan Vader, Thomas Gloag, Olav Kooij, Sepp Kuss czy Tim van Dijke. Oby limit pecha dla Team Visma | Lease a Bike się wyczerpał, bo na taki pogrom liderów i ich kluczowych pomocników nie jest gotowa żadna ekipa świata.

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:

🇪🇸Wygrana w Clasica de Almeria (1.Pro)
🇵🇹Zwycięstwo na etapie i 3. miejsce w kl. generalnej Volta ao Algarve (2.Pro)
🇦🇪Triumf na odcinku i 5. lokata w generalce UAE Tour
🇧🇪Wygrana, 3. i 5. pozycja w Omloop Het Nieuwsblad
🇧🇪Triumf w Kuurne-Bruksela-Kuurne (1.Pro)
🇪🇸3 zwycięstwa na etapach, triumf w kl. generalnej, punktowej i górskiej O Gran Camiño (2.1)
🇫🇷2 wygrane etapy, zwycięstwo w kl. generalnej i młodzieżowej Paryż-Nicea
🇮🇹2 wygrane etapy, triumf w kl. generalnej i górskiej Tirreno-Adriatico
🇧🇪3. i 5. miejsce w E3 Saxo Classic
🇧🇪Zwycięstwo w Dwars door Vlaanderen
🇳🇱3. lokata w Amstel Gold Race
🇮🇹Wygrany etap Giro d’Italia
🇫🇷2. miejsce w kl. generalnej i triumf w kl. młodzieżowej Critérium du Dauphiné
🇫🇷Wygrany etap, 2. i 8. lokata w kl. generalnej Tour de France
🇪🇸Zwycięstwo na odcinku i w generalce Vuelta a Burgos
🇵🇱2 wygrane etapy, 1. i 3. miejsce w kl. generalnej Tour de Pologne
🇪🇸3 triumfy na etapach Vuelta a España
🇧🇪3. i 4. miejsce w kl. generalnej Renewi Tour
🇩🇪Triumf w BEMER Cyclassics
🇫🇷Wygrana w Paryż-Tours (1.Pro)

Kluczowi kolarze Team Visma | Lease a Bike w sezonie 2024:

🇩🇰Jonas Vingegaard
27-latek mimo spędzenia dość sporej części sezonu w szpitalu kończy go na 7. miejscu w rankingu UCI. Na dorobek punktowy Duńczyka złożyła się wygrana etapowa i 2. lokata w klasyfikacji generalnej Tour de France oraz triumfy w Tour de Pologne, Tirreno-Adriatico (+2 etapy) czy O Gran Camiño (+3 etapy). Podsumowanie jest tu zatem proste – Jonas Vingegaard jeśli dojeżdżał do mety to był praktycznie nie do pokonania, albowiem przegrał tylko raz – Tadej Pogačar był lepszy w Wielkiej Pętli. Jeśli w przyszłym roku pech ominie Duńczyka to coś czuję, że dominacja Słoweńca może się zakończyć.

🇧🇪Wout van Aert
Dwukrotnie poważnie się połamać i wciąż być w czołowej „10” najlepszych kolarzy sezonu 2024 to potrafi chyba tylko 30-letni Belg. Wout van Aert był na początku roku bardzo mocny – zajmował m.in. 3. miejsce w Omloop Het Nieuwsblad, wygrał Kuurne-Bruksela Kuurne i był ponownie 3. w E3 Saxo Classic, ale bolesna kraksa podczas Dwars door Vlaanderen na 2 miesiące wyeliminowała go ze ścigania. Po powrocie do rywalizacji Belg nieco na siłę wziął udział w Tour de France i już pierwszego dnia był 3. na etapie. Skończył co prawda bez triumfu, ale dobra forma znalazła odzwierciedlenie w brązowym medalu olimpijskim w jeździe indywidualnej na czas i aż trzech wygranych etapowych podczas Vuelta a España. Eh… gdyby nie ta kraksa, której Wout van Aert nawet nie spowodował ani której nie miał jak uniknąć to Belg zabrałby do domu z hiszpańskiego wyścigu koszulki za klasyfikacje punktową oraz górską, a z taką nogą mógłby jeszcze zdobyć krążek mistrzostw świata. Cóż, jak pech to pech.

🇺🇸Matteo Jorgenson
25-letni Amerykanin był bardzo mocny w barwach Movistar Teamu, ale to jak wszedł do Team Visma | Lease a Bike to coś po prostu niesamowitego. Wygrana w Paryż-Nicea, 5. miejsce w E3 Saxo Classic, triumf w Dwars door Vlaanderen, 2. lokata w Critérium du Dauphiné – Matteo Jorgenson co rusz pokazywał, że jest obecnie w ścisłej światowej czołówce zarówno w klasykach, jak i wyścigach etapowych. Wszechstronny Amerykanin jako pomocnik zakończył Tour de France na 8. miejscu, niedługo potem był 9. na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Świetny sezon 25-latek kończy na 13. pozycji w rankingu UCI, a coś mi mówi, że wciąż nie poznaliśmy pełni jego potencjału.

🇳🇱Olav Kooij
23-letni sprinter znów był sobą, czyli zawodnikiem gromadzącym raz po raz zwycięstwa wszędzie tam, gdzie się pojawił. Rok Holender otworzył wygraną w Clasica de Almeria, później zgarnął etap UAE Tour ogrywając m.in. Tima Merliera – czas pokazał, że Belg niewiele razy przegrywał w tym sezonie z kimkolwiek. Z Paryż-Nicea Olav Kooij wrócił z dwoma wygranymi etapami – kto wie czy nie lepiej byłoby podczas Giro d’Italia, ale we Włoszech dopadła go choroba i w dorobku 23-latka znalazł się „tylko” jeden triumf. Dalej mamy jeszcze m.in. 2 zwycięstwa etapowe podczas Tour de Pologne czy triumf w worldtourowym BEMER Cyclassics – w sumie Olav Kooij 8-krotnie mógł świętować wygrane w sezonie 2024.

Największe pozytywne zaskoczenia:

Nie zwykłem omawiać dwa razy tego samego zawodnika, ale jeszcze raz muszę podkreślić jaki pełen podziwu jestem dla Matteo Jorgensona. Wielkie wrażenie zrobił na mnie także nowy mistrz Europy i brązowy medalista mistrzostw świata w jeździe indywidualnej na czas Edoardo Affini, który dotychczas był „jedynie” dobrym, ale nigdy aż tak wybitnym specjalistą od czasówek. Podobnie słowa uznania należą się dla Jana Tratnika – nie wierzyłem, że solidnego pomocnika stać na taki piękny triumf w Omloop Het Nieuwsblad, a tu proszę. Swoje zaskakujące momenty miał też sprowadzony na ostatnią chwilę Bart Lemmen, a na pochwałę zasłużył też Cian Uijtdebroeks – choć ten kończy w rankingach dużo niżej niż rok temu to początek Giro d’Italia w jego wykonaniu pokazał, że zespół może mieć w przyszłości z niego dużo pociechy.

Największe rozczarowania:

Szczerze nie wiem czy mam ochotę jakkolwiek wypełniać tę sekcję. Rozczarowaniem na pozór są bowiem wyniki, ale w praktyce praktycznie każdy z kolarzy, który nie spełnił oczekiwań może przy swoim nazwisku postawić jakieś „ale” w postaci kontuzji, choroby czy kraksy. Boli mnie wręcz nieco to, że Team Visma | Lease a Bike zamiast zostać zdetronizowane po genialnym sezonie 2023 tron opuszcza w takich okolicznościach. Z jednej strony ich dominacja była momentami nudna, z drugiej jednak rozczarowujące jest to, że ci wielokrotnie przegrywali poza sportową rywalizacją.

Gdybym jednak miał już na siłę wyróżnić kogoś indywidualnie to byłby to Sepp Kuss – 30-letni Amerykanin po przejechaniu rok temu 3 wielkich tourów i sięgnięciu osobiście po wygraną w ostatnim z nich był teraz cieniem dawnego siebie – obawiam się, że tamten wysiłek na zawsze pozostawił w jego organizmie stały ślad.

Podsumowanie

Ciekawie rozpoczęła się nasza dyskusja nad końcową notą dla Team Visma | Lease a Bike. Bardzo szybko znaleźliśmy jednak wspólne widełki, w których zaczęliśmy operować – z jednej strony holenderska ekipa była wyraźnie lepsza od Decathlon AG2R La Mondiale Team, które otrzymało od nas ósemkę, z drugiej jednak klęska w monumentach czy brak wyniku w klasyfikacji generalnej 2 z 3 wielkich tourów nie pozwalają nam na danie tej samej noty co bezkonkurencyjnemu w tym, w czym się specjalizuje Alpecin-Deceuninck. Finalna nota to zatem 8,5 – choć były głosy by dać nawet dziewiątkę. W skali świata? Bardzo przyjemna ocena. W zestawieniu z oczekiwaniami na poziomie 10/10 i spojrzeniem na noty z poprzednich lat, które nigdy nie spadały poniżej 9,5? Mały dramat.

Ocena potencjału Team Visma | Lease a Bike z Naszosowej zapowiedzi sezonu 2024: 10/10
Ostateczna ocena dla tej drużyny za sezon 2024: 8,5/10

Poprzedni artykułPrzełajowe Mistrzostwa Europy 2024: Fem van Empel i Thibau Nys wygrywają w elicie, sensacyjne podium Felipe Ortsa
Następny artykułBen O’Connor wybrał cele na sezon 2025. Jest spora zmiana w kalendarzu
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze