fot. Equipo Kern Pharma / Alessandro Perrone / Sprint Cycling Agency

Jakiś czas temu hiszpańska Marca informowała, że do drużyny Euskaltel – Euskadi trafi m.in. ścigający się z polską licencją Danny van der Tuuk. Teraz baskijski Pro Team potwierdził ten transfer, a także ogłosił przyjście Davida Dekkera.

24-letni Danny van der Tuuk, aktualnie jeszcze kolarz Equipo Kern Pharma (2021-24) od tego sezonu ściga się z polską licencją. W swoim premierowym roku z biało-czerwoną flagą przy nazwisku zajął on m.in. 4. miejsce w Mistrzostwach Polski w jeździe indywidualnej na czas. Jeśli urodzony w Assen zawodnik zdecyduje się w przyszłym roku przyjechać na nasz krajowy czempionat to uczyni to w koszulce Euskaltel – Euskadi – właśnie ten Pro Team został bowiem jego nowym pracodawcą.

Ściganie się w koszulce Euskaltel-Euskadi to zaszczyt. To zespół z długą historią, który odniósł wspaniałe zwycięstwa w ważnych wyścigach. Odnoszę wrażenie, że wszyscy znają ten zespół, dlatego naprawdę wspaniale jest móc być częścią tej ekipy i razem z nią pisać dalszą historię. Jeśli chodzi o mnie to lubię pomagać zespołowi. Cieszę się, że mogę pomagać innym w zdobywaniu zwycięstw, podiów i innych dobrych wyników. Lubię też jazdę na czas i osiągałem w niej dobre rezultaty. Mam nadzieję stać się lepszym wspinaczem, być wszechstronnym zawodnikiem, który da się poznać jako dobry pomocnik w drodze ku zwycięstwom i cennym punktom.

— powiedział Danny van der Tuuk przy okazji tego transferu, po czym jeszcze raz opowiedział skąd polska flaga przy jego nazwisku.

Pochodzę z Holandii, ale moja mama jest Polką. Mam więc podwójny paszport, holenderski i polski. Zacząłem jeździć na rowerze już w młodości za sprawą Macieja Bodnara. Mieszkał z nami w naszym domu, gdy miał 18-20 lat. Trenował codziennie, więc ja też chciałem ścigać się na rowerze. Zacząłem jeździć z ojcem, a później brałem udział w małych wyścigach w okolicy. Tak to się zaczęło

— dodał.

Wraz z ogłoszeniem Danny’ego van der Tuuka podano także, że baskijską drużynę zasili David Dekker. 26-letni Holender był w karierze m.in. 2. na etapie Giro d’Italia w 2023 roku, dwukrotnie drugi na etapach UAE Tour 2021 czy wygrywał sprinty w mniejszych wyścigach. W nowych barwach David Dekker poszuka z pewnością odbudowy, w którą mocno wierzą w Euskaltel – Euskadi. Przy okazji warto zwrócić uwagę na mocne umiędzynarodowienie się baskijskiej formacji – podczas tegorocznego okienka poza Polakiem i Holendrem trafili tam także Węgier Márton Dina, Francuz Paul Hennequin czy Brytyjczyk Louis Sutton.

Poprzedni artykułTadej Pogačar ocenia trasę Tour de France 2025: „To będzie interesujące”
Następny artykułPrzegląd kolarzy bez ekipy na 2025 rok. Gdzie pozostały wolne miejsca?
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze