Remco Evenepoel został pierwszym w historii zawodnikiem, który jest jednocześnie mistrzem olimpijskim, świata, kontynentu oraz krajowym w jeździe indywidualnej na czas. Ostatnim tytułem, którego brakowało Belgowi, był ten do zdobycia na Mistrzostwach Europy, które król czasówek wygrał z wyraźną przewagą nad rywalami. Podium uzupełnili Filippo Ganna i Niklas Larsen.
Na zakończenie środowej rywalizacji w ramach Mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym – Drôme Ardèche 2025 swoją jazdę indywidualną na czas rozegrała elita mężczyzn. Na zawodników czekały 24 kilometry pomiędzy Loriol-sur-Drôme a Étoile-sur-Rhône. Przejazd ten nie był specjalnie wymagający technicznie, a przez długi czas także i terenowo – aż do finału największą hopką do przejechania był bowiem podjazd w Allex (400 m; 6,6%). Kluczem jest tu jednak zwrot „do finału”, albowiem ten był długim na 1100 metrów podjazdem o średnim nachyleniu 5,2%.
W 29-osobowej stawce znalazł się 1 Polak – Danny Van Der Tuuk (Euskaltel – Euskadi).

W pierwszej części stawki znaleźli się słabsi zawodnicy, toteż dość długo przyszło nam czekać na przejazd kogoś, do kogo wyniku warto byłoby się odnosić. Jako pierwszy poniżej 8 minut na pierwszym międzyczasie, a zatem na poziomie najlepszego z juniorów, zameldował się jadący w okolicy półmetka stawki Niklas Larsen (Dania), do którego całkiem sporo jak na ten etap zmagań tracili m.in. Alec Segaert (Belgia), Lorenzo Milesi (Włochy) czy Stefan Bissegger (Szwajcaria).
Wynik Duńczyka na 1. pomiarze poprawił dopiero jadący jako 7. od końca kolejny z kolarzy z tego państwa, a mianowicie Mads Pedersen. Kolejnym liderem na tym punkcie został Joshua Tarling (Wielka Brytania), którego wynik poprawił z kolei Filippo Ganna (Włochy). Wszystkich pogodził jednak Remco Evenepoel (Belgia), który już po niespełna 7 kilometrach miał sporą przewagę nad rywalami.
Sytuacja na 1. pomiarze czasu (6,6 km):
- Remco Evenepoel (Belgia)
- +0:14 Filippo Ganna (Włochy)
- +0:16 Joshua Tarling (Wielka Brytania)
- +0:18 Mads Pedersen (Dania)
- +0:19 Niklas Larsen (Dania)
- +0:20 Daan Hoole (Holandia), Mathias Vacek (Czechy) i Ethan Hayter (Wielka Brytania)
Na półmetku zmagań bardzo długo na prowadzeniu utrzymywał się Niklas Larsen, którego tym razem nie wyprzedził nawet Mads Pedersen. Lepszy wynik od Duńczyka, w dodatku zaledwie o sekundę, wykręcił dopiero Joshua Tarling. Podobnie jak to było na 1. pomiarze, tak i tutaj lepszy od Brytyjczyka był Filippo Ganna – tym razem Włoch nadrobił 12 sekund nad swoim kolegą z INEOS Grenadiers, a po chwili rywali zdeklasował Remco Evenepoel, który miał aż 25 sekund przewagi nad Filippo Ganną.
Sytuacja na 2. pomiarze czasu (12 km):
- Remco Evenepoel (Belgia)
- +0:25 Filippo Ganna (Włochy)
- +0:37 Joshua Tarling (Wielka Brytania)
- +0:38 Niklas Larsen (Dania), Daan Hoole (Holandia)
Kolejny pomiar zlokalizowany był na 1,5 kilometra przed metą – u podnóża finałowej wspinaczki. I tam przez długi czas prowadził Niklas Larsen, który na tym odcinku nadrobił m.in. 20 sekund nad remisującym z nim na półmetku Daanem Hoolem. Wolniejszy w tym miejscu był nawet Joshua Tarling, który tracił do Duńczyka 2 sekundy. O 22 sekundy lepszy był z kolei zmierzający po srebro Filippo Ganna, którego wciąż pewnie pokonywał Remco Evenepoel.
Na mecie Niklas Larsen (Dania) zachował zaledwie 0,69 sekundy nad Ethanem Hayterem (Wielka Brytania), ale to cały czas sprawiało, że Duńczyk mógł marzyć o medalu. Kluczowy miał być przejazd Joshuy Tarlinga, który finalnie przegrał z ścigającym się na co dzień w barwach kontynentalnego BHS – PL Beton Bornholm 28-latka o 2 sekundy. Oznaczało to, że Niklas Larsen dość sensacyjnie stanie na podium w takiej stawce! Na czołowych dwóch miejscach nie zmieniło się nic – złoto wywalczył Remco Evenepoel (Belgia), a srebro zawisło na szyi Filippo Ganny (Włochy). Jedyny Polak w stawce, Danny van der Tuuk, zajął 25. miejsce.
Wyniki jazdy indywidualnej na czas elity mężczyzn w ramach Mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym – Drôme Ardèche 2025:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com
Wszystko o Mistrzostwach Europy w kolarstwie szosowym – Drôme Ardèche 2025:










kozak
Remco pokonał typowych czasowców.
Fajnie, choć trochę szkoda, że najpewniej obie koszulki ME (może nie najpiękniejsze ale zawsze) znikną na rok z pelotonu.
Pięknie będzie wyglądał w koszulce mistrza Europy na czasówce tdf dublowany przez Pogacara 😂
Anty hiphop – oj, widzę, że ciągle piecze 🤣.
Woow, wygrał z Ganna który od dwóch lat jest cieniem i wygrywa tylko mistrzostwa Włoch TT?
Do ricky – mniej niż ciebie twoje kompleksy 😂
Oh, cóż z Pana (?) za edgy boy, przecież to nie tak, że Remco aktualnie jest aktualnym złotym medalistom każdej możliwej imprezy mistrzowskiej. To na pewno wina tego, że rywale mu odpuszczali 😉
Panie Jakubie, czy nie można po prostu usuwać komentarzy takich trolli czy frustratów? Im chodzi tylko o prowokowanie innych ludzi. O nic innego.
Z kolegi Anty hiphop taki „znawca”, że nie wie, że Remco w tej koszulce ani razu nie pojedzie. Będzie jeździć w koszulce mistrza świata.
Ja tam sobie cenię to, że frustraci mojego pokroju (jak to mnie ostatnio ktoś zwyzywał pod innym artykułem, szkoda, że akurat w tamtym wypadku trochę zdaje za niewinność) mogą tu bez większej cenzury zamieszczać swoje komentarze ;). Cena, że nie wszystko się wszystkim musi podobać, nie jest zdaje się wygórowana.
To są jakieś miszczostwa ełropy?
Do niejakiego Out – o tej koszulce również pisałem, zaraz po wygranej na czasówce na mistrzostwach świata. Więc dobrze wiedziałem w której będzie dublowany. To że jesteś ograniczony albo nie znasz moich wpisow, nie zwalnia cię z pisania głupot. Zamieciony zostałeś i wyrzucony w kosz. Żegnaj, śpij dobrze aniołku.
Do Out po raz kolejny. Jesteś zwykłym anonimowym klakierem skarżącym się do wyższych instancji. Hrr tfu na ciebie
Out – poza tym, jak sam widzisz, takim gościom jak kolega, który tak nie lubi hiphopu, wystarczy po prostu dać mówić :).