Za nami prezentacja trasy 4. edycji Tour de France Femmes. Szanse swoich kolarek przeanalizowali już dyrektorzy sportowi największych drużyn, w tym Team SD Worx – Protime oraz Team Visma | Lease a Bike.
Tour de France Femmes miało póki co trzy różne zwyciężczynie pochodzące z trzech różnych drużyn. W 2022 roku Annemiek van Vleuten (Movistar Team) nie dała szans rywalom, edycja z 2023 roku zakończyła się z kolei dubletem Team SD Worx – Demi Vollering wyprzedziła Lotte Kopecky. Ta pierwsza w tym sezonie przegrała z Katarzyną Niewiadomą, druga zaś po odejściu Holenderki z Team SD Worx – Protime będzie prawdopodobnie liderką tej formacji na przyszłoroczne Tour de France Femmes. Jak szanse Lotte Kopecky ocenia Danny Stam, dyrektor sportowy tej ekipy?
To będzie piękna i wymagająca trasa, która stanie się jeszcze trudniejsza do kontrolowania ze względu na wydłużenie wyścigu o 2 dni. Na początku mamy krótkie ścianki, potem jest płasko, a końcówka będzie piekielnie trudna. Mimo wszystko jednak tylko sobotni etap z metą na Col de la Madeleine wydaje się być kluczowy. Na pozostałych dwóch alpejskich etapach są trudne podjazdy, ale Lotte potrafi się wspinać się na takie przełęcze z najlepszymi. Lotte to przecież zawodniczka światowej klasy, która wygrywała już etapy górskie. Musimy się zastanowić czy warto nam walczyć o klasyfikację generalną. Wyobrażam sobie, że Demi Vollering jest zadowolona po prezentacji, ale lepiej, żeby zdawała sobie sprawę, że konkurencja jest mocna
— przyznawał Danny Stam z Team SD Worx – Protime.
Pewne rozczarowanie panuje za to w Team Visma | Lease a Bike, czyli ekipie m.in. Marianne Vos – zwyciężczyni tegorocznej klasyfikacji punktowej. Druga z holenderskich drużyn mocno liczyła na obecność jazdy indywidualnej na czas bądź nawet drużynówki, w których dobrze czują się ich zawodniczki.
Brak czasówki to właściwie nie tyle niespodzianka, ale nawet troszkę wstyd. Poza tym bardzo podoba nam się trasa i cieszymy się na te 9 dni. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że mamy tu lepiej zbilansowany jej przebieg. Trasa rozpoczyna się po pagórkowatym terenie, po którym następuje kilka etapów sprinterskich. Ostatnie dwa etapy wymagają umiejętności wspinaczki. Jeśli chodzi o mnie, bardzo cieszy mnie też, że znów wyścig powrócił w kalendarzu tuż za Tour de France mężczyzn. To najlepsze miejsce w kolarskim kalendarzu, bo to okres wakacyjny w Europie
— powiedział Rutger Tijssen z Team Visma | Lease a Bike.
Tour de France Femmes 2025:









