Za nami prezentacja trasy przyszłorocznego Tour de France Femmes. Na temat przebiegu francuskiego wyścigu wypowiedziała się jego tegoroczna zwyciężczyni, czyli Katarzyna Niewiadoma. Polka wydaje się być zadowolona z tego co przygotowali organizatorzy.
We wtorek w Pałacu Kongresowym w Paryżu odbyła się gala, podczas której zaprezentowano trasę przyszłorocznego Tour de France Femmes. Na sali zabrakło m.in. Katarzyny Niewiadomej, która mimo triumfu w tegorocznej edycji miała na ten czas inne plany, ale przebywająca w Monako na prezentacji nowego, skądinąd polskiego sponsora tytularnego swojej ekipy, która od przyszłego roku nazywać będzie się CANYON//SRAM zondacrypto, Polka opowiedziała bardzo dokładnie o tym jak odbiera zaprezentowane 9 etapów, które złożą się na 4. edycję Tour de France Femmes avec Zwift.
Miło jest zobaczyć taką różnorodność trasy Tour de France Femmes avec Zwift 2025. Przygotowano coś dla różnych typów zawodniczek. Uważam, że pierwszy etap może bardzo odpowiadać naszemu zespołowi, patrząc na niewielkie podjazdy w końcówce, więc z ekscytacją patrzymy na okazję do zdobycia pierwszej żółtej koszulki czy to przeze mnie, czy przez jedną z moich koleżanek z drużyny. Ogólnie rzecz biorąc podejrzewałam, że każdego dnia będziemy mieć coraz dłuższe i trudniejsze etapy, a organizatorzy przygotowali tymczasem taki swoisty mix. Żartobliwie przyznam, że jestem trochę smutna, że nie zobaczę jazdy drużynowej na czas, ponieważ jakoś się tego spodziewałam na trasie i z niecierpliwością czekałam na taki etap. Wracając jednak – Col du Madeleine sprawi, że podczas wyścigu będzie okazja się wycierpieć, więc wcześniejsze krótkie etapy mogą zrównoważyć sytuację. Ogólnie podoba mi się trasa Tour de France Femmes 2025
— obszernie opowiadała Katarzyna Niewiadoma.
Polka zwróciła uwagę na brak drużynowej jazdy na czas, której wiele osób spodziewało się na trasie, ale po dwóch latach obecności w programie Tour de France Femmes z przebiegu wyścigu wypadła także indywidualna czasówka. Dla 30-letniej triumfatorki tegorocznej edycji taki scenariusz to co najmniej dobra wiadomość – w 2022 roku Polka po zamykającej zmagania czasówce spadła z 2. na 3. miejsce w klasyfikacji generalnej, w tym roku zaś Katarzyna Niewiadoma 6,4 kilometra w Rotterdamie przejechała z dopiero 51. rezultatem tracąc do Demi Vollering ponad pół minuty.
Jestem podekscytowana po zobaczeniu tej trasy i wiem nad czym muszę popracować. Celem jest ponowne wywalczenie żółtej koszulki. Moim wielkim celem jest być pierwszą kobietą, która wygra Tour de France Femmes avec Zwift dwa razy z rzędu i mam świetną okazję aby to osiągnąć w 2025 roku. Wyścig przy takiej trasie może się ciekawie rozwinąć w dowolnym momencie, ale ostatnie 3 etapy będą decydujące dla klasyfikacji generalnej
— dodała Katarzyna Niewiadoma.
O trasie Tour de France Femmes 2025 wypowiedziały się także inne kolarki Canyon//SRAM Racing, a właściwie od przyszłego roku CANYON//SRAM zondacrypto. Szczególnie zadowolona z jej przebiegu wydawała się być 22-letnia Neve Bradbury, 3. kolarka tegorocznego Giro d’Italia Women.
Bardzo podoba mi się trasa. Dziewięć etapów bez dnia odpoczynku i bez jazdy na czas. Są tylko dwa etapy sprinterskie i jest wiele trudnych odcinków. Powiedziałabym, że wygląda to na trudniejszy wyścig niż ten w 2024 roku. Jako zespół jesteśmy zatem pełni optymizmu. Wierzę, że taki przebieg trasy może odpowiadać naszym mocnym stronom
— dodawała Neve Bradbury.
"It's nice to see the diversity of the 2025 Tour de France Femmes avec Zwift route. There are opportunities for different types of riders. I'm excited to understand what to work on. It's a goal to bring the yellow jersey home again" @KNiewiadoma#TDFF2025https://t.co/s1jFfnJxTn pic.twitter.com/7vnNC6pfgO
— CANYON//SRAM Racing & CANYON//SRAM Generation (@WMNcycling) October 29, 2024









