Lotte Kopecky w tym sezonie wygrywa dość często. Po triumf sięgnęła także w jeździe indywidualnej na czas na mistrzostwach Europy. Belgijka wyprzedziła Ellen van Dijk i Christine Schweinberger.
W niedzielę Kopecky świętowała triumf w Tour de Romandie, a kilka dni później została mistrzynią Europy w jeździe indywidualnej na czas. W tym roku w tej specjalizacji triumfowała już na mistrzostwach Belgii, a na igrzyskach olimpijskich zajęła dopiero 6. miejsce. Na europejskim czempionacie w swoim kraju nie miała sobie równych, gdyż wygrała z przewagą aż 43 sekund.
To że jestem szczęśliwa, to może trochę za mocne słowo, ale to bardzo przyjemne uczucie. Tutaj muszę podziękować trenerowi, który ułożył plan jazdy na igrzyskach, jak i tutaj. To był realistyczny plan, więc był łatwy do osiągnięcia. Wciąż miałam pewne rezerwy. To była przyjemna jazda na czas, gdzie udało mi się osiągnąć założone rezultaty. Miałam ten czas na każdym punkcie pomiaru i to mnie nastawiało pozytywnie
– powiedziała mistrzyni Europy dla Sporzy.
Srebrny medal zdobyła Ellen van Dijk. Czterokrotna mistrzyni Europy tym razem musiała zadowolić się drugim miejsce. Zresztą nie po raz pierwszy. To jej także czwarte srebro i do tego czwarte z rzędu, nie licząc poprzedniego sezonu, kiedy nie startowała.
Nie czuję się teraz najlepiej. Myślę, że to była dobra jazda na czas. Było wietrznie. Popełniłam kilka błędów na początku, ale było dużo prostych, gdzie mogłam przyspieszyć
– przyznała Holenderka dla Eurosportu po zakończeniu zawodów.
Brąz wywalczyła Austriaczka Christine Schweinberger. W czasówce wystartowały także dwie Polki. Agnieszka Skalniak-Sójka zajęła 13. miejsce, a Marta Jaskulska była 21.
Wszystko o Mistrzostwach Europy w kolarstwie szosowym 2024:
- Relacja z rywalizacji elity kobiet
- Zapowiedź całych mistrzostw
- Skład reprezentacji Polski
- Listy zgłoszeń na poszczególne wyścigi
- Najnowsze artykuły









