fot. Tour de Pologne Women

Tour de Pologne Women pnie się sukcesywnie po drabince, jeśli chodzi o kategorie. W tym roku nasz narodowy wyścig dla kobiet będzie miał już kategorię 2.Pro, ale pojedynki sprinterek zapowiadają się na poziomie World Touru.

W poprzednim sezonie Tour de Pologne Women miał kategorię 2.1. Po awansie obecnie może pochwalić się rangą 2.Pro. Ostatecznie jednak do Polski przyjedzie tylko jeden zespół World Touru więcej niż przed rokiem. Nazwiska zawodniczek, przede wszystkim sprinterek, z tego grona robią spore wrażenie. Po ulicach Lubelszczyzny będą ścigać się jedne z najszybszych kolarek na świecie. Rywalizacja rozpocznie się w piątek 24 lipca w Tomaszowie Lubelskim, a zakończy dwa dni później w Lublinie. Wyścig poprzedzi czwartkowa prezentacja ekip na malowniczym Rynku w Zamościu.

Historia

W tym wątku można napisać wiele, ale skupimy się na najważniejszych rzeczach. Już pod koniec poprzedniego wieku odbywał się wyścig Eko Tour. Obecne Tour de Pologne Women nie jest jednak jego reaktywacją. W 2016 roku rozegrano Tour de Pologne Femenin. I po tej edycji nastała cisza. Lang Team z racji na duży wzrost popularności kobiecego kolarstwa postanowił wskrzesić ten pomysł. Dwa lata temu odbył się wyścig Tour de Pologne Women, czyli już nie z pełni francuską nazwą. Tegoroczna edycja ma numer 4., czyli licząc rywalizację z 2016 roku. W poprzednim sezonie triumfowała Chiara Consonni, a dwa lata temu Laura Molenaar.

Trasa

Etap 1 (24.07, piątek): Tomaszów Lubelski – Zamość (138,4 km)

Pierwszy etap wyścigu jest zarazem najdłuższym. Rywalizacja rozpocznie się w Tomaszowie Lubelskim i po pokonaniu ponad 138 kilometrów pagórkowatej trasy zawodniczki finiszować będą w Zamościu. Po drodze znajdą się dwie lotne premie – w Krasnobrodzie i Szczebrzeszynie. Ostatni kilometr etapu rozgrywanego na terenie Roztocza prowadzić będzie delikatnie pod górę.

Etap 2 (25.07, sobota): Włodawa – Lubartów (117,8 km)

Kolejne odcinki wyścigu są krótsze. Trasa z Włodawy do Lubartowa liczyć będzie blisko 118 kilometrów. Na 79. kilometrze znajdzie się jedyna lotna premia w Ludwinie. Początkowo, etap miał się zakończyć w Łęcznej, ale ostatecznie rywalizacja zakończy się na blisko dwukilometrowej prostej prowadzącej przez Lubartów.

Etap 3 (26.07, niedziela): Janowiec – Lublin (101,3 km)

Długości etapów z każdym dniem są coraz mniejsze i na trzecim, ostatnim odcinku dystans przekroczy nieco 100 kilometrów. Ważnym punktem może okazać się także lotny finisz w Puławach – 12 kilometrów od startu w Janowcu. Z racji tego, że do zdobycia będą tutaj 3-2-1 sekundy, to możemy się spodziewać zaciętej walki. Ostatnie kilometry Tour de Pologne Women prowadzić będą po Lublinie. Na kilkaset metrów przed metą w stolicy województwa lubelskiego do pokonania będzie krótkie wzniesienie. Kilka lat temu mężczyźni zmierzyli się z taką samą końcówką z metą w centrum miasta, na Krakowskim Przedmieściu. Wówczas sprinterski finisz wygrał Olav Kooij.

Faworytki

Na starcie stanie 20 zespołów, z czego 8 z nich należy do cyklu Women’s World Tour. Oznacza to, że do Polski przyjadą czołowe zawodniczki. W gwiazdorskiej obsadzie wystartuje Team SD Worx-Protime. Kluczowe dla losów wyścigu mogą okazać się bonifikaty na mecie (10-6-4 sekundy) oraz lotnych premiach (3-2-1 sekundy). Faworytką sprinterskich rozgrywek jest Lorena Wiebes. Holenderka odnosiła zwycięstwa na najważniejszych wyścigach na świecie. W tym sezonie była pierwsza na etapie Giro d’Italia Women, po czym została zdyskwalifikowana za zbyt małą wagę roweru. Na Tour de Pologne Women będzie miała okazję na powiększenie kolekcji zwycięstw, która liczy obecnie 127 wygranych. W holenderskim zespole wystartują także m.in. znakomicie znana kibicom kolarstwa Lotte Kopecky i Marta Lach.

Zapowiada się pasjonująca rywalizacja sprinterskich pociągów na ulicach Lubelszczyzny. Na wspomnianym Giro d’Italia Women z dyskwalifikacji Loreny Wiebes niejako skorzystała Elisa Balsamo. Włoska sprinterka w swoim kraju sięgnęła ostatecznie aż po 4 zwycięstwa. Jej sprinterskie pojedynki z Holenderką mogą stać się kluczowym punktem całego wyścigu. W składzie Lidl-Trek znalazły się również m.in. Clara Copponi, Shirin van Anrooij i Gaia Realini.

W ubiegłorocznej edycji Tour de Pologne Women triumfowała Chiara Consonni. Włoszka z Canyon//SRAM zwyciężyła pierwszy etap w Zamościu i trzeci w Kraśniku. Tym razem zdobycie żółtej koszulki będzie dużo trudniejszym zadaniem. Na tegorocznym Giro Consonni była dwukrotnie trzecia.

Tutaj przechodzimy do nazwiska kolejnej faworytki – Lary Gillespie. Na dwóch pierwszych etapach Giro d’Italia Women pierwsza była Elisa Balsamo, druga – Gillespie, a trzecia – Chiara Consonni. Najlepiej taką kolejność na finiszu oddają wyniki drugiego odcinka, gdyż na pierwszym jako pierwsza linię mety przekroczyła Lorena Wiebes. Irlandka z UAE Team ADQ ostatnio kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Dwukrotnie triumfowała na mistrzostwach kraju, więc w Tour de Pologne Women wystartuje w specjalnej koszulce. Piątego lipca triumfowała w Argenta Classic. W składzie UAE Team ADQ znalazły się również m.in. Eleonora Camilla Gasparini i Sofie van Rooijen.

Główne faworytki zaskoczyć mogą zawodniczki Human Powered Health (także z dwiema Polkami, ale o tym więcej w dalszej części) z Silvią Zanardi, trzecią w ubiegłorocznej edycji – Kathrin Schweiberger i przede wszystkim Maggie Coles-Lyster. Na starcie stanie bowiem także mistrzyni Kanady. Na 6. etapie Giro przegrała tylko z Elisą Balsamo, na Argenta Classic – jedynie z Larą Gillespie, a na GP Mazda Schelkens – tylko z Charlotte Kool. Tej z grona najlepszych sprinterek akurat w Polsce zabraknie. Pod jej nieobecność Team Picnic PostNL może liczyć na Pfeiffer Georgi. Spoza zawodniczek z Women’s World Tour o czołowe miejsca powalczyć powinna Lonneke Uneken (VolkerWessels Cycling Team).

Polki

Na starcie zabraknie Katarzyny Niewiadomej (Canyon//SRAM) i Dominiki Włodarczyk (UAE Team ADQ). Od 1 sierpnia będą ścigać się o wysokie miejsca w klasyfikacji generalnej Tour de France Femmes. Mimo tego w Tour de Pologne Women wystartują 3 Polki z grup Women’s World Tour. W mocnym składzie Team SD Worx-Protime znalazła się Marta Lach. Będzie to jej pierwszy start od drugiego miejsca wywalczonego na mistrzostwach Polski. Znając jej aktywny styl jazdy, to poszuka swoich szans w odjazdach.

W barwach Human Powered Health wystartują Wiktoria Pikulik i Marta Jaskulska. Ta druga najpierw była rezerwową, ale ostatecznie znalazła się w składzie. Przed rokiem zajęła 11. miejsce w klasyfikacji generalnej. Jej duże umiejętności w jeździe na czas dają nadzieję na sukces w jakiejś akcji daleko od mety. Wiktoria Pikulik również przed rokiem startowała w Tour de Pologne Women. W tym sezonie ścigała się wyłącznie w wyścigach jednodniowych. Polska etapówka przypomina jednak 3 klasyki w wyścigu etapowym. Obie nasze zawodniczki z niecierpliwością czekają na start w swoim kraju.

Pod wodzą nowego trenera Sylwestra Szmyda wystartuje reprezentacja Polski. W składzie narodowej kadry znalazły się: siódma przed rokiem Kaja Rysz (Hitec Products-Fluid Control), Akademicka Mistrzyni Świata Natalia Krześlak (TKK Pacific – Nestlé Fitness Cycling Team), Nikol Płosaj (Tenvels Le Dévoluy), Agata Kowalska (Keukens Redant Cycling Team), Laura Choma (Choma Racing TSR) i Oliwia Kępczyńska (ALKS Stal Grudziądz). Mamy nadzieję na aktywną jazdę zawodniczek w biało-czerwonych koszulkach.

Polki stanowią większość składu MAT Atom Deweloper Wrocław. Znalazły się w nim: piąta dwa lata temu Olga Wankiewicz, piąta w elicie i druga wśród orliczek na ostatnich mistrzostwach Polski – Martyna Szczęsna, Maja Tracka, Urszula Sipko i Nadia Hartman. Polski zespół liczy także Słowaczkę Sofię Ungerową, która w tym sezonie wielokrotnie plasowała się w czołowej trójce.

Pogoda

W piątkowe popołudnie w Zamościu według prognoz może pojawić się deszcz. To może utrudnić rywalizację na finiszu na Rynku. Lepsza pogoda dla kolarek przewidywana jest na sobotę. Wówczas nie ma być opadów, a temperatura nieznacznie przekroczy 20 stopni. Nieco cieplej (nawet do 26 stopni) ma być ostatniego dnia wyścigu w Lublinie.

Transmisja

Transmisje z 4. edycji Tour de Pologne Women będzie można obejrzeć na antenach TVP oraz Eurosportu. W przypadku 1. i 2. etapu sytuacja wygląda podobnie. Wyścig na żywo będzie można śledzić za pośrednictwem TVP Sport, a na Eurosport1 zaplanowane są godzinne powtórki po zakończeniu etapów Tour de France. W niedzielę zaś relacja na żywo zostanie przeprowadzone nawet przez TVP1, a także główny kanał Eurosportu. To dlatego, że ostatni etap Tour de France odbędzie się dopiero późnym wieczorem, a kolarki wjadą na metę w Lublinie już po godzinie 15:00. Wszystkie etapy będzie można obejrzeć za pośrednictwem platformy HBO Max, ale z angielskim komentarzem.

Piątek, 24 lipca: TVP Sport (14:30-17:15), Eurosport1 (powtórka 18:00-19:00), HBO Max (od 14:30)
Sobota, 25 lipca: TVP Sport (13:15-16:15), Eurosport1 (powtórka 17:00-18:00), HBO Max (od 13:20)
Niedziela, 26 lipca: TVP 1 (14:05-16:00), Eurosport1 (14:15-15:30), HBO Max (od 13:20)

Lista startowa

Link do listy startowej wyścigu – TUTAJ.

Poprzedni artykułDookoła Mazowsza 2026: Paul Hennequin wygrywa w Grodzisku Mazowieckim, Michał Pomorski nowym liderem wyścigu!
Następny artykułRichard Carapaz: „Z każdym rokiem coraz trudniej o zwycięstwa”
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze