Od środy do niedzieli belgijska Limburgia będzie sercem kolarskiej Europy, a mianowicie to właśnie w tym regionie rozegrane zostaną Mistrzostwa Europy w kolarstwie szosowym. W bardzo zwartym programie zawodów znalazło się miejsce dla aż 14 konkurencji medalowych, a do walki przystąpi przeszło 40-osobowa reprezentacja Polski.
Historia Mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym jest stosunkowo krótka – elita o gwieździste koszulki walczy dopiero od 2016 roku. 11 lat wcześniej do programu Mistrzostw Europy włączono zmagania juniorów, najdłużej zaś rywalizuje kategoria do lat 23 – tu pierwsze krążki rozdano w 1995 roku. Polska raz była gospodarzem tych zawodów, a konkretnie były to Kielce w 2000 roku.
Nasza reprezentacja na przestrzeni lat zdobyła w sumie aż 19 medali – 8 złotych, 6 srebrnych i 5 brązowych. Ostatni z krążków wywalczyliśmy w 2020 roku, a zatem nieco już czekamy na kolejny sukces. Czy ten nadejdzie podczas tegorocznego czempionatu? Szanse na to są naprawdę spore, albowiem w przeszło 40-osobowej reprezentacji Polski znajdziemy kilka solidnych szans medalowych.
Program Mistrzostw Europy 2024
Wszystko rozpocznie się już w środę 11 września, kiedy to każda z kategorii wiekowych powalczy w ramach jazdy indywidualnej na czas. Kolejne grupy rampę startową opuszczały będą praktycznie jedna po drugiej, a to gwarantuje emocje przez cały dzień. Nieco luźniej będzie w czwartek, kiedy zaplanowano 2 wyścigi jazdy drużynowej na czas, a następnie od piątku do niedzieli po 2 kategorie wiekowe dziennie będą ścigały się w wyścigach ze startu wspólnego.
Środa (11 września)
- 09:00 – juniorki (13,3 km)
- 10:15 – juniorzy (31,2 km)
- 11:45 – orliczki (31,2 km)
- 13:15 – orlicy (31,2 km)
- 15:00 – elita kobiet (31,2 km)
- 16:30 – elita mężczyzn (31,2 km)
Czwartek (12 września)
- 11:30 – junior + juniorka (TTT 52,3 km: 28,3 km junior, 24 km juniorka)
- 14:20 – elita mężczyzn + kobiet (TTT 52,3 km: 28,3 km mężczyźni, 24 km kobiety)
Piątek (13 września)
- 09:00 – orliczki (101,4 km)
- 13:30 – orlicy (162 km)
Sobota (14 września)
- 09:00 – juniorzy (129,7 km)
- 13:30 – elita kobiet (162 km)
Niedziela (15 września)
- 09:00 – juniorki (72,9 km)
- 12:30 – elita mężczyzn (222,8 km)
Trasy
Na dokładniejsze omówienie poszczególnych tras przyjdzie czas w zapowiedziach poszczególnych dni Mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym, ale już dziś warto rzucić okiem na profile poszczególnych zmagań.
Środa (11 września)
- ITT juniorek:

- ITT pozostałych kategorii:

Czwartek (12 września)
- TTT w obu kategoriach:

Piątek (13 września)
- Orliczki (101,4 km)

- 13:30 – orlicy (162 km)

Sobota (14 września)
- 09:00 – juniorzy (129,7 km)

- 13:30 – elita kobiet (162 km)

Niedziela (15 września)
- 09:00 – juniorki (72,9 km)

- 12:30 – elita mężczyzn (222,8 km)

Faworyci
Kandydaci do medalu w poszczególnych konkurencjach zostaną szczegółowo omówieni w zapowiedziach poszczególnych dni Mistrzostw Europy 2024.
Polskie szanse medalowe
Choć poszczególnych faworytów będę omawiał dopiero w bardziej szczegółowych zapowiedziach to warto ogólnie przyjrzeć się reprezentacji Polski, która do Belgii jedzie w bardzo licznym i mocnym składzie. Choć jestem daleki od pompowania balonika to uważam, że mamy szansę przerwać czarną serię trzech z rzędu mistrzostw Europy bez medalu. Kto ma największy potencjał?
- Drużynowa jazda na czas elity (Marta Jaskulska, Karolina Kumięga, Agnieszka Skalniak-Sójka, Kacper Gieryk, Filip Maciejuk, Szymon Sajnok)
Na liście zgłoszeń znajdziemy ledwie 7 reprezentacji, w tym odstających poziomem Ukraińców i Bułgarów. Wydaje się, że o złoto powalczą zawsze mocni Włosi z Niemcami, ale Polacy stają przed sporą szansą na brązowy krążek. Belgia, którą pokonaliśmy dość wyraźnie już rok temu, wysyła na start bardzo rezerwowy skład, zatem naszymi głównymi rywalami w walce o medal wydają się być solidni, ale nie wybitni Austriacy. Zdecydowanie warto trzymać kciuki za biało-czerwonych w czwartek.
- Wyścig ze startu wspólnego elity kobiet – Daria Pikulik
Nasza medalistka olimpijska z Paryża była już w swojej karierze 5. podczas Mistrzostw Europy w Monachium w 2022 roku. Od tamtej pory 27-latka zaliczyła jednak spory progres i ze wsparciem bardzo licznej reprezentacji Polkę stać na miejsce na podium, a może i tytuł. Główne konkurentki? Lorena Wiebes i Elisa Balsamo.
- Wyścig ze startu wspólnego orliczek – Olga Wankiewicz
21-latka z MAT Atom Deweloper Wrocław pokazywała w tym roku wielokrotnie, że niełatwo ją zgubić, a gdy już jest w grupie to stać ją na świetny finisz. Fakt istnienia osobnego wyścigu dla pań do lat 23 zdaje się promować naszą zawodniczkę, która w tej stawce jest jedną z kandydatek do medalu.
- Inne szanse na dobry wynik
Trzy szanse postanowiłem wyraźnie i osobno wyróżnić, ale na tym nie kończy się potencjał medalowy reprezentacji Polski. Swojej okazji w wyścigu ze startu wspólnego elity z pewnością poszuka Stanisław Aniołkowski, który w tym roku pokazywał, że stać go na finiszowanie wśród najlepszych. W jeździe indywidualnej na czas elity kobiet gdzieś w okolicach podium zakręcić powinna się Agnieszka Skalniak-Sójka, a być może także i Marta Jaskulska, wśród orliczek to samo uczynić mogą Zuzanna Chylińska i Natalia Krześlak, których dużą przewagą jest to, że w stosunku do swoich rówieśniczek mają już doświadczenie w walce z czasem na tak długim dystansie (tu 31,2 km) jaki przygotowano dla tej kategorii wiekowej. Skreślać nie powinno się także naszych najmłodszych – na finiszu zaskoczyć mogą Michał Strzelecki czy Dawid Lewandowski, a i być może w jeździe drużynowej na czas pozytywnie się zaskoczymy. Trzymajmy kciuki za wszystkich biało-czerwonych – tak tych wymienionych tutaj, jak i pozostałą część naszej kadry!
Gdzie śledzić?
Wszystkie wyścigi elity zostaną pokazane od startu do mety w Eurosporcie 1 oraz w nieco krótszej formie w TVP Sport. Jeśli chodzi o młodsze kategorie wiekowe to relacje na swojej stronie internetowej uec.ch zapowiada Europejska Unia Kolarska, zaplanowany jest także live timing dostępny pod tym linkiem.
Wszystko o Mistrzostwach Europy w kolarstwie szosowym 2024:









