Ograniczenia w łączności radiowej podczas 81. Tour de Pologne wywołały ogromną dyskusję w sieci. Głosy przeciwników takiego rozwiązania zdają się być liczniejsze, acz nie oznacza to, że nie brakuje i zadowolonych z wyniku eksperymentu. Do tej pierwszej grupy należy z pewnością Team Visma | Lease a Bike Richard Plugge, do drugiej zaś zaliczyć można David Lappartient – prezydenta UCI.
Od 3. do 5. etapu 81. Tour de Pologne trwają intensywne testy w temacie używania łączności radiowej. Przez 2 dni tylko 2 z 7 kolarzy w każdej ekipie miało możliwość założenia słuchawek na trasę, w piątek zaś takiego prawa nie miał nikt w całym peletonie. To wywołało sporą dyskusję na temat takiego rozwiązania, którą tylko spotęgowała kraksa Nicolas Debeaumarché na trasie 3. etapu. Wszystko za sprawą tego, że do sieci trafiło nagranie z radia wyścigu, w którym pada komunikat o tylko jednym poszkodowanym zawodniku, a nie dwóch. Choć pomoc udzielona została Francuzowi niezwłocznie to krytycy dostali paliwa do ognia wobec krytyki rozwiązań ograniczających łączność radiową.
Here is the race radio involving Reinderink's & Debeaumarché crash of today.
– Note how the jury overlooks Debeaumarché (!!)
– The jury wants to warn the peloton, but only two riders have radios. With the peloton just 1'30" behind, these riders can’t alert all their teammates pic.twitter.com/t5aHdKjHfm— Luc Grefte (@LucGrefte) August 14, 2024
Jednym z najgłośniej krytykujących wydarzenia na trasie był Richard Plugge, czyli szef Team Visma | Lease a Bike i były prezes AIGCP – Stowarzyszenia Międzynarodowych Grup Kolarskich. 54-letni Holender od zawsze znany jest jako wielki fan łączności radiowej, zatem gdy ją ograniczono to ten momentalnie zauważył każde uchybienie.
Dzisiaj panował chaos gdy zostaliśmy bez radia. UCI – nie możecie kontynuować takich zakazów. To zamienia wyścig w kompletną farsę, taką jak widzieliśmy na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, gdzie kolarze nie mogli wezwać samochodu po podstawową pomoc (w przypadku awarii). Miejmy nadzieję, że nikt nie został dziś zbyt poważnie ranny
— pisał w środę Richard Plugge, a jego Tweety podawało dalej wiele osób ze świata kolarstwa.
It was chaos today, without radios. @UCI_cycling cannot continue with this radio ban. It turns the race into a complete farce like we saw in the olympics where riders cannot call the car for basic assistance (in case of a mechanical). Hopefully no one was too badly hurt today. https://t.co/ObyaKGW5We
— Richard Plugge (@RichardPlugge) August 14, 2024
Do słów Richarda Plugge’a postanowił odnieść się nawet sam David Lappartient, czyli prezydent Międzynarodowej Unii Kolarskiej. To m.in. z jego inicjatywy testowo ograniczono używanie radia właśnie podczas Tour de Pologne, nie może zatem dziwić, że Francuz staje w obronie swoich decyzji.
Hej, Richard. Przyłapano Cię na rozpowszechnianiu fałszywych wiadomości! Wypadki w Tour de Pologne nie mają nic wspólnego z brakiem radia i dobrze o tym wiesz. Wszyscy kolarze otrzymali pomoc zgodną z naszymi standardami. Priorytetem UCI jest bezpieczeństwo. Ty po prostu chcesz zachować radia by dawać instrukcje kolarzom, nie dla bezpieczeństwa…
— grzmiał David Lappartient.
Hi Richard,
You are caught in the act of fake news! Today's crashes at the @tourdepologne have nothing to do with the absence of radios and you know it. The riders were taken care of according to standards.
Our priority at the @UCI_cycling is safety. You want to keep the radios… https://t.co/C9CDWS8IzU— David Lappartient (@DLappartient) August 14, 2024
Wydawałoby się, że David Lappartient bardzo celnie się obronił, acz w sieci szybko wątpliwości wzbudziło to czemu prezydent Międzynarodowej Unii Kolarskiej angażuje się w słowne przepychanki w sieci. Swoje powody, rzecz jasna domniemane, postanowił wyartykułować Johan Bruyneel.
Ach, Panie Lappartient, teraz rozumiem, dlaczego krytyka wydarzeń na Tour de Pologne tak Pana poruszyła, że poczuł Pan potrzebę zareagowania na wpisy Richarda Plugge’a. Jerome Lappartient, twój drogi brat jest przewodniczącym komisji UCI na tym wyścigu!
— pisał były zawodowy kolarz, po czym dodawał:
A skoro już analizujemy nazwiska, nie mogę nie zauważyć, że jedną z kluczowych osób w Tour de Pologne jest Agata Lang, członek Rady UCI, a wicedyrektorem wyścigu jest jej nowy mąż John Lelangue, który był „starszym doradcą” UCI przez wiele lat, a który był również szefem zespołu Phonak gdy Floyd Landis wygrał Tour w 2006 roku i miał pozytywny wynik testu, przez co później odebrano mu to zwycięstwo. Ale nic tu nie ma do analizowania, prawda Panie Lappartient?
Nie sposób jednak nie odnieść wrażenia, że dyskusja o bezpieczeństwie i stosowaniu łączności radiowej w pewnym momencie zdecydowanie opuściła tematykę wyłącznie kolarską, a internetowa burza zaczęła byś wymianą personalnych animozji. Jedyne co dziwi to fakt, że tak wysoko postawione osoby jak Richard Plugge i David Lappartient uznały za stosowne wejście na tego typu poziom dysputy właśnie publicznie, w sieci.
And while we’re naming names, I can’t help but notice that 1 of the key people in Tour of Poland is Agatha Lang, equally member of the UCI council and that the race director is her new husband John Lelangue, who has been “senior advisor” for the UCI during a number of years, and… https://t.co/UPJ0XyFivf
— Johan Bruyneel 🇧🇪 (@JohanBruyneel) August 15, 2024




![Radosław Frątczak i Walter Calzoni zwycięzcami kl. pobocznych Tour de Pologne 2026 [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Radoslaw-Fratczak-1-218x150.jpeg)





Tylko osoba z dodatkowym chromosomem mogła wpaść na tak mądry pomysł. Gdyby zakazali np pomiarów mocy możnaby to jeszcze bronić, ale wprowadzanie takiego elementu losowości i narażania na niebezpieczeństwo dla fanaberii i wątpliwego zwiększenia efektowności jest po prostu debilizmem.
Rozwiązanie jest banalnie proste. 1. Każdy kolarz ma radio. 2. Radia można używać jedynie w celu: – wezwanie pomocy technicznej; – prośba o bidon/jedzenie; – poinformowanie o wypadku kolarza lub uczestnika kolumny; – wskazanie niebezpieczeństwa na trasie. Koniec kropka. Rezygnuje z wynagrodzenia za wskazanie tego genialnego rozwiązania problemów kolarstwa. Przekażcie je proszę do UCI.