Ósmy, ostatni etap Giro d’Italia Women zakończył się skuteczną ucieczką, z której po wygraną sięgnęła Kimberley Pienaar. Odjazd zabrał na mecie bonifikaty, dzięki czemu bez większej walki wygraną w klasyfikacji generalnej obroniła Elisa Longo Borghini.
Na zakończenie 35. edycji Giro d’Italia Women organizatory przygotowali bardzo pofałdowane 117 kilometrów między Pescarą a L’Aquila. Rywalizacja zapowiadała się szalenie ciekawie, albowiem przed startem etapu tylko sekunda dzieliła prowadzącą w klasyfikacji generalnej Elisę Longo Borghini i drugą Lotte Kopecky.

Od samego startu tempo dziś było wysokie, a wiele zawodniczek próbowało znaleźć się w odjeździe dnia. Aż do pierwszego dłuższego podjazdu nikomu nie udało się odjechać, a na lotnej premii na czołowych miejscach zameldowały się kontrolujące sytuację kolarki z czołówki klasyfikacji generalnej.
Pod koniec wspinaczki pod Forca di Penne (19 km; 3,6%) od peletonu oderwały się Lucinda Brand (Lidl-Trek), Claire Steels (Movistar Team) i Mie Bjørndal Ottestad (Uno-X Mobility). Trójka zyskała jednak stosunkowo niewiele i pod koniec podjazdu skuteczny przeskok była w stanie wykonać Justine Ghekiere (AG Insurance – Soudal Team) – 28-letnia Belgijka w ten sposób broniła swojego prowadzenia w klasyfikacji górskiej tegorocznej edycji.
W związku z tym, że z przodu znalazła się klubowa koleżanka liderki z Lidl-Treka to Team SD Worx – Protime został dziś zmuszony do kontrolowania odjazdu. Różnica zaczęła przez to mocno spadać podczas wspinaczki pod Castel del Monte (13,7 km; 4,7%), ale Justine Ghekiere zdołała rzutem na taśmę obronić się przed peletonem i przypieczętować swój triumf w klasyfikacji górskiej. Tuż za premią odjazd został zlikwidowany.
Regularna selekcja doprowadziła do tego, że na 40 kilometrów przed metą w pierwszej grupie kręciło już tylko około 25 kolarek. Niedługo później nastąpił jednak pewien przestój, który wykorzystać postanowiły Kimberley Pienaar (AG Insurance – Soudal Team), Ruth Edwards (Human Powered Health) i Franziska Koch (Team dsm-firmenich PostNL). Trójka powoli powiększała przewagę i na 20 kilometrów przed metą miała już 45 sekund zapasu nad peletonem, w którym pracowała niemal tylko i wyłącznie Niamh Fisher-Black (Team SD Worx – Protime).
Różnica cały czas rosła, a kolarki Lidl-Treka mogły się powoli uśmiechać pod nosem. Na 12 kilometrów przed metą przewaga trójki uciekinierek wynosiła już 1:20, a to mogło sprawić, że odjazd zabierałby bonifikaty na mecie i tym samym bronił wygranej w całym wyścigu dla Elisy Longo Borghini. Z tyłu cały czas brakowało chętnych do pracy, a zamiast pogoni oglądaliśmy skoki – skuteczny zdołała wykonać Loes Adegeest (FDJ-SUEZ), która rozpoczęła samotną pogoń za ucieczką.
Holenderka, dwukrotna mistrzyni świata w e-kolarstwie, sukcesywnie odrabiała stratę do trójki jadącej na czele i 5 kilometrów przed metą traciła już tylko 25 sekund. Peleton z kolei cały czas miał ponad minutę do czołówki, ale niedługo później sprawy w swoje ręce wzięła osobiście Lotte Kopecky (Team SD Worx – Protime), która reagując na atak Mavi Garcíi (Liv AlUla Jayco) przyczyniła się do spadku różnicy.
3500 metrów przed metą z czołówki odpadła Franziska Koch, co w połączeniu z tym, że Lotte Kopecky dogoniła Mavi Garcíę i Loes Adegeest mogło dawać mistrzyni świata nadzieję na to, że jednak będzie jakaś bonifikata do zdobycia na mecie. Szybko jednak te marzenia legły w gruzach – mistrzyni Niemiec wróciła do czołówki, a po kolejnym przestoju na kilometr przed metą znów peletonik tracił aż minutę do uciekinierek.
Spowolnienie postanowiła wykorzystać Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ), która zaatakowała praktycznie idealnie pod bramą oznaczającą ostatni kilometr. Polki jednak nie odpuszczono, a wręcz jej skok pobudził pozostałe zawodniczki.
Z przodu po wygraną etapową sięgnęła po pięknym finiszu Kimberley (Le Court) Pienaar – mistrzyni Mauritiusa ograła Ruth Edwards i Franziskę Koch. Z tyłu co prawda próbowała jeszcze Lotte Kopecky, ale jak cień podążała za nią Elisa Longo Borghini. Dzierżąca różową koszulkę Włoszka nie tylko skutecznie się broniła, ale w końcówce oddała jeszcze piękny skok i przecinając linię mety mogła świętować swoją pierwszą wygraną w klasyfikacji generalnej tej domowej etapówki.
Wyniki 8. etapu 35. Giro d’Italia Women:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com









