fot. Tomasz Śmietana / PT Photos / Tour de Pologne

Kolejny dzień – kolejne nowiny na temat Tour de Pologne. Tym razem Lang Team odsłonił karty na temat charakterystyki ostatnich dwóch etapów 81. edycji. Kolarze zafiniszują wówczas pod Bukovina Resort oraz na krakowskich Błoniach.

Małopolska ponownie ugości ostatnie etapy Tour de Pologne! 81. edycja, która odbędzie się w tym roku w dniach 12-18 sierpnia, po starcie na Dolnym Śląsku i przejeździe przez m.in. województwo śląskie na koniec ponownie trafi na tereny, które są najbardziej kojarzone z tym wyścigiem, czyli właśnie do Małopolski.

6. etap, który odbędzie się w sobotę, poprowadzony zostanie z Wadowic do Bukoviny Resort. Na trasie nie zabraknie znanych doskonale polskim fanom kolarstwa podjazdów takich jak Przełęcz Krowiarki, Szaflary, Gliczarów czy Ściana Harnaś.

Start w Wadowicach – chcemy przypomnieć miasto, w którym urodził się wielki Polak Jan Paweł II, stąd pomysł, żeby wystartować z Wadowic. Przejeżdżamy przez Przełęcz Krowiarki, Szaflary i wjeżdżamy na rundę, którą miłośnicy kolarstwa bardzo dobrze znają. Meta będzie w BUKOVINA Resort, a wcześniej kolarze przejadą podjazd pod Gliczarów, Ścianę Harnaś, a finisz będzie w tym samym miejscu, gdzie wygrywali Rafał Majka czy Remco Evenepoel. Ten etap będzie zadedykowany tym, którzy może nie do końca będą usatysfakcjonowani klasyfikacją generalną. Będzie to królewski etap, który może zmienić wszystko

— mówił o trasie Czesław Lang.

W niedzielę prawdopodobnie nie dojdzie już do zmian w klasyfikacji generalnej, a Tour de Pologne ponownie zakończy się na ulicach Krakowa. To tu wygrywali m.in. André Greipel, Marcel Kittel, John Degenkolb, Peter Sagan, Pascal Ackermann, Davide Ballerini, Julius van den Berg, Arnaud Démare czy wreszcie przed rokiem Tim Merlier. Kto w tym roku dopisze się do tak pełnej sław listy triumfatorów?

Poprzedni artykułGiro d’Italia Women 2024: Wspaniały rajd Clary Emond
Następny artykułArnaud De Lie nie może wygrać etapu: „Znów byłem za daleko”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Paweł
Paweł
  1. Dlaczego plan etapów ogłaszany jest tak późno? Jak to pożenić np. z planami urlopowymi?
  2. Dlaczego jako start czy meta podaje się jakieś „Resorty”? Przecież takie miasta w Polsce nie istnieją!
Marcin
Marcin

Bo oni do samego końca prowadzą licytacje kto da więcej żeby móc zmienić trasę. Dlatego np. TDP zawsze będzie omijać przehybę, bo tam nikogo na wpisowe dla langa nie stać. Jakby trasę opublikowali w grudniu jak należy, to orfanizarltor zarobiłby na tym setki tysięcy złotych mniej, bo nie dałoby rady już negocjowac w tak dużym zakresie. TDP to skok na hajs z samorządów.

Apologeta KOLARSKIEJ FARSY
Apologeta KOLARSKIEJ FARSY

Słaby sportowo, narodowy wyścig, drenujący z kasy samorządy w którym głupi włodarze miast i miasteczek liczą na nie skuteczną promocję gminy , powiatu . Imprezy sponsorów wieczorem z okazją do picia i podrywanie hostess po hotelach . Kolarze czekający na końcowe party w Kopalni zamiast się ściągać.
„TDP to znakomita organizacja ….
Bohaterem dnia był kolarz ..
Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem jest ..na 27 miejscu ..
Jutro też jest dzień będziemy walczyć..”
Tysiące ludzi na trasach naszego narodowego touru…
Brawo Czesław Lang , brawo Tour te pologne …”
Bla bla bla
Mordercza ściana Harnaś….
Czy dostanę smycz do kluczy jak będzie jechała kolumna ?????