Zwykło się mówić „jaki ojciec, taki syn”, ale w przypadku familii Van der Poelów chyba należałoby odwrócić kolejność i powiedzieć „jaki syn, taki ojciec”. Adrie van der Poel zainspirowany wyczynami Mathieu postanowił po 30 latach wrócić na trasę Mediolan-San Remo.
64-letni Adrie van der Poel ostatnimi czasy istnieje w świadomości publicznej bardziej jako ojciec Mathieu van der Poela i kolarski ekspert aniżeli wciąż sprawny zawodnik. Nie zmienia to jednak faktu, że Holender lubi sobie czasem wsiąść na rower, a ostatnio 64-latek przejechał bardzo specyficzny trening. Adrie van der Poel postanowił bowiem zmierzyć się z trasą Mediolan-San Remo i odbył 312-kilometrową przejażdżkę. Nie było to jednak luźne kręcenie kilometrów, albowiem Holender osiągnął średnią prędkość niemal 36 km/h. W tym wieku to robi wrażenie.
Adrie van der Poel podczas swojej bogatej w sukcesy kariery 11-krotnie brał udział w Mediolan-San Remo. Dwukrotnie zajmował 7. miejsce, a ostatni raz włoski wyścig przejechał w 1993 roku. Był to dla niego zatem powrót po latach na te szosy, acz patrząc na tempo czasu na zwiedzanie nie było za wiele.
Adrie van der Poel just pulled out this 312 km long ride while being 64 years old ? pic.twitter.com/OhZnzWIddJ
— Lukáš Ronald Lukács (@lucasaganronald) June 9, 2024







