fot. Tomasz Śmietana

Rozegrany w bardzo trudnych warunkach trzeci etap ORLEN Wyścigu Narodów padł łupem Mathieu Kockelmanna, najlepszego z okrojonego peletonu. W ucieczce aktywnie jechał Mateusz Gajdulewicz, który został złapany w samej końcówce.

W tegorocznym ORLEN Wyścigu Narodów ciężko o spokojny dzień. W piątek orlicy rywalizowali na trasie z Twardoszyna na podjazd w Szczyrbskim Jeziorze. Po drodze organizatorzy ulokowali dwie kilkukilometrowe wspinaczki. Liderem klasyfikacji generalnej po dwóch etapach był Mathys Rondel z reprezentacji Francji.

Początek trzeciego etapu ORLEN Wyścigu Narodów był bardzo szybki, obfitujący w ataki, jednak żadna grupa nie była w stanie odjechać od peletonu. Zawodnicy jechali zdecydowanie szybciej niż przewidywano w rozpisce czasowej w książce wyścigu. Na pierwszej górskiej premii pełną pulę zdobył Włoch Pietro Mattio, powiększając swoją przewagę w klasyfikacji.

Wielu kolarzy pożegnało się z peletonem nie na stokach podjazdu, lecz na śliskim zjeździe, gdzie upadło kilkunastu kolarzy. Wśród wycofanych był między innymi ubiegłoroczny zwycięzca ORLEN Wyścigu Narodów, Gal Glivar. Zamieszanie doprowadziło do podzielenia się peletonu, a w 19-osobowej czołówce znalazł się między innymi lider wyścigu, Mathys Rondel (Francja), oraz dwóch reprezentantów Polski – Filip Gruszczyński i Julian Kot.

Grupa została jednak złapana, a tempo w peletonie chwilowo się uspokoiło. Wykorzystało to pięciu zawodników – Mateusz Gajdulewicz (Polska), Nicolas Milesi, Pietro Mattio (Włochy), Moritz Kretschy (Niemcy) i Daniel Rubes (Czechy).

Odjazd był trzymany na krótkiej, kilkudziesięciosekundowej smyczy aż do ostatnich kilometrów, kiedy to peleton zdecydowanie przyspieszył. Zarówno w ucieczce, jak i w peletonie dochodziło do selekcji. Ostatecznie najdłużej z przodu utrzymał się Mateusz Gajdulewicz z reprezentacji Polski.

Waleczny Biało-Czerwony został złapany, gdy miał już bramę mety w zasiegu wzroku. O wygraną powalczyli jednak zawodnicy z głównej grupy, a najszybszy okazał się Mathieu Kockelmann, który nie wiedział, że odniósł zwycięstwo. Luksemburczyk był przekonany, że z przodu wciąż jechali uciekinierzy.

Na kolejnych miejscach finiszowali Ilkhan Dostiyev (Kazachstan) i Fabian Weiss (Szwajcaria), a Mateusz Gajdulewicz uplasował się na 10. pozycji i awansował o kilka miejsc w klasyfikacji generalnej. Drugą dziesiątkę tego zestawienia otwiera inny z reprezentantów Polski, Filip Gruszczyński.

Warto podkreślić, jak wymagający był dzisiejszy etap pod kątem warunków atmosferycznych. Na mecie w Szczyrbskim Jeziorze kolarze finiszowali w chmurach, strugach deszczu i w temperaturze oscylującej w okolicach 5 stopni. Jutro etap z Niedzicy do Jasła, miejmy nadzieję, że w nieco bardziej sprzyjającej pogodzie.

Wyniki 3. etapu ORLEN Wyścigu Narodów 2024:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2024: Stanisław Aniołkowski drugi! Jonathan Milan znów wygrywa
Następny artykułStanisław Aniołkowski: „Trzeba cały czas wierzyć”
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments