Foto: ATT Investments

Sezon 2026 zbliża się wielkimi krokami, a my wiemy już nieco więcej na temat przyszłości niektórych polskich zawodników. W przyszłym roku w czeskiej grupie kolarskiej ATT Investments zobaczymy aż siedmiu Polaków. Taką informację przekazał Dariusz Banaszek.

Od jakiegoś czasu mówiło się o tym, że w sezonie 2026, w zespole ATT Investments będzie się ścigać spora grupa polskich zawodników. Dariusz Banaszek poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że będzie to siedmiu kolarzy:

  • Marceli Bogusławski – obecny zawodnik ATT Investments,
  • Piotr Pękala – obecny zawodnik ATT Investments,
  • Norbert Banaszek – obecny zawodnik ATT Investments,
  • Michał Pomorski – do tej pory Mazowsze Serce Polski,
  • Mateusz Gajdulewicz – do tej pory Mazowsze Serce Polski,
  • Tomasz Budziński – do tej pory Voster ATS Team,
  • Tobiasz Pawlak – do tej pory Voster ATS Team.

Czeska grupa kolarska zorganizowała już dla swoich zawodników pierwszy obóz oraz konsultacje. Tym samym przygotowania do sezonu 2026 ruszyły pełną parą. Wszystkim polskim zawodnikom życzymy oczywiście samych sukcesów i dużo zdrowia!

Przypomnijmy, że w sezonie 2025 zawodnikami ATT Investments byli też Marcin Budziński oraz Alan Banaszek. Pierwszy z nich przechodzi do MBH Bank CSB Ballan, natomiast na ten moment nie wiadomo, gdzie „wyląduje” Alan.

Poprzedni artykułMedia: Arne Marit przeniesie się do Red Bull – BORA – hansgrohe
Następny artykułSantos Tour Down Under 2026: Zaprezentowano trasy wyścigów kobiet i mężczyzn
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
7 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
jannn
jannn

Z jednej strony widać jak nisko upadło polskie kolarstwo, że silniejsze są grupy czeskie i węgierskie. Poza tym ani Czechy ani Węgry nie mają beki pod nazwą „kolarska liga mistrzów”, która od dawna ciągnie polskie kolarstwo w nicość.

Alek
Alek

Kurcze szkoda, Myślałem że się Marceli gdzieś wkręci do 2 dywizji. Wyniki miał solidne.
ATT się wzmacnia kosztem polskich ekip, i fajnie i niefajnie.

MMM
MMM

Czy ja wiem czy Tour de Pologne to największa bolączka polskiego kolarstwa?

jammmm
jammmm

„MMM
Czy ja wiem czy Tour de Pologne to największa bolączka polskiego kolarstwa?” Każdy marketingowiec z wielkiej firmy Ci powie że sponsoring polskiej grupy kolarskiej można rozpatrywać wyłącznie gdyby jechała w Tour de Pologne i były transmisje TV z MP i 2-3 innych wyścigów etapowych. Wystarczy przejrzeć narodowe toury w Danii, Słowenii, Portugalii, czy Wielkiej Brytanii. U nas jest cyrk i finalnie ATT

Kibic
Kibic

Wytłumaczcie mi Panowie,
o co chodzi z rzekomym negatywnym wpływem TdP na Polskie kolarstwo?

Alek
Alek

Czy gdyby tdp było szczebel niżej to by coś pomogło? Nie.
Więc cieszmy się że mamy world Tour. Przez lata to Dariusz miłek i ccc ciągnął ten kierat, z momentami jak bym team Orlen (ile lat byli w drugiej dywizji? Rok?).
D. Banaszek co by o nim nie mówić to chociaż ma od lat ten zespół. I w większości to właśnie pasjonaci stają na rzęsach by coś robić.
W tamtych czasach były grody, porządny wyścig i startowały polskie ekipy, i jakie efekty z tego wyszły? Żadne. Więc to nie wina tdp i langa.
Ale jakby Lang odkupił prawo do grodow od Milka byłoby fajnie, ale z tego co wiem to już i tak za dużo mają roboty przy Pucharze narodów, tdp i tdpw

jammmm
jammmm

To nie jest trudne do ogarnięcia zatem powtórzę jeszcze raz: obniżając kategorię TdP (który jest utrzymywany przez spółki Skarbu Państwa) będą mogły w nim jechać wszystkie polskie drużyny CT. A to napędzi kasę. To proste jak cep. Obecnie na tym picu „kolarskiej ligi mistrzów” Czesiu goli kasę do prywatnej kieszeni a polskie kolarstwo dołuje.