Przed wczorajszym Clasica Jaén Wout van Aert zapowiadał spektakl na ostatnich 50 kilometrach i dodawał, że jeśli będzie to możliwe, będzie chciał włączyć się w serię nieuniknionych ataków. Okazało się, że nie było to możliwe, jednak nie ze względu na złą dyspozycję Belga, a defekt, który pozbawił go szans na dobry wynik.
Po krótkim, lecz intensywnym sezonie przełajowym, Wout van Aert zrobił sobie miesięczną przerwę od ścigania. Do rywalizacji wrócił w niedzielę w Clasica de Almeria, a wczoraj stanął na starcie szutrowego wyścigu Clásica Jaén. Belg znany ze swojej wszechstronności miał być jednym z liderów Team Visma | Lease a Bike, obok Seppa Kussa i bardzo dobrze dysponowanego na początku sezonu Jana Tratnika.
Nie zdołał on jednak wziąć udziału w decydujących rozstrzygnięciach ze względu na defekt przed wjazdem na pierwszy odcinek szutru. Belg musiał sam wymienić sobie koło, a następnie z pomocą Tima van Dijke gonić rozpędzony peleton, co ostatecznie się nie udało. W ten sposób stracił jakiekolwiek szanse na dobry wynik w jednodniowym wyścigu.
??? | Problemen voor Wout van Aert. De Belg staat met pech langs de kant samen met Per Strand Hagenes en moet in de achtervolging! #ClásicaJaén
? Koers kijk je op discovery+ pic.twitter.com/Zes86zXNXC
— Eurosport Nederland (@Eurosport_NL) February 12, 2024
Kilka godzin po zakończeniu rywalizacji, za pośrednictwem Instagrama Belg podzielił się przyczyną swojego defektu – był nim wkręt, który przebił tylną oponę.

Van Aerta godnie zastąpili Sepp Kuss i Jan Tratnik, którzy do końca pozostawali w walce o czołowe pozycje. Najwyżej z kolarzy Visma | Lease a Bike uplasował się Słoweniec, który przeciął linię mety na trzeciej pozycji. Pokonali go jedynie Oier Lazkano (Movistar Team) – najlepszy kolarz z ucieczki – oraz nieznacznie szybszy Bastien Tronchon z Decathlon AG2R La Mondiale.
Wout van Aert po raz pierwszy w karierze w wyścigu elity zajął ostatnie miejsce, przecinając kreskę na 45. lokacie.
– Wyścig otworzył się w momencie, w którym miałem defekt. Nie było sensu wstrzymywać Seppa i Jana. Przez chwilę miałem ze sobą Tima, a potem starałem się dołączyć do grupy na podjeździe. Gdy to się nie udało, wiedziałem, że już po wszystkim
– mówił Wout van Aert w rozmowie z Het Laatste Nieuws.
Już jutro Belg przystąpi do rywalizacji w Volta ao Algarve, gdzie będzie miał okazję do rewanżu za wczorajsze niepowodzenie.



![Vuelta a España 2026: Pogačar przeprasza Van Aerta, Brennan z nadzieją na więcej [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Tadej-Pogacar-Vuelta-a-Espana-2026-218x150.jpg)





Ja tam widzę wkręta?
Dobrze Pan widzi 😉