fot. Jumbo-Visma

Kolejne trzy edycje belgijskiej jednodniówki nie będą rozpoczynały się w Kuurne, a start będzie usytuowany w Kortrijk.

Organizator wyścigu Kuurne-Bruksela-Kuurne poinformował, że od 2024 roku będzie on startował z Kortrijk. Flandryjskie miasto za ten przywilej ma zapłacić organizatorowi w przyszłym sezonie 75 tysięcy euro, a w kolejnych odpowiednio 85 i 90 tysięcy euro.

Belgijski klasyk rozgrywany jest pod koniec lutego w weekend otwarcia sezonu szosowego w tym kraju. W 2023 roku najlepszy okazał się się Tiesj Benoot (Jumbo – Visma) przy wydatnej pomocy drugiego na mecie Nathana Van Hooydonck. Niestety Van Hooydonck był zmuszony przedwcześnie zakończyć karierę kolarską przez stwierdzoną arytmię serca.

Poprzedni artykułLuke Plapp odchodzi z INEOS Grenadiers. Kierunek? Jayco-Alula
Następny artykułMark Renshaw znów wesprze Marka Cavendisha
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
kkf
kkf

Czyli Kortrijk-Bruksela-Kortrijk