fot. Alpecin-Fenix

Moulins, stolica departamentu Allier, jeszcze nigdy nie gościło finiszu etapu Tour de France. Dziś to się zmieni, od razu z gwarancją, że zatriumfuje tam wielkie nazwisko lub dojdzie do równie wielkiej niespodzianki.

11. odcinek tegorocznej Wielkiej Pętli to jedyna szansa dla sprinterów podczas drugiego tygodnia rywalizacji. Na pojedynek z peletonu przyjdzie jednak im i ich drużynom zapracować, bo choć na papierze trasa z Clermont-Ferrand do Moulins liczy tylko 179,8 kilometra i 1873 metry przewyższenia, utrudniających życie pagórków na niej nie brakuje.

Z wątków pobocznych warto wspomnieć, że kolumna wyścigu przejedzie dziś przez rodzinne strony Juliana Alaphilippe’a, bardzo ciche i stopniowo wyludniające się wioski położone na północ od Clermont-Ferrand.

W ramach środowej rywalizacji peleton Tour de France pokona trzy górskie premie 4. kategorii: Cote de Chaptuzat-Haut (1,9 km, śr. 5,0%), Cote de Mercurol (2,9 km, śr. 4,6%) i Cote de la Croix Blanche (1,6 km, śr. 5,4%). Pierwsze dwa zlokalizowane są jeszcze przed półmetkiem etapu, ostatni od linii mety dzielą 64 kilometry.

Lotny finisz znajduje się w miejscowości Lapeyrouse, 70,5 kilometra od startu.

Na finałowych kilometrach sprinterskiego etapu tym razem również nie zabraknie przeprawy przez most, nad przepływającą przez Moulins Allier, jednak główne utrudnienie stanowić będą gęsto rozmieszczone ronda. Większość przejezdna jest z obu stron, co nie oznacza, że każdy wybór okaże się równie dobry. Ostatnia prosta liczy ponad kilometr.

Oto, co na temat 11. etapu 110. edycji Tour de France napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:

Etap 11, 12 lipca: Clermont-Ferrand > Moulins (179,8 km)

W środę peleton opuści krainę wygasłych wulkanów, a liczący 179,8 kilometra i 1873 metry przewyższenia etap z Clermont-Ferrand do Moulins wygląda na łatwy kąsek dla sprinterów.

Pogoda

Po kilku upalnych dniach przychodzi niewielkie ochłodzenie, które pozwoli uczestnikom Wielkiej Pętli rywalizować w środę w przyjemnych 22-23 stopniach Celsjusza.

Pewne pytania budzi wiatr, którego północno-zachodni kierunek sprzyjać będzie formowaniu rantów na odcinku dojazdowym do Moulins. Teoretycznie (jeśli nic się nie zmieni) nie powinien on być na to dostatecznie silny, ale sama świadomość, że coś może się wydarzyć, jest w stanie wywołać bardzo nerwowe ruchy w peletonie.

Faworyci

Jasper Philipsen (Alpecin-Deceuninck) wygrał dotąd wszystkie z klasycznie płaskich odcinków tegorocznego Tour de France, ma najlepszy pociąg rozprowadzający, a po dniu przerwy zaprezentował lepszą formę niż połowa rasowych górali. Belg na pewno marzy o kolejnym triumfie na Polach Elizejskich, ale aktualnie bardziej przyda mu się zwycięstwo w czystym, pozbawionym cienia kontrowersji sprincie.

Mads Pedersen (Lidl-Trek) dysponuje świetnym przyspieszeniem i odzyskał pewność siebie, ale trasa środowego odcinka może okazać się niedostatecznie wymagająca, by Duńczyk był w stanie zrobić różnicę na finiszu.

Blisko zwycięstwa był też w tym Tourze Caleb Ewan (Lotto Dstny), który z pewnością chciałby odebrać na mecie w Moulins odrobinę spóźniony, urodzinowy prezent.

Phil Bauhaus (Bahrain Victorious) już dwukrotnie błysnął formą, ekipa Bahrain Victorious (pomimo bolesnych doświadczeń lub z ich powodu) jest na fali, a krótki pociąg rozprowadzający Niemca jest jednym z jaśniejszych punktów finałowych kilometrów płaskich odcinków. Dzisiejszy finisz może być jednak zbyt łatwy, by zrobić na nim różnicę.

Fabio Jakobsen (Soudal-Quick Step) jest wystarczająco szybki, by wygrywać etapy na Tourze, ale niedawna kraksa i zamieszanie wokół jego przyszłości nie ułatwia mu tego zadania. Czas też, by o swojej klasie przypomnieli Dylan Groenewegen (Jayco AlUla) i Sam Welsford (dsm-firmenich).

Poprzedni artykułGlasgow 2023: Kontuzjowany Mark Cavendish w szerokim składzie Brytyjczyków
Następny artykułJasper Philipsen: „Moje słowa zostały źle zrozumiane”
Aleksandra Górska
Z wykształcenia geograf i klimatolog. Przed dołączeniem do zespołu naszosie.pl związana była z CyclingQuotes, gdzie nabawiła się duńskiego akcentu. Kocha Pink Floydów, szare skandynawskie poranki i swoje boksery. Na Twitterze jest znacznie zabawniejsza. Ulubione wyścigi: Ronde van Vlaanderen i Giro d’Italia.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze