fot. Intermarche-Wanty-Gobert

Po krótkiej przerwie firma Circus znów pojawi się w nazwie zespołu, który okazał się rewelacją ubiegłego sezonu.

Circus to firma bukmacherska, od wielu lat kojarzona z kolarstwem. Była sponsorem tytularnym grupy Corendon-Circus (dziś Alpecin-Fenix) w czasach, gdy swoje pierwsze sukcesy odnosił Mathieu van der Poel. Natomiast później, w sezonie 2020 pojawiła się w nazwie Circus-Wanty Gobert, ale zniknęła z niej już po kilku miesiącach.

Teraz wraca. Działanie to jest połączone ze wzmożonym wsparciem, które walońskiemu zespołowi zamierza okazać Ardent Group, której częścią jest Circus. Ardent współpracuje z Intermarche już od wielu lat. Jednym z owoców ich kooperacji jest powstałe w 2021 roku Ardent Group Cycling Academy, którego celem jest rozwój zawodników z samego dołu kolarskiej piramidy (więcej informacji tutaj).

W przyszłym sezonie zostanie natomiast utworzony etap pośredni pomiędzy dorosłą ekipą, a akademią – zespół rozwojowy. I on, podobnie jak dorosła ekipa, będzie wspierany przez firmę Circus. Będzie on składał się, jak pisze sam zespół, z: „piętnastu Walończyków, Belgów i utalentowanych zawodników z innych stron świata”. Na jego czele stanie Kevin Van Melsen, który po wielu latach spędzonych w siodle przesiada się na wygodny fotel dyrektora.

Po wspomnianych zmianach, wprowadzone zostanie nowe logo zespołu, a zespół będzie nazywać się Intermarche-Circus-Wanty. A czy nowy sponsor i idące wraz z nim środki finansowe pozwolą na zastąpienie w krótszej lub dłuższej perspektywie odchodzących z zespołu Jana Hirta, Quintena Hermansa i Alexandra Kristoffa? Czas pokaże.

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments