Joris Nieuwenhuis w przyszłym sezonie nie będzie zawodnikiem Team DSM. Przyczyną jest chęć skupienia się na startach w kolarstwie przełajowym.

Holenderski kolarz z Team DSM (wcześniej Team Sunweb) związany był w zasadzie przez ostatnie 6 lat. Przez pierwsze dwa sezony występował w jej młodzieżówce, by później związać się z dorosłą ekipą. Jego największym sukcesem w kolarstwie szosowym jest trzecie miejsce w Paryż-Tours, zajęte w 2020 roku. W kolejnych latach nie udało mu się jednak zanotować kolejnych wyników wartych odnotowania.

Przynajmniej na szosie, bo w wyścigach przełajowych regularnie zajmuje niezłe miejsca. Choćby w zeszłym roku był ósmy w mistrzostwach Europy. A zapowiadał się jeszcze lepiej – był choćby mistrzem świata orlików w tej dyscyplinie. Wobec tego łatwiej zrozumieć jego decyzję o tym, że w najbliższym czasie skupi się bardziej na startach przełajowych niż szosowych.

Podpisał umowę z Baloise Trek Lions (w barwach tej ekipy ściga się m.in. Thibau Nys) i to właśnie w niej będzie kontynuował swoją karierę przełajową. Ze startów na szosie nie rezygnuje całkowicie, jednak na pewno mocno je ograniczy i nie będzie już występował na poziomie World Touru. – Właściwie to doszedłem do wniosku, że kolarstwo szosowe nie jest dla mnie – mówił Wielerflits.

Zamiast tego zamierza częściej pojawiać się na starcie wyścigów po szutrze, ale także chce znaleźć czas na pozasportowe aktywności. Niebawem rozpocznie studia w niepełnym wymiarze godzin, a także zaangażuje się w działania społeczne w swoim rodzinnym Zelhem.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments