fot. Cor Vos

Thibau Nys (Baloise Glowi Lions) został triumfatorem w pierwszej rundzie Pucharu Świata w kolarstwie przełajowym 2025/2026, rozgrywanej w czeskim Taborze. Belg od początku narzucił własne tempo, przejął kontrolę nad wyścigiem i odjechał rywalom, odnosząc pewne, solowe zwycięstwo. Jedyny Polak na starcie, Marek Konwa (Auto Škoda Mladá Boleslav) zajął 26. miejsce.

Już pierwsze okrążenie przyniosło mocne otwarcie ze strony Kevina Kuhna (Heizomat – Cube). Szwajcar ruszył agresywnie, prowadząc przed Larsem van der Haarem (Baloise Glowi Lions) i Thibau Nysem. Mroźne powietrze i twarda, śliska nawierzchnia zapowiadały widowiskowy, ale i trudny technicznie wyścig.

Pech szybko dopadł Camerona Masona (Seven Racing) i Pima Ronhaara (Baloise Glowi Lions), pierwszy złapał gumę tuż po starcie, drugi uczestniczył w kolizji. Obaj spadli daleko poza pierwszą trzydziestkę. Na czele na początku jechał Kuhn, ale gdy Nys objął prowadzenie, rywale musieli przejść do kontrataku. Joris Nieuwenhuis (Ridley Racing Team) oraz Emiel Verstrynge (Crelan – Corendon) zdołali zbliżyć się do Belga.

Wyścig zmienił się po upadku Nieuwenhuisa na jednym ze śliskich zakrętów. Nys wykorzystał moment i odskoczył na 10 sekund przed grupę pościgową, w której jechali Nieuwenhuis, Verstrynge i Michael Vanthourenhout (Pauwels Sauzen – Altez Industriebouw Cycling Team). Nieco dalej formowała się kolejna grupa.

Nys wpadł w swój rytm i powiększał przewagę, najpierw do piętnastu, a następnie do ponad dwudziestu pięciu sekund. Tymczasem Vanthourenhout oderwał się od towarzyszy, ale jego nadzieje na podium rozwiały się po groźnym upadku na asfaltowej części trasy. Belg długo pozostawał na ziemi, tracąc szansę na dobry wynik.

Na dwa okrążenia przed metą walka o miejsca na podium pozostawała otwarta. Kolejny błąd, tym razem Verstrynge’a na stromym zboczu, spowolnił zarówno jego, jak i Nieuwenhuisa, co umożliwiło Laurensowi Sweeckowi (Crelan – Corendon) powrót do gry.

Kluczowe pytanie brzmiało: kto popełni najmniej błędów? Thibaus Nys pozostawał bezbłędny. Pewny swojej przewagi i kontroli nad wyścigiem, wszedł w ostatnie okrążenie w komfortowej sytuacji, nie ryzykując już ponad potrzebę. W pełni zasłużenie odniósł pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Pucharu Świata. Za jego plecami drugie miejsce wywalczył znakomicie finiszujący Laurens Sweeck, a podium uzupełnił Joris Nieuwenhuis, który wyprzedził Jente Michelsa. Jedyny Polak na starcie, Marek Konwa zajął 26. miejsce.

Wyniki Pucharu Świata w Taborze 2025:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułTony Martin zadebiutował w półmaratonie
Następny artykułDavide Cimolai kończy karierę
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze