Mathieu van der Poel po raz 7. w karierze został mistrzem świata w kolarstwie przełajowym w kategorii elity! Tym samym Holender znalazł się na czele tabeli wszech czasów pod względem liczby zdobytych tęczowych koszulek. Podium dzisiejszej rywalizacji uzupełnili Belgowie – Wout van Aert i Thibau Nys.
Ostatnim aktem zmagań we francuskim Liévin w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie przełajowym była rywalizacja elity mężczyzn. Trasa po kilku dniach wyścigów zrobiła się bardzo trudna – miejscami była pełna zamarzniętych kolein, w innych z kolei pod wpływem słońca zrobiło się błotniście, mokro i grząsko. Były na niej także i elementy techniczne – na trawersach czy mocno wyrobionych przez poprzednie wyścigi zjazdach trzeba było uważać, ważne były także ulokowane w dwóch punktach trasy schody – z tych drugich do mety pozostawało już tylko kilkadziesiąt sekund jazdy.
Do obrony tytułu przystąpił Mathieu van der Poel. Jedynym Polakiem w 45-osobowej stawce był Marek Konwa.

Tuż po starcie liderowanie objął jeden z Belgów, ale momentalnie wyprzedził go Mathieu van der Poel (Holandia) i to obrońca tytułu zaczął wywierać presję na rywali. Bardzo daleko kręcił z kolei Wout van Aert (Belgia), który po starcie z 4. rzędu nie tylko nie przebijał się w górę stawki, ale w pierwszej chwili utknął gdzieś na przełomie trzeciej i czwartej dziesiątki ze stratą około pół minuty do czołówki.
Po niespełna 3 minutach jazdy Mathieu van der Poel przyspieszył i rywale tyle go widzieli. Na 2. pozycji kręcił wówczas Felipe Orts (Hiszpania), a towarzyszyli mu Michael Vanthourenhout i Laurens Sweeck (Belgia). Trójka nieco oderwała się od dużej grupy, którą prowadził Toon Aerts (Belgia). Z czasem jednak skuteczny przeskok wykonał z niej nie Belg, a Joris Nieuwenhuis (Holandia). Po 1. okrążeniu Marek Konwa zajmował 27. pozycję.
Mathieu van der Poel doing a Mathieu van der Poel 💥
He creates a gap early on, and establishes a +22s gap on the rest of the field by the end of Lap One! #Lievin2025 pic.twitter.com/uoHRFTfm8B
— UCI Cyclocross (@UCI_CX) February 2, 2025
Na początku drugiej pętli za plecami Mathieu van der Poela od rywali oderwał się Laurens Sweeck. Pogoń napędzał Joris Nieuwenhuis, a na jego kole starali się utrzymać nie tylko Felipe Orts i Michael Vanthourenhout, ale i Thibau Nys (Belgia), który po słabszym pierwszym okrążeniu złapał właściwy rytm wyścigowy.
Na jednym z zakrętów duży uślizg zaliczył Laurens Sweeck i grupa pościgowa dopadła ją. Z tą kontakt utracił Felipe Orts, doszedł do niej za to Emiel Verstrynge (Belgia). W pierwszej „10” na tym etapie rywalizacji jechał już także Wout van Aert, który cały czas musiał przebijać się w górę stawki po fatalnym otwarciu zmagań.
Po 2. okrążeniu Mathieu van der Poel miał już 45 sekund przewagi nad drugą grupą, którą po dołączeniu do niej przez Wouta van Aerta tworzyło 5 Belgów i 1 Holender. Jednocześnie dowiedzieliśmy się, że na zawodników czeka w sumie aż 8 pętli, a na 3. z nich presję na rywali zaczął wywierać Thibau Nys. W następstwie jego pracy kłopoty miał Emiel Verstrynge, który jadąc na 7. miejscu powoli tracił kontakt z grupą walczącą o srebrny i brązowy medal.
Na wjeździe na 4. okrążenie zaatakował Wout van Aert. Belg zaczął odjeżdżać konkurentom, na 3. miejscu kręcił Joris Nieuwenhuis, a o medal walczył jeszcze Thibau Nys. Pozostali Belgowie powoli tracili coraz więcej. Wszystko toczyło się rzecz jasna przeszło 40 sekund za plecami cały czas prowadzącego Mathieu van der Poela.
Wout van Aert makes a move on the finish straight! 💥
He is really applying the pressure now to see if he can do anything to close the gap on the leader. Nieuwenhuis is keeping him in check behind.
Lap 4️⃣ / 8️⃣ and MVDP is clear with +45s. #Lievin2025 pic.twitter.com/T1wfTZ8CkY
— UCI Cyclocross (@UCI_CX) February 2, 2025
Na półmetku Joris Nieuwenhuis dołączył do Wouta van Aerta, a tylko 6 sekund tracił do nich Thibau Nys. Niemal pół minuty do pozycji medalowych tracili już z kolei Michael Vanthourenhout, Laurens Sweeck, Emiel Verstrynge i Toon Aerts.
Pierwsza połowa okrążenia wyraźnie odpowiadała Woutowi van Aertowi, który ponownie oderwał się od Jorisa Nieuwenhuisa. Na linii mety 5. okrążenia Belga i Holendra dzieliło już ponad 20 sekund, z kolei do 3. zawodnika dojechał ponownie Thibau Nys. Z nieznanej przyczyny ogromne kłopoty na tym etapie rywalizacji miał Marek Konwa, który spadł o kilkanaście pozycji i został zdublowany kończąc zmagania na 37. pozycji.
Różnice z czasem tylko rosły. Mathieu van der Poel nieprzerwanie pędził po złoto, Wout van Aert powiększał swoją przewagę nad kolejnymi kolarzami jadąc po srebro, a po 3. pozycję na 7. rundzie ruszył Thibau Nys, który zdołał zerwać z koła Jorisa Nieuwenhuisa. Na pętlę przed końcem aktualny mistrz Europy miał już 13 sekund przewagi nad mocno zmęczonym Holendrem i wyglądało na to, że na ostatnim okrążeniu nie zmieni się już nic jeśli chodzi o układ miejsc na podium.
Mathieu van der Poel został tym samym po raz 7. w swojej karierze mistrzem świata w kolarstwie przełajowym w kategorii elity mężczyzn! Srebro zdobył Wout van Aert, a podium uzupełnił Thibau Nys.
Wyniki elity mężczyzn:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com








