Fot. Fenix-Premier Tech/Photopress

Siódma runda cyklu X²O Badkamers Trofee, rozegrana w niedzielę na piaszczystej trasie Krawatencross w Lille, nie przyniosła taktycznych szachów, lecz dwa spektakularne popisy solowej jazdy. Choć Ceylin del Carmen Alvarado oraz Niels Vandeputte zgarnęli oklaski za zwycięstwa etapowe, najważniejszym rozstrzygnięciem dnia jest matematyczne przypieczętowanie triumfu Lucindy Brand w klasyfikacji generalnej całego cyklu.

Wyścig kobiet

W wyścigu elity kobiet Ceylin del Carmen Alvarado z ekipy Fenix-Premier Tech nie zamierzała czekać na rozwój wydarzeń. Holenderka zaatakowała już na drugim z pięciu rund, wykorzystując swoje techniczne umiejętności na piaszczystym podłożu, by oderwać się od rywalek. Alvarado samotnie przecięła linię mety, wyprzedzając o 22 sekundy świeżo upieczoną mistrzynię świata Lucindę Brand oraz o 29 sekund aktualną mistrzynię Europy Inge van der Heijden. Dla zawodniczki Fenix-Premier Tech była to czwarta wygrana w tym sezonie przełajowym.

Mimo porażki w bezpośrednim starciu, Lucinda Brand ma powody do świętowania. Jej przewaga w klasyfikacji generalnej nad drugą Manon Bakker wzrosła do niespełna 13 minut i 5 sekund, a nad trzecią Julie Brouwers wynosi już ponad 20 minut. Taki zapas oznacza, że Brand zapewniła sobie końcowe zwycięstwo w X²O Trofee jeszcze przed finałową rundą w Brukseli. Nawet gdyby Holenderka nie wystartowała w ostatnim wyścigu (co skutkowałoby jedynie doliczeniem karnego czasu 5 minut), rywalki nie mają już matematycznych szans na odrobienie strat. Dla 36-letniej zawodniczki będzie to czwarty w karierze triumf w tym prestiżowym cyklu. Warto dodać, że Brand zdobyła niedawno tytuł mistrzyni świata, a wczesniej triumfowała w klasyfikacji generalnej przełajowego Pucharu Świata.


Wyścig mężczyzn

W rywalizacji mężczyzn Niels Vandeputte potwierdził wysoką dyspozycję, odnosząc swoje czwarte zwycięstwo w sezonie 2025/2026. Belg z Alpecin-Premier Tech rozegrał wyścig perfekcyjnie, początkowo dyktując tempo wspólnie z mistrzem Hiszpanii Felipe Ortsem. Kluczowy moment nastąpił na piątej rundzie, kiedy Vandeputte zerwał rywala z koła i pomknął po samotny triumf. Na mecie zameldował się z przewagą 28 sekund nad walecznym Ortsem oraz blisko minuty nad trzecim Michaelem Vanthourenhoutem.

Tuż za podium, na czwartym miejscu, finiszował lider klasyfikacji generalnej Joris Nieuwenhuis. Taki wynik pozwolił mu na obronę bezpiecznej przewagi w tabeli łącznej. Na jeden wyścig przed końcem Holender ma 3 minuty i 17 sekund zapasu nad Vandeputte, dla którego dzisiejszy start mógł być ostatnim akcentem w sezonie przełajowym. Trzeci w „generalce” mistrz Europy Toon Aerts traci do lidera ponad 6 minut. Wszystko wskazuje więc na to, że podczas finału w Brukseli 15 lutego Nieuwenhuis będzie mógł świętować swoje pierwsze w karierze zwycięstwo w całym cyklu X²O Trofee, dołączając do Lucindy Brand na najwyższym stopniu podium.

Poprzedni artykułVolta a la Comunitat Valenciana 2026: Raul García Pierna sięga po etap, wyścig dla Evenepoela
Następny artykułJesse Vandenbulcke celowo potrącona podczas treningu
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze