fot. Getty Images

Niesamowicie pechowa była dzisiejsza drużynowa jazda na czas dla reprezentacji Holandii. Najpierw defekt pozbawił szansy na pomoc kolegom Bauke Mollemę, a następnie tuż po zjeździe z rampy startowej na asfalcie znalazła się Annemiek van Vleuten. Prawie 40-letnia zawodniczka w wyniku upadku złamała łokieć.

To było jedno z najdziwniejszych zdarzeń, jakie przyszło nam oglądać w tym roku, a może i ostatnimi laty. Annemiek van Vleuten razem ze swoimi koleżankami wystartowała do drugiej części jazdy drużynowej na czas w ramach Mistrzostw Świata Wollongong 2022, ale po dosłownie kilkudziesięciu metrach z jej rowerem stało się coś niedobrego, a ona sama w kompletnie niekontrolowany sposób wylądowała na asfalcie. Od razu było widać masę ran, w tym stłuczone kolano, a w raporcie medycznym czytamy, że 39-latka połamała łokieć.

Annemiek może jeździć na rowerze z tym stabilnym złamaniem, ale pytanie oczywiście dotyczy tego jak mocno będzie ją to bolało. Przekonamy się o tym w najbliższych dniach. Mamy nadzieję, że Annemiek nadal będzie mogła wystartować, ale musimy mieć pewność, że nie będzie to dla niej niebezpieczne. Jeśli Van Vleuten nie będzie w stanie pojawić się na starcie nasza reprezentacja nie wystawi nikogo w zastępstwie

— przekazał mediom Loes Gunnewijk, trener reprezentacji Holandii.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments