fot. Szymon Gruchalski/Tour de Pologne

Jedne ekipy stawiają na głośne transfery, inne raczej na powolny rozwój i stabilizację. Ta druga kategoria częściej opisuje francuskie drużyny, które w ostatnich dniach poczyniły niejeden ruch potwierdzający tą prawidłowość.

Najciekawszym ruchem wydaje się być przejście Steffa Crasa z Lotto Soudal do TotalEnergies. 26-letni Belg to bardzo regularny, acz nie wygrywający kolarz. Jego kariera powoli szła do przodu w stronę grandtourowca – rok temu na 20. miejscu skończył La Vuelta ciclista a España, w tym zarzekał się, że może być kilka pozycji wyżej. Już wiadomo, że tak się nie stanie – Steff wycofał się już w trakcie drugiego etapu po kraksie.

Kontrakty z TotalEnergies przedłużyli także Fabien Grellier i Paul Ourselin – cała trójka ma umowy ważne do końca 2024 roku.

Kontrakty ze swoimi kolarzami przedłużają także włodarze Cofidisu. Swoje nowe, 2-letnie umowy otrzymali 22-letni Thomas Champion i 31-letni Rubén Fernández. Ten drugi to dość doświadczony wspinacz, który w swojej karierze potrafił zajmować wysokie miejsca w klasyfikacjach generalnych worldtourowych wyścigów – był 5. i 6. w Santos Tour Down Under, 6. w Tour de Pologne, 7. w Gree-Tour of Guangxi czy 9. w UAE Tour.

Na ciągłość stawiają także w AG2R Citroën Team. Swoje umowy przedłużyli widoczny na zdjęciu opisującym artykuł Larry Warbasse i Damien Touzé. Pierwszy z wymienionych, Amerykanin, to doświadczony uciekinier – to tak wygrywał m.in. etap Tour de Suisse. Młodszy z nich, 26-letni Francuz, to z kolei sprinter, acz nie należący do topu swojej specjalności – Damien wciąż czeka na pierwszą zawodową wygraną.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments