Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Egan Bernal (INEOS Grenadiers) poinformował, że raczej nie wystartuje w wyścigu Vuelta a España (19 sierpnia – 11 września). Kolumbijczyk, który w styczniu uległ bardzo poważnemu wypadkowi podczas treningu w Kolumbii, może za to pojawić się we włoskich klasykach kończących sezon. 

Bernal przebywa aktualnie w Andorze, gdzie trenuje wraz z kolegami z drużyny INEOS Grenadiers. Na kanale Twitch Vincenzo Nibaliego, Squalo TV, powiedział, że jego proces dochodzenia do zdrowia wyprzedza harmonogram, ale i tak „ciężko będzie wystartować we Vuelcie”.

– Jestem prawie pewien, że nie wystartuję we Vuelcie. Około dwóch miesięcy temu rozmawiałem z drużyną oraz moim trenerem i ustaliliśmy, że w tym sezonie ściganie będzie raczej niemożliwe, ale mam nadzieję, że będę mógł pościgać się chociaż we włoskich klasykach na zakończenie sezonu

– powiedział 25-letni Kolumbijczyk.

Hiszpański wielki tour jest ostatnim wyścigiem, w jakim startował przed wypadkiem, który miał miejsce 24 stycznia niedaleko Bogoty. Podczas treningu na rowerze czasowym wjechał w stojącego busa i doznał wielu złamań, a także przebicia płuca. Na oddziale intensywnej terapii spędził dwa tygodnie. Istniało zagrożenie życia.

W ubiegłym tygodniu włoski dziennik „La Gazzetta dello Sport” donosił, że Egan Bernal może pojawić się na wyścigu Vuelta a Burgos (2-6 sierpnia), jednak ten start tym bardziej jest niepewny. Treningi w Andorze pozwalają drużynie dokonać ponownych szacunków dotyczących tego, kiedy zwycięzca Tour de France i Giro d’Italia będzie mógł przypiąć numer startowy do koszulki.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments