fot. Bahrain-Victorious

Policja przeszukała domy niektórych kolarzy oraz członków obsługi Bahrain-Victorious. Drużyna sugeruje, że ma to związek z trwającym śledztwem, które rozpoczęło się podczas Tour de France 2021, kiedy to służby weszły do hotelu zespołu. 

Policja przeszukała hotelowe pokoje drużyny Bahrain-Victorious tuż przed startem osiemnastego etapu ubiegłorocznej edycji Wielkiej Pętli. Miało chodzić o znalezienie śladów tyzanidyny (substancji zwiotczającej mięśnie) na włosach zebranych jako materiał dowodowy. Zespół zaprzeczał tym doniesieniom. Nigdy nie padły także żadne konkretne nazwiska.

Prokurator w Marsylii, który prowadzi śledztwo, mówił wówczas, że istnieje podejrzenie „nabywania, transportowania, posiadania oraz importowania przez zawodników zabronionej substancji”. Nie wskazano żadnych osób.

W poniedziałkowe popołudnie drużyna Bahrain-Victorious wydała oświadczenie w sprawie najnowszych przeszukań. Sugeruje w nim, że wejście policji do domów członków zespołu u progu wyścigu Tour de France jest celowym działaniem na rzecz zepsucia reputacji.

– Domy niektórych kolarzy oraz członków drużyny Bahrain-Victorious zostały przeszukane przez policję tuż przed wyjazdem na Tour de France. Drużyna zawsze pracuje w oparciu o najwyższe standardy profesjonalizmu w sporcie. W sposób konstruktywny i otwarty współpracujemy ze wszystkimi niezbędnymi organami oraz z kompetentnymi w tej sprawie instytucjami.

Dochodzenie w sprawie niektórych członków zespołu, które rozpoczęło się prawie rok temu i jak dotąd nie przyniosło żadnego rezultatu, jest kontynuowane tuż przed startem najważniejszego wyścigu kolarskiego w kalendarzu, czyli Tour de France. Drużyna ma poczucie, że w związku z czasem, w jakim zostały przeprowadzone przeszukania, ktoś chce celowo naruszyć reputację zawodników oraz całego zespołu.

Jak do tej pory nie jesteśmy informowani o postępach tego dochodzenia, wynikach, ani nie otrzymaliśmy żadnych innych informacji z biura prokuratora w Marsylii

– napisała drużyna Bahrain-Victorious w oficjalnym oświadczeniu wydanym w tej sprawie.

Przypomnijmy, że w składzie na Tour jest Kamil Gradek, ale Polak z pewnością nie jest łączony ze sprawą, ponieważ w ubiegłym roku nie reprezentował jeszcze barw Bahrain-Victorious. Liderami zespołu będą Damiano Caruso oraz Jack Haig, którzy postarają się o dobre miejsce w klasyfikacji generalnej. Nie brakuje również Mateja Mohorica, który po ubiegłorocznym nalocie policji mówił, że czuł się jak przestępca.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments