fot. Team BikeExchange-Jayco

Zwycięzcą 4. etapu Tour de Suisse został Daryl Impey. Liderem klasyfikacji generalnej pozostaje Steven Williams.

Czwartego dnia na kolarzy czekał jeden z najprostszych odcinków w tegorocznej edycji szwajcarskiego wyścigu etapowego z cyklu World Tour. Pomiędzy Grenchen a Brunnen nie działo się praktycznie nic, ale w końcówce, na ledwie 15km przed metą, na zawodników czekał podjazd pod Sattel (3,8 km; 7,6%). Taka trudność zmniejszała szanse na pojedynek klasycznych sprinterów do minimum, choć sam finisz był płaski.

W dniu dzisiejszym w następstwie kraks i chorób na starcie nie stanęła aż czwórka kolarzy – Jay Vine (Alpecin-Fenix), Kasper Asgreen (Quick-Step Alpha Vinyl Team), Jan Maas (Team BikeExchange – Jayco) i Frederik Wandahl (BORA-hansgrohe). Pod ich nieobecność do walki ruszyło 144 zawodników. Ucieczkę dnia zawiązała ledwie trójka kolarzy, a byli to Jimmy Janssens (Alpecin-Fenix), Matthew Holmes (Lotto Soudal) i Markus Hoelgaard (Trek – Segafredo). Przez większość czasu mieli oni przewagę oscylującą wokół 3 minut.

Przebieg etapu, podobnie jak w poprzednich dniach, był dość sielski. Peleton dotarł bez większych emocji aż do podjazdu pod Sattel (3,8 km; 7,6%), gdzie złapano ostatniego z uciekinierów. Wydawało się, że nie wydarzy się już nic, ale z dużej grupy pod koniec wspinaczki ku zaskoczeniu wszystkich strzelił liderujący w klasyfikacji generalnej Steven Williams. Dzięki wielkiemu wsparciu ze strony kolegów z Bahrain – Victorious Brytyjczykowi udało się wrócić do peletonu.

Tuż przed szczytem na atak zdecydował się Sébastien Reichenbach (Groupama-FDJ), ale jego przewaga wyniosła maksymalnie 15 sekund nad około 50-osobową grupą faworytów. Szwajcara złapano, a o wygranej zadecydował finisz z tegoż peletonu. W nim najlepszy okazał się Daryl Impey – kolarz z RPA ostatni raz jakikolwiek sukces na etapie ze startu wspólnego odniósł niemalże 3 lata temu podczas Tour de France 2019.

Wyniki 4. etapu Tour de Suisse 2022:

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments