Foto: Giro d'Italia

Mark Cavendish (Quick-Step Alpha Vinyl) udzielił wywiadu włoskiemu dziennikowi „La Gazzetta dello Sport”, w którym zadeklarował, że chce kontynuować swoją karierę jeszcze przez co najmniej dwa lata. Powiedział także, że będzie gotowy na Tour de France, choć oczywiście nie będzie miał wpływu na selekcję. 

– Chcę kontynuować moją karierę jeszcze przez co najmniej dwa lata, ale oczywiście to nie jest tak, że chcę po prostu jeździć jeszcze na rowerze. Czuję, że mogę jeszcze walczyć o zwycięstwa. I będę mógł przez minimum kolejne dwa lata. Może więcej, ale dwa lata na pewno. Wiem to

– powiedział Cavendish.

Wszyscy pamiętają, jak w październiku 2020 roku po wyścigu Gandawa-Wevelgem Cavendish rozpłakał się, ponieważ nie był pewien, czy będzie miał możliwość kontynuowania kariery. Później podpisał roczny kontrakt z drużyną Patricka Lefevere’a, który sfinansowali jego sponsorzy. W lipcu w niesamowitym stylu powrócił na Tour de France, gdzie odniósł aż cztery etapowe zwycięstwa.

Po tym sezonie urodzony na wyspie Man sprinter opuści „Watahę”. Portal WielerFlits donosił ostatnio, że jego agenci rozesłali oferty do kilku ekip World Tour.

Teraz na tapecie jest to, czy Mark Cavendish pojedzie na Tour de France. W ubiegłym roku został powołany do składu po tym, jak kontuzji doznał Sam Bennett. Tym razem sprinterem numer jeden Quick-Stepu na francuski wielki tour ma być Fabio Jakobsen, który do początku tego sezonu znajduje się w znakomitej formie. Tak czy siak, „Manxman” zapowiada, że będzie przygotowany do startu w Tourze.

– Oczywiście, że bardzo chciałbym pojechać na Tour, ale byłem i jestem profesjonalistą, więc robię to, czego wymaga ode mnie drużyna. Będę przygotowany do tego wyścigu, ale decyzja nie należy do mnie. Nie myślę o tym

– dodał Mark Cavendish.

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Jan
Jan

Przypuszczam, że chce jeszcze zdobyć golda olimpijskiego w paryżu