Włoch Lorenzo Milesi (Development Team DSM) wygrał pierwszy etap wyścigu Le Triptyque des Monts et Châteaux, w którym ściga się także drużyna HRE Mazowsze Serce Polski. 

Młodzieżowy skład drużyny HRE Mazowsze Serce Polski rozpoczął dzisiaj rywalizację w belgijskim wyścigu dla kolarzy do lat 23 Le Triptyque des Monts et Châteaux (kat. 2.2). Na starcie w miejscowości Antoing stanęli: Maksymilian Radosz, Dominik Górak, Michał Pomorski, Kacper Gieryk, Filip Prokopyszyn oraz Miłosz Ośko.

Pierwszy etap prowadził ze wspomnianego Antoing i po 131 kilometrach kolarze finiszowali w Mont Saint-Aubert (Tournal), na ściance liczącej 1,9 km i średnim nachyleniu 5,6%.

Na płaskiej od początku trasie wyścigu dużo się działo – w dużej mierze za sprawą wiatru, który dzielił peleton. Zresztą generalnie kolarze mierzyli się z dużym chłodem, który obecnie nadciągnął nad wiele europejskich krajów.

Jak już wspomniano, sytuacja na trasie była bardzo zmienna, ale kluczowy odjazd, w którym był późniejszy zwycięzca etapu zawiązał się około 20 kilometrów przed metą. Wówczas od peletonu oderwali się następujący zawodnicy: Thomas MIJNSBERGEN (Metec-SOLARWATT p/b Mantel), Vincent VAN HEMELEN (Lotto-Soudal DT), Tim Torn TEUTENBERG (Leopard Pro Cycling), Jago WILLEMS (Bingoal-Pauwels Sauces WB Development Team), Tobias PERRY (Hagens Berman Axeon), Lorenzo MILESI (Development Team DSM), Sean FLYNN (Swiss Racing Academy), Stian FREDHEIM (Uno-X Dare Development Team), Enzo PALENI (Groupama-FDJ Continental) oraz Kevin MCCAMBRIDGE (Trinity Racing).

Czołówka rozpoczęła ostatni podjazd dnia oznaczony pierwszą kategorią – Moint-Saint-Aubert, którą wygrał zresztą Milesi – aktywny na górskich premiach przez cały dzień. Widać, że 20-letni chciał wykorzystać dobrą nogę, będąc aktywnym także dosłownie na ostatnich metrach.

Milesi zaatakował krótko przed bramą oznaczającą ostatni kilometr i zdołał utrzymać przewagę do samej mety. Drugi był Stian Feredheim (Uno-X Development), który cierpiał na skurcze, a trzeci Vincent Van Hemelen (Lotto-Soudal Development).

Jeśli chodzi o podopiecznych Dariusza Banaszka, to najbardziej aktywnym kolarzem dnia był Kacper Gieryk, który nieźle radził sobie w momencie, gdy peleton dzielił się na wiatrach, a także w końcówce, kiedy to próbował dociągnąć do atakujących zawodników. Ostatecznie się nie udało, ale i tak brawa dla tego młodego i obiecującego zawodnika. Warto również odnotować, że we wcześniejszej fazie rywalizacji defekty mieli Dominik Górak i Maksymilian Radosz.

Wyniki pierwszego etapu:

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments